80 lat od brawurowej akcji w Pałacyku pod Pszczółką
W nocy z 17 na 18 kwietnia 1945 roku doszło do jednej z najgłośniejszych akcji zbrojnych lokalnego podziemia niepodległościowego. Grupa byłych żołnierzy AK, BCH i LSB rozbiła areszt UB w Limanowej, uwalniając kilkudziesięciu więźniów.
Dziś rocznica brawurowej akcji w Pałacyku pod Pszczółką
Dokładnie 80 lat temu, w nocy z 17 na 18 kwietnia 1945 roku, grupa konspiratorów złożona z byłych żołnierzy Armii Krajowej, Batalionów Chłopskich i Ludowej Straży Bezpieczeństwa dokonała zbrojnej akcji na siedzibę PUBP w Limanowej.
W wyniku szturmu na Pałacyk pod Pszczółką, gdzie funkcjonował areszt, uwolniono 17 osób przetrzymywanych przez Urząd Bezpieczeństwa.
Akcja zakończyła się tragicznie – śmierć poniosło dwóch konspiratorów, a kilka dni później – brutalnie pobity podczas śledztwa – zmarł Wojciech Dębski ps. „Bicz”
Zobacz również:
Odmowa kredytu - dlaczego przed kolejnym wnioskiem warto najpierw przeanalizować swoją sytuację?
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
Tło historyczne – 1945 rok na Limanowszczyźnie
Po wkroczeniu do Limanowej w styczniu 1945 roku Armii Czerwonej oraz organów nowej władzy komunistycznej, mieszkańcy regionu szybko doświadczyli przemian ustrojowych. Obok polskich komunistycznych służb bezpieczeństwa na terenie miasta i powiatu działały również sowieckie organy represji.
W styczniu do Limanowej przybyła grupa operacyjna UB z Niska, a siedzibę PUBP zlokalizowano w tzw. Pałacyku pod Pszczółką. Kierownikiem placówki został Mieczysław Bubak, a jego zastępcą – Stanisław Trokało. Równolegle rozwijano struktury Milicji Obywatelskiej.
Teren Ziemi Limanowskiej, silnie związany z działalnością Stronnictwa Ludowego, nie posiadał lokalnych struktur komunistycznych. To właśnie działacze SL oraz byli żołnierze podziemia stali się celem nowej władzy.
Pierwszym powojennym starostą został Adam Mamak ps. „Sowal” – konspirator i delegat rządu na uchodźstwie. To m.in. jego aresztowanie w marcu 1945 roku rozpoczęło szerszą akcję eliminacji niepodległościowych elit lokalnych.
Agentura i represje
Według raportu PUBP z 25 marca 1945 roku, służby bezpieczeństwa miały dobrze rozpracowane struktury AK w Beskidzie Wyspowym i Gorcach. Rozpoczęto szeroko zakrojone aresztowania – zatrzymano m.in. Zofię Turską, właścicielkę dworu w Tymbarku i działaczkę „Tarczy”, por. Jana Tokarczyka „Bacę”, ppor. Jana Adamczyka „Gryfa”, ppor. Jana Połomskiego „Dęba”, por. Władysława Wietrznego „Dęboroga”.
Funkcjonariusze UB sygnalizowali brak współpracy z Milicją Obywatelską, w której szeregi weszli m.in. dawni partyzanci – w tym z oddziału „Bicza”. Relacje miały charakter otwarcie wrogi, co skłaniało władze do planu zastąpienia milicjantów kadrą „ideologicznie pewną”, sprowadzoną z innych regionów Polski. W połowie kwietnia w limanowskim areszcie przebywało 33 zatrzymanych.
Akcja limanowskiego podziemia
Głównym inicjatorem akcji rozbicia aresztu był kpr. Jan Wąchała ps. „Łazik” – były żołnierz 1 PSP AK. Plan działania opracował we współpracy z byłymi partyzantami z plutonu ochrony: Antonim Mrukiem ps. „Guzik”, Franciszkiem Miśkowcem ps. „Wacek” oraz Teofilem Górką ps. „Dywan”.
17 kwietnia o godzinie 21:00 rozpoczęła się akcja. Zajęto dolną część budynku, a z cel uwolniono 17 osób, w tym: Jana Tokarczyka „Bacę”, Jana Adamczyka „Gryfa”, Michała Smagę „Trawkę”, Jana Wróbla „Górskiego”, Jana Lupę „Wróbla II”, Franciszka Banacha „Waligórę”, Józefa Króla, Adama Dawca, Józefa Gurgula, Jana Stokłosę, Władysława Chrustka, Franciszka Kroczka, Zofię Turską i Marię Rzepkównę.
W celach pozostawiono osoby o statusie volksdeutschów i pospolitych przestępców.
Część funkcjonariuszy UB oraz współpracowników zabarykadowała się na piętrze. Doszło do strzelaniny. Zginęli dwaj uczestnicy akcji – Antoni Mruk „Guzik” oraz Franciszek Miśkowiec „Wacek”. Ranni zostali także dwaj funkcjonariusze UB oraz żona jednego z nich.
„Bicz” skatowany na śmierć
Wojciech Dębski ps. „Bicz” – dowódca oddziału LSB – nie brał udziału w akcji. Część źródeł wskazuje, że nie był nawet jej świadomy. 18 kwietnia został zatrzymany przez funkcjonariuszy UB z Krakowa i przewieziony do siedziby PUBP w Limanowej.
W wyniku brutalnego śledztwa zmarł 19 kwietnia 1945 roku. Ciała Wojciecha Dębskiego, Antoniego Mruka i Franciszka Miśkowca zakopano w dole kloacznym na podwórzu Pałacyku pod Pszczółką.
Dopiero w 1957 roku zostały ekshumowane i pochowane na cmentarzu parafialnym w Limanowej.
Skutki i dalszy opór
Po tych wydarzeniach na Limanowszczyźnie powstały nowe oddziały partyzanckie: Samoobrona AK Jana Wąchały „Łazika”, oddział Teofila Górki „Dywana”, Jana Jaroszka „Szczerbatego” i Zygmunta Jońca „Zygi”.
W kolejnych tygodniach doszło do kolejnych dramatycznych wydarzeń – m.in. śmierci Genowefy Kroczek „Lotte” 14 maja 1945 roku, czy wykonania wyroku przez podziemie na funkcjonariuszu UB, dawnym partyzancie Tadeuszu Lecyniu „Czapce” – odpowiedzialnym za jej zabicie – 14 czerwca 1945 roku w Limanowej.
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Odnowione groby żołnierzy Wielkiej Wojny
Zakończyły się prace konserwatorsko-restauratorskie na cmentarzu wojennym nr 365 w Tymbarku. Odnowioną nekropolię odebrała komisja Wojewódzkieg...
Czytaj więcejPo 61 latach gen. Giza spoczął w rodzinnym grobowcu
W Nowym Sączu odbył się ponowny pogrzeb gen. Józefa Gizy, patrona 3. Batalionu Strzelców Podhalańskich. Generał zmarł w 1965 r. w Londynie. Zg...
Czytaj więcejZabytkowy nagrobek w nowej odsłonie
Na cmentarzu parafialnym w Łososinie Górnej zakończyły się prace przy mogile Stanisława Zawiszy „Czarnego”. Odbiór wykonanych robót przepr...
Czytaj więcejWykrywacze metalu w polach. Szukają śladów września 1939
W sobotę (26 września) w Kasinie Wielkiej odbył się pierwszy etap badań terenowych związanych z poszukiwaniem śladów walk z września 1939 rok...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (6)
i czapki z głów wy , którzy nie zrozumiecie co to ofiara życia za wyższe Dobro, Ojczyznę, społeczność... ,
i nie mówimy tu o "piniondzach byznesmenów"
którzy mogliby i powinni zostać szlachetnymi sponsorami pamięci,
Nic dodać i nic ująć. Zgadzam się z Tobą w zupełności. Jak to określiłeś " piniondze " chyba są daleko od szlachetności niestety. Szlachetność to cecha najwyższa !!!!
Wart Pac Pałaca a Pałac Paca.
Dziwne, że przez wiele , wiele lat nikt palcem nie kiwnął w sprawie pałacyka i raptem takie 'pospolite ruszenie" - Insurekcja pałacykowa , albo pałacowa.