PioAchaz
Komentarze do artykułów: 3
WięcejCoś nowoczesnego może powstać w innym miejscu.Jak ma wyglądać miasto, jeśli jego mieszkańcy nie mają szacunku do własnej historii?Pański komentarz świadczy o braku szerszej perspektywy i niezrozumieniu znaczenia dziedzictwa kulturowego.
Budynek był świadkiem wielu zbrodni.Na końcu sam stał się ofiarą.Czego? Chciwości? Niekompetencji władz?Tak. Ale jest w tym także dużo naszej winy — mieszkańców Limanowej i Limanowszczyzny.Spójrzcie, jak determinacja limanowian doprowadziła do zaniechania zmiany sztandaru. To dowód, że społeczny opór ma sens.Jeśli władze nie potrafią chronić naszych zabytków i lokalnej tożsamości, musimy zrobić to my.Najlepszym rozwiązaniem byłoby powołanie społecznego komitetu ochrony zabytków.Inaczej chciwość i małostkowość sprawią, że z biegiem czasu — kamienica po kamienicy — wyburzą cały rynek.
Można odnieść wrażenie, że w Limanowej nadmiernie eksponuje się postać Karola Wojtyły. Trudno wskazać realne, historyczne powiązania Wojtyły z Limanowa — poza symbolicznymi gestami. Ulica, pomnik czy nazwa technikum im. Jana Pawła II budzą pytania o sens takiego nagromadzenia odniesień, zwłaszcza gdy brak jest związku z lokalną historią czy profilem szkoły (w przypadku technikum — co miał wspólnego Wojtyła z zakresem wiedzy technicznej?).Zdecydowanie natomiast warto pozostawić pietę. Jest to element charakterystyczny dla regionu, głęboko zakorzeniony w lokalnej tradycji i tożsamości miasta. Nie jest narzuconym symbolem „z góry”, lecz autentycznym świadectwem kultury i historii miejsca.