17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Harnaś zaskoczył faworyta. Odpowiedź Orawy była bardzo mocna.

Opublikowano  Zaktualizowano 
0 2789

Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska. Harnaś Tymbark przegrał na wyjeździe z czołową drużyną rozgrywek.

Harnaś znakomicie rozpoczął to spotkanie, bo już w 10 minucie po raz kolejny skutecznością wykazał się Kordeczka. Niestety tuż przed przerwą gospodarze wyrównali. Bramka do szatni zmobilizowała Orawę, która w drugiej połowie przejęła inicjatywę gry i odniosła pewne zwycięstwo.

ORAWA JABŁONKA – HARNAŚ TYMBARK 4:1 (1:1)

0:1 Kordeczka 10, 1:1 Lisak 45, 2:1 Zahora 60, 3:1 Lisak 77, 4:1 Zahora 82 

Harnaś: Ziemba – Wojtasiński, Porębski (85 Golonka), Zapała, Sz. Urbański, J. Urbański (87 Petranowicz), Sobczak, Beberok, Sułkowski, Hybel, Kordeczka.

Relacja ze strony Harnasia (Facebook):

W sobotni wieczór w Jabłonce odbył się emocjonujący mecz pomiędzy miejscową Orawą Jabłonka a drużyną Harnasia Tymbark. Spotkanie rozpoczęło się dynamicznie, a kibice zebrani na stadionie nie mogli narzekać na brak emocji.

Już w 10. minucie po skutecznym pressingu Jakuba Urbańskiego i zamieszaniu w polu karnym do piłki dopadł Koredeczka, który celnym strzałem otworzył wynik spotkania na korzyść Harnasia – 0:1.

Nie trzeba było długo czekać na odpowiedź gospodarzy. W 12. minucie po składnej akcji Orawy zawodnik miejscowej drużyny oddał groźny strzał, ale na posterunku był Ziemba, który świetnie interweniował.

W 17. minucie Orawa ponownie zagroziła bramce gości – po szybkim kontrataku napastnik gospodarzy uderzył zza pola karnego, lecz piłka minęła słupek.

W 28. minucie skrzydłowy Orawy znalazł się w sytuacji sam na sam po przerzucie na lewą stronę, ale raz jeszcze znakomicie zachował się Ziemba, ratując swoją drużynę.

Tuż przed przerwą, w 45. minucie, Orawa doprowadziła do wyrównania. Po rzucie rożnym na krótki słupek piłkę głową do siatki skierował skrzydłowy gospodarzy – 1:1.

Po zmianie stron Orawa wyszła na prowadzenie w 61. minucie. Po dośrodkowaniu z prawej strony boiska Ziemba minął się z piłką, co skrzętnie wykorzystali gospodarze, umieszczając piłkę w pustej bramce – 2:1.

W 69. minucie Harnaś miał okazję do wyrównania – po szybkim kontrataku Hybel zdecydował się na strzał z dystansu, jednak piłka powędrowała wprost w ręce bramkarza Orawy.

W końcówce meczu gospodarze przejęli inicjatywę. W 82. minucie Ziemba interweniował po strzale głową, jednak dwie minuty później, po rzucie rożnym, Orawa zdobyła kolejną bramkę – 3:1.

Ostateczny cios padł w 86. minucie – po akcji lewą stroną i dokładnym dograniu pomocnika, skrzydłowy Orawy precyzyjnym strzałem ustalił wynik meczu na 4:1.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Harnaś zaskoczył faworyta. Odpowiedź Orawy była bardzo mocna."
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in