Życie Anetki zależne od kosztownej terapii w Stanach Zjednoczonych
Przeciągają się procedury wyjazdu Anetki Gierczyk do Stanów Zjednoczonych na terapię, która może uratować jej życie. Rodzice poważnie chorej dziewczynki rozważają leczenie córki w Chinach. Trwa walka z czasem i formalnościami.
- W wieku trzech latek moja córeczka biegała szybciej niż jej rówieśnicy – mówi jeszcze kilka miesięcy temu Bogusława Gierczyk z Zasadnego. – Była pogodna i dużo mówiła. Nagle wszytko się zmieniło. Teraz ma pięć lat i rozpaczliwie walczymy o jej życie. Niestety czas jest nieubłagalny, Anetka w oczach staje się coraz słabsza. W Polsce lekarze bezradnie rozkładają ręce, jednak znaleźliśmy nadzieję na jej wyleczenie.
Szansą na uratowanie życia dziewczynki jest bardzo kosztowna terapia w Stanach Zjednoczonych. Państwo Gierczykowie dopełniają formalności, które pozwolę na wyjazd już we wrześniu tego roku. W wieku trzech lat u zdrowej dotąd Anetki pojawiły się pierwsze objawy padaczki. Przez rok trwało leczenie właśnie tej przypadłości. Rok temu okazało się, że choroba jest znacznie poważniejsza niż sądzono. – Leczenie padaczki początkowo przebiegało obiecująco – opowiada Bogusława Gierczyk. - Nagle Anetka zaczęła mieć problemy z chodzeniem. Po prostu kolana zaczęły się pod nią uginać. Coraz mniej mówiła. W takiej sytuacji zaczęłam podejrzewać jakieś inne poważniejsze dolegliwości. Zdecydowaliśmy się na powtórne badania, które zostały przeprowadzone w szpitalu dziecięcym w Prokocimiu. Diagnoza lekarzy była straszna. „Ceroidolipofuscynoza późno-niemowlęca jest chorobą nieuleczalną” tak nam powiedziano. We krwi brakuje jednego enzymu, które powoduje, że dzieci umierają w wieku od 8 do 14 lat. Lekarze bezradnie rozłożyli ręce i wypisali Anetkę ze szpitala. Nie potrafili jej w żaden sposób pomóc. Najgorsze, że nie powiedziano nam, co mamy dalej robić. Wydawało się, że możemy już tylko czekać na śmierć. Zainteresowaliśmy się tą chorobą, dużo czytaliśmy na jej temat. Wreszcie znaleźliśmy informacje, że takie przeszczepy brakującego enzymu przeprowadzane są w Stanach Zjednoczonych. Jest to metoda ciągle nowatorska i dopiero rozpoznawana przez medyków za oceanem. Jednak klika przypadków tej choroby udało się wyleczyć. Rokowania są optymistyczne. Niestety w Polsce, jak i całej Europie takiej pomocy nie znajdziemy.
Zobacz również:
„Różni, ale równi”. Dyskutowano o wsparciu osób z niepełnosprawnościami
Zamknięty dom i tragiczne odkrycie: znaleziono ciało 50-latka
W tej chwili dziewczynka nie potrafi chodzić o własnych siłach. Podtrzymywana przez rodziców pod pachami z trudem przekłada nóżkami. Mówi już bardzo niewiele i niewyraźnie. Choroba postępuje bardzo szybko. Jednak ciągle istnieje duża szansa na uratowanie jej życia. Kosztowana terapia w Stanach Zjednoczonych zdecydowanie przekracza możliwości rodziców Anteki. Rodzina utrzymuje się z pensji ojca, matka musiała zrezygnować z pracy ze względu na niezbędną opieką nad córką. - Amerykańscy lekarze ze Stenford University Medical Center dostali zgodę na przeprowadzenie nowatorskiej terapii z użyciem komórek macierzystych – mówi matka dziewczynki. - Nie tracąc czasu wpisaliśmy córkę na listę rekrutacyjną do tych badań. Mimo poważnego stanu Anetki ciągle można realnie myśleć o jej wyleczeniu. Mamy wielką nadzieję, że uda się wyjechać we wrześniu. Możemy liczyć na duże wsparcie parafii z naszej miejscowości i wielu mieszkańców. Jesteśmy ogromnie wdzięczni za dotychczasową pomoc. Niestety koszty są ogromne. Terapia będzie bardzo czasochłonna i potrwa kilkanaście miesięcy. Prawdopodobnie będziemy musieli mieszkać w Stanach Zjednoczonych. Trudno będzie to wszystko poukładać. Jednak w tej chwili liczy się dla nas załatwienie wszystkich niezbędnych formalności i upragniony wyjazd. W przeciwnym razie będzie już tylko gorzej. Walczymy z całych sił z chorobą i szybko płynącym czasem dla naszej kochanej córeczki. Prosimy wszystkich ludzi dobrej woli o pomoc.
Kolejne miesiące mijają a rodzice Anetki ciągle nie wiedzą kiedy rozpocznie się terapia w USA. Nadal nie załatwione są wszystkie sprawy formalne. Zdesperowani rodzice rozważali również leczenie córki w Azji. – W tej chwili wyjazd do Chin raczej nie wchodzi w rachubę – powiedziała matka dziewczynki. – Po licznych konsultacjach uznaliśmy, że lepiej poczekać na rozwój sytuacji w Stanach Zjednoczonych. Tam po prostu możemy liczyć na bardziej fachową pomoc lekarską. Uspokojono nas, że te wszystkie kwestie formalne zazwyczaj tak długo trwają. Osobiście wolę, aby lekarze się dobrze przygotowali do terapii. Przez pośpiech można coś zaniedbać. Choroba Anteki jest przecież bardzo poważna i skomplikowana.
O szczegółach przebiegu choroby Anetki można przeczytać na blogu prowadzonym przez jej matkę: anetkagierczyk.blog.onet.pl
Poniżej podajemy numer konta, na który można wpłacać pieniądze na rzecz chorej Anetki: „Fundacja Dorośli Dzieciom” nr: 53 1910 1019 2402 7236 3121 0001. Z dopiskiem „Darowizna dla Anety Gierczyk”.
Może Cię zaciekawić
Błażej Czarnecki zginął w katastrofie śmigłowca w Beskidzie Wyspowym
W czwartek (4 czerwca) w godzinach porannych po kilku godzinach poszukiwań służby zlokalizowały miejsce katastrofy śmigłowca w Beskidzie Wyspowy...
Czytaj więcej14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcej4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
Wybory przeprowadzone 4 czerwca 1989 r. były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Ko...
Czytaj więcejW Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, jest świętem ruchomym. W Polsce przypada w czwartek po uroczy...
Czytaj więcejSport
Były piłkarz Limanovii rozstaje się z funkcją trenera trzecioligowca
Były zawodnik Limanovii Limanowa objął zespół zimą, w bardzo trudnym momencie dla klubu. Sparta znajdowała się na końcu tabeli, a dodatkow...
Czytaj więcejWystęp w podstawowym składzie reprezentacji Polski. Duży sukces dla regionu.
Spotkanie odbyło się w Tissot Arenie w Biel/Bienne i zakończyło się remisem 2:2. Bramki dla biało-czerwonych zdobyli Franciszek Wiśnik oraz ...
Czytaj więcejRozlosowano grupy III Mistrzostw Polski Oldbojów 40+. Oldboy’s Limanovia organizatorem.
Do rywalizacji przystąpi 20 zespołów z różnych regionów Polski. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy po pięć zespołów. Spotkania ...
Czytaj więcejW czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejPozostałe
Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Dziś (4 czerwca) w godzinach porannych po kilku godzinach poszukiwań służby zlokalizowały miejsce katastrofy śmigłowca w Beskidzie Wyspowym. Wr...
Czytaj więcejWrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejZnane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcej- Błażej Czarnecki zginął w katastrofie śmigłowca w Beskidzie Wyspowym
- 14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
- 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
- W Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
- Gdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
Komentarze (0)