robi86xd
Komentarze do artykułów: 2
WięcejChyba nie do końca zrozumiała Pani moją propozycję. Nie chodzi mi o podnoszenie kosztów nauki pływania, lecz o zróżnicowanie stawek za wynajem torów w zależności od godziny. Wyższa stawka w godzinach szczytu, a niższa poza nimi miałaby zachęcić szkółki do przesunięcia zajęć na wcześniejsze godziny. Przykładowo, od 15:00 często jest jeszcze sporo wolnych torów, a mimo to szkółki nie chcą organizować wtedy zajęć. Pytałem o to w kilku z nich.Nie kwestionuję roli szkółek ani tego, że generują przychody dla pływalni. Chodzi o to, żeby pogodzić ich działalność z dostępnością basenu dla pozostałych mieszkańców. Czy naprawdę jedynym rozwiązaniem jest zajęcie wszystkich torów w godzinach popołudniowego szczytu?
Przywożę 3–4 przedszkolaków na szkółkę pływacką. Przez godzinę wszystkie tory są zajęte, więc jako rodzic nie mam możliwości samemu popływać. Jeśli chcę skorzystać z basenu, muszę przyjechać drugi raz. Podejrzewam, że podobny problem ma wielu rodziców.Dzieci kończą przedszkole o 13:00, ale szkółki nie prowadzą zajęć przed 16:00. Czy naprawdę nie da się tego lepiej zorganizować?Moim zdaniem 1–2 tory powinny być bezwzględnie dostępne dla klientów indywidualnych. Dodatkowo warto wprowadzić wyższe ceny rezerwacji w godzinach szczytu (np. 120% w godz. 16–19) i niższe poza nimi (80% w godz. 10–13). Pływalnia jest dla wszystkich mieszkańców, a nie tylko dla szkółek pływackich.