Działka za 19 zł, park za 2 głosy. A obok inwestycja córki burmistrz
Limanowa. Przy ul. Nowej w Limanowej sąsiadują ze sobą prywatna inwestycja oraz dwie miejskie działki. Jedną z nich miasto wydzierżawiło pod “poprawę zagospodarowania” deweloperki, na kolejnej samorząd zaplanował budowę parku kieszonkowego. Miejska działka o powierzchni 216 m² została wydzierżawiona w trybie bezprzetargowym za 19,25 zł miesięcznie, natomiast lokalizację parku w konsultacjach wskazały… 2 osoby. A za prywatną inwestycją stoi córka burmistrz Jolanty Juszkiewicz.
Szumne konsultacje i tylko 2 ankiety
We wrześniu ubiegłego roku burmistrz miasta Limanowa zaprosiła mieszkańców do udziału w konsultacjach społecznych, dotyczących utworzenia parków kieszonkowych na terenie miasta. Mieszkańcy mieli wskazać 5 najlepszych ich zdaniem lokalizacji spośród 10 propozycji przygotowanych przez samorząd.
Parki kieszonkowe to niewielkie tereny zielone o powierzchni od 300 do 5000 m², przeznaczone do publicznego wypoczynku, a mogą powstawać m.in. między chodnikami i budynkami, na skrzyżowaniach, przy ulicach czy dojściach do parkingów. Władze samorządu opisywały je jako „zielone oazy”, które mają umożliwiać mieszkańcom kontakt z przyrodą, a także służyć relaksowi i integracji. Na budowę 5 takich obiektów Limanowa poprzez urząd marszałkowski dostała 1,4 mln zł unijnej dotacji.

Przy wyborze proponowanych miejsc miasto brało pod uwagę m.in. własność terenu, rodzaj i bliskość zabudowy mieszkaniowej oraz potrzeby mieszkańców zgłaszane do Urzędu Miasta. Mieszkańcy mogli również przekazać sugestie dotyczące sposobu zagospodarowania wybranych miejsc. Urząd pytał m.in. o nowe nasadzenia zieleni, naturalne ścieżki przepuszczalne oraz małą infrastrukturę, taką jak leżaki, ławki, huśtawki czy niewielkie urządzenia zabawowe. Zapowiedziano, że sugestie mieszkańców zostaną wykorzystane przy projektowaniu parków. Ankiety można było składać od 22 września do 15 października 2025 roku. W podanym terminie do Urzędu Miasta wpłynęły… 2 formularze. Oba zostały złożone tego samego dnia - 26 września 2025 roku. Co ciekawe, w protokole dotyczącym konsultacji z ubiegłego roku przy podpisie burmistrz Jolanty Juszkiewicz widnieje przyszła data: 26 września 2026 roku. Nie wiadomo zatem, kiedy konsultacje formalnie dobiegły końca i czy nie nastąpiło to przed oficjalnym terminem, w dniu złożenia dwóch ankiet - 26 września 2025 roku.

Obie osoby wskazały lokalizację nr 9, czyli działkę przy ul. Nowej. Na tejże działce (nr ew. 712/1) zaplanowano później Park Kieszonkowy Adama Mickiewicza. Zgodnie z zapisami w postępowaniu przetargowym, miasto chce przeznaczyć na jego budowę 290 tys. zł. Co ma tam powstać? Z udostępnionej przez miasto grafiki wynika, iż w projekcie parku kieszonkowego Adama Mickiewicza przy ul. Nowej zaplanowano ścieżkę edukacyjną z wyznaczonymi najważniejszymi etapami z życia wieszcza – od jego narodzin w 1789 roku po śmierć w 1855 roku. Poszczególne etapy ma symbolizować 7 stalowych pergoli z podporami na pnącza. W ramach zagospodarowania terenu przewidziano montaż kilku ławek, 3 leżaków lub hamaków, stojaka na rowery, studni abisyńskiej, 4 budek dla ptaków, 3 koszy na śmieci oraz 5 tablic proekologicznych. W parku zaplanowano również nasadzenie 10 wysokich drzew rodzimych gatunków, 50 cisów kolumnowych oraz utworzenie 120 m² rabat z krzewów i 100 m² trawnika. Całość ma uzupełniać 10 lamp podświetlających drzewa oraz nawierzchnie z kostki ażurowej, kamienia ozdobnego i szutru.

Działka od miasta za 19 zł miesięcznie
Kilka tygodni po zakończeniu konsultacji miasto przeznaczyło do dzierżawy sąsiednią działkę nr 712/2 o powierzchni 216 m². Samorząd skorzystał z trybu bezprzetargowego.
W ogłoszeniu opublikowanym 5 listopada 2025 roku wskazano, że teren przy ul. Nowej ma zostać wydzierżawiony „pod polepszenie zagospodarowania działki siedliskowej nr 716/2”. Dzierżawa miała zostać zawarta na czas nieoznaczony, a działka miała trafić „na rzecz właściciela działki ewid. nr 716/2”.
Przewidziano 8,75 zł kwartalnie za pierwsze 20 m² oraz 0,25 zł za każdy kolejny metr kwadratowy. Zatem łączny czynsz ustalono na 57,75 zł kwartalnie, czyli 19,25 zł miesięcznie.
O okoliczności dzierżawy dopytywał w interpelacji radny Michał Bulanda.
Burmistrz Miasta Limanowa może wydzierżawiać nieruchomości bez obowiązku przeprowadzenia przetargu na czas oznaczony dłuższy niż 3 lata lub na czas nieoznaczony na wniosek zainteresowanych osób, gdy oddanie w dzierżawę następuje w celu poprawienia warunków zagospodarowania nieruchomości przyległej lub jej części stanowiącej własność, oddanej w użytkowanie wieczyste, dzierżawę, użyczenie lub użytkowanie wnioskodawcy - czytamy w odpowiedzi podpisanej przez wiceburmistrz Katarzynę Aue-Kęsek.
Jeśli chodzi o stawki, to te wynikać mają z rozporządzenia, które wydano jeszcze w poprzedniej kadencji - w 2023 roku.
Zgodnie z powyższym zarządzeniem, stawka czynszu dzierżawnego terenu pod polepszenie zagospodarowania działki siedliskowej o powierzchni 20 m² wynosi 8,75 zł kwartalnie oraz 0,25 zł kwartalnie za każdy m² powyżej 20 m².W związku z powyższym Burmistrz Miasta Limanowa informuje, że działka ewid. nr 712/2 obr 5 m. Limanowa o pow. 216 m² została oddana w dzierżawę na czas nieoznaczony na rzecz wnioskodawcy będącego osobą fizyczną pod polepszenie zagospodarowania działki siedliskowej nr 716/2 obr 5 m. Limanowa. Obecny czynsz dzierżawny wynosi 57,75 zł kwartalnie - informuje wiceburmistrz.
Katarzyna Aue-Kęsek zapewnia przy tym, że dzierżawa gruntu "nie koliduje z inwestycją mającą na celu budowę przez miasto Limanowa parku kieszonkowego A. Mickiewicza" na sąsiedniej działce. "Nie koliduje", ale jednocześnie może podnieść atrakcyjność i wartość rynkową zlokalizowanej obok prywatnej inwestycji.
Architekt - deweloper - córka
Ta działka z kolei bezpośrednio graniczy z działką nr 716/2, na której zaplanowano budowę trzech budynków - w każdym z nich powstaną dwa lokale mieszkalne. Wniosek o pozwolenie na budowę złożono 1 września 2025 roku. 10 października 2025 roku Starostwo Powiatowe w Limanowej wydało decyzję w sprawie inwestycji.
W dokumentacji jako inwestor i główny projektant występuje Justyna Szewczyk, która w przeszłości pracowała dla limanowskiego magistratu - najpierw przygotowując wizualizacje, później będąc jako architekt w składzie komisji ds. gminnej ewidencji zabytków. Prywatnie jest natomiast córką burmistrz Limanowej, Jolanty Juszkiewicz.
W czerwcu tego roku do starostwa trafił kolejny wniosek dotyczący tej nieruchomości – tym razem w sprawie budowy muru oporowego.



Może Cię zaciekawić
Dobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejKolizyjna środa na Limanowszczyźnie
W środę (2 września) na drogach powiatu limanowskiego miały miejsce cztery kolizje. W Mszanie Dolnej służby interweniowały trzy razy...
Czytaj więcejDziałka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Pieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcejPasjonaci zjadą do miasta szwedzkimi autami
W niedzielę (6 września) na parkingu przy Limanowskim Domu Kultury zaplanowano spotkanie grupy Swedish Steel, skupiającej miłośników samochodów...
Czytaj więcej






Komentarze (54)
Szacun dla redaktora za znajdowanie takich kwiatków.
dla miasta nic nie robi ,dla rodziny to wszystko
jak teraz może spojrzeć mieszkańcom limanowej w oczy ,sama powinna ustąpić jakby miała choć trochę honoru
Omamiła ludzi różnymi kłamstwami i pseudoobietnicami, aby tylko zagłosowali na nią.
Teraz pokazała jak ją obchodzi praca na rzecz miasta.
Dla niej teraz liczy się tylko MAMONA, załatwianie rodzinnych interesów i oczywiście imprezy, różnego rodzaju rozrywki, biesiady i rozdawnictwo na lewo i prawo naszych pieniędzy.
Niedługo ogłosi podwyzki wszystkiego!!!
Daliście się nabrać Limanowianie, głosując na jej fałszywe oblicze.
Teraz aby to naprawić należy szybko pomyśleć o referendum i odwołać tak skrajnie nie odpowiedzialną i nie kompetentną osobę.
ale nasi radni tak jak i ona nic nie potrafią zrobić ,albo nie chcą
Czy radni macie klapki na oczach .
Nic nie widzicie, nic nie słyszycie ???
Ech, kompletna beznadzieja nastała dla naszego miasta.
ale nasi radni tak jak i ona nic nie potrafią zrobić ,albo nie chcą
Po prostu jesteśmy mieszkańcami osiedla, codziennie przechodzimy z dziećmi czy psem do parku czy przedszkola tamtędy. I jak była opcja zagłosować za zmianą zarośniętej trawskiem koszonym raz- dwa razy w roku (i zaminowanym przez psy) na coś bardziej ogarniętego z koszem na śmieci, to wysłaliśmy ankiety. O których zresztą dowiedzieliśmy się z limanowa.in.
A osobna sprawa, to fakt, że na miasto prawie 15 tys wpłynęły tylko 2 (!) ankiety. Dla miasta i mieszkańców powinno być to wstydem.
Nie zmienia to jednak faktu, że ta działka powinna być użyta na powiększenie tego parku, a nie dzierżawiona córce za psie pieniądze.
O etyce i zwykłej przyzwoitości lokalizacji takiego obiektu, przy inwestycji członka rodziny pani burmistrz nawet, nie ma co wspominać.
Wszak pani szła do wyborów z poparciem miejscowego proboszcza i rady parafialnej (tak słyszałem) :)
Bo mi się nigdy nie udało dostać szybciej niż 60 dni ?? A w tym przypadku nie trwało to tyle .