21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Znamy szczegóły zarzutów, które Duda usłyszał przed zbrodnią. Sprawa nie dotyczyła ofiar

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 110667

Limanowska prokuratura prowadziła postępowanie wobec Tadeusza Dudy, podejrzewanego obecnie o podwójne zabójstwo i usiłowanie kolejnego. Wcześniej mężczyzna był objęty dozorem policyjnym i miał zakaz zbliżania się do pokrzywdzonych. Miał znęcać się nad żoną i grozić teściom. Sprawa nie dotyczyła córki i zięcia 57-latka - ofiar śmiertelnych piątkowej strzelaniny w Starej Wsi.

Udało się nam ustalić bardziej szczegółowe informacje na temat postępowania, które prowadziła limanowska prokuratura przeciwko Tadeuszowi Dudzie, podejrzewanego o podwójne zabójstwo i usiłowanie kolejnego. 

Zarzuty, które w kwietniu tego roku usłyszał 57-latek, obejmowały znęcanie się nad żoną, do którego miało dojść w okresie dwóch dni, a także kierowanie gróźb karalnych w stosunku do teściów. Ustaliliśmy, że w toku postępowania zarzuty zostały uzupełnione o kierowanie pojazdem w stanie nietrzeźwości. 

Prokurator zastosował wobec podejrzanego tzw. wolnościowe środki zapobiegawcze w postaci dozoru policyjnego oraz zakaz zbliżania do pokrzywdzonych. 

To była sprawa jak dziesiątki innych, którymi zajmują się prokuratorzy - powiedziała w rozmowie z nami Małgorzata Odziomek, szefowa Prokuratury Rejonowej w Limanowej. 

Jak dodaje, w ocenie prokuratury zastosowane wolnościowe środki zapobiegawcze były dotąd skuteczne.  

Od momentu ich zastosowania prokurator nie miał informacji, by dochodziło do jakichkolwiek incydentów, by działo się coś złego. Gdyby doszło do jakiegoś zdarzenia, mężczyzna zostałby zatrzymany i doprowadzony do prokuratury, a do sądu skierowano by wniosek o tymczasowy areszt - tłumaczy prokurator Małgorzata Odziomek.

Dowiedzieliśmy się ponadto, że akt oskarżenia w tej sprawie był już na ukończeniu, czekał jedynie na zatwierdzenie przed skierowaniem do sądu.

Tadeusz Duda nie był osobą karaną. W 2022 roku wszczęto przeciwko niemu postępowanie, które prawdopodobnie także dotyczyło przemocy w rodzinie. Zostało jednak zakończone wyrokiem warunkowo umarzającym. Staramy się ustalić szczegóły tej sprawy.  

Wczoraj rzecznik Komendy Głównej Policji insp. Katarzyna Nowak podczas konferencji prasowej poinformowała, że dzień przed dokonaniem zbrodni w Starej Wsi Tadeusz Duda skorzystał z przysługującemu mu prawa do zapoznania się z materiałami sprawy. Prokuratura dzisiaj nie mogła odpowiedzieć na nasze pytania, czy  26-letnia córka i 31-letni zięć podejrzanego byli świadkami w tej sprawie i składali zeznania przeciwko Tadeuszowi Dudzie. Wiadomo jedynie, że w prowadzonym postępowaniu nie mieli statusu osób pokrzywdzonych. Z relacji lokalnej społeczności wynika, że córka i ojciec byli jednak wyraźnie skonfliktowani. 


W piątek (27 czerwca) około 10:30 Tadeusz Duda pozbawił życia członków swojej najbliższej rodziny - zabił 26-letnią córkę i 31-letniego zięcia, którzy osierocili roczne dziecko. Chwilę wcześniej 57-latek poważnie ranił także swoją 73-letnią teściową, która w Szpitalu Powiatowym w Limanowej przeszła operację ratującą życie i została przetransportowana do Krakowa.

Rodzina 57-latka, w której doszło do tragedii była objęta “Niebieską Kartą”. W związku z wdrożeniem tej procedury domownicy byli w kontakcie z instytucjami pomocowymi. W przeszłości pod tym adresem były notowane interwencje policji. Przyjmowane zgłoszenia dotyczyły gróźb karalnych i przemocy w rodzinie.  

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Znamy szczegóły zarzutów, które Duda usłyszał przed zbrodnią. Sprawa nie dotyczyła ofiar"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in