85 lat od pierwszej niemieckiej zbrodni w Limanowej
Dziś minęło 85 lat od mordu popełnionego przez Niemców na 12 obywatelach miasta. Była to pierwsza tego typu zbrodnia niemiecka w czasach okupacji na terenie Limanowej.
12 września 1939 r. Niemcy dokonali pierwszej egzekucji na mieszkańcach Limanowej, którą zajęli kilka dni wcześniej. Aresztowano wtedy 12 żydowskich mieszkańców miasta, zamożnych rzemieślników i kupców, a także Polaka, Jana Semika, prowadzącego zakład kominiarski, który wobec okupacji włączył się w organizowanie obrony cywilnej. Zatrzymanych przewieziono do kamieniołomu w Mordarce, gdzie zostali rozstrzelani.
Zwłoki pozostawiono w miejscu egzekucji. Potem Żydzi zostali pochowani na cmentarzu żydowskim w Limanowej, a Jan Semik – na cmentarzu katolickim. Z materiałów śledztwa Okręgowej Komisji Badania Zbrodni Hitlerowskich w Krakowie wynika, że zbrodni w kamieniołomie w Mordarce dokonali prawdopodobnie funkcjonariusze specjalnej niemieckiej grupy operacyjnej Einsatzkommando 3 (działającej w strukturach Einsatzgruppe I).
W dniu 12 września oprócz Jana Semika, w kamieniołomie zginęli z rąk Niemców: Abraham Binder, Henryk Goldfinger, Leizer Lichtscharber, Meilech Schönberg, Izak Rosenwasser, Naftali Blech, Sucher Löwi, Markus Goldzähler, Wolf Glashut, Mendel Silberstein, Hirsch Sanger, Ben Zion Blusenstein.
Nazwiska ofiar, które przez lata były nieznane, udało się ustalić dzięki dokumentowi, odnalezionemu przez pracowników krakowskiego IPN-u. Był to dokument skierowany do Sądu Grodzkiego w Limanowej, zawierający „spis wypadków śmierci”, które miały miejsce od sierpnia do grudnia 1939 roku, a które „doszły do wiadomości izraelickiego urzędu metrykalnego w Limanowej”.
W 2020 roku opublikowaliśmy listę ofiar:

Szczególnie ciekawa jest postać Jana Semika. Przed wojną był on właścicielem limanowskiej firmy kominiarskiej. Mieszkał w domu przy dzisiejszej ulicy Cichej w Limanowej, który zachował się do dziś. Wraz z żoną, Zofią z d. Lesiecką, miał czworo dzieci.
O śmierci Jana Semika z Limanowej pisał m.in. Władysław Bartoszewski w książce „Ten jest z ojczyzny mojej. Polacy z pomocą Żydom 1939-1944”. W „Almanachu Sądeckim” w 2002 roku zabójstwo Semika zostało opisane przez Michalinę Elżbietę Bulandę. Według autorki, Żydzi i Semik zostali aresztowani, w nocy odbył się nad nimi sąd, którego wyrokiem skazano ich na śmierć, a już następnego dnia zostali wywiezieni autem ciężarowym i rozstrzelani w kamieniołomie w Mordarce. Nazwisko Semika pada także w innych publikacjach. Wymienia go m.in. Tomasz Piotrowski w książce „Poland's Holocaust”. O Janie Semiku pisał w jednym ze swoich numerów tygodnik „Wprost”.
Najmłodszą córką Semika była Teresa. Miała kilka miesięcy, gdy zginął jej ojciec. Po egzekucji Niemcy splądrowali dom Semików, zabierając kosztowności. Wdowa została z czwórką dzieci bez środków do życia. W czasie przeszukania Niemcy bestialsko rzucili niemowlęciem o ścianę. Na szczęście, Teresa przeżyła. Wiele lat później, w miejscowych szkołach nauczała historii kilka pokoleń limanowian.
Ciekawa jest również historia odnalezienia ciała Jana Semika. Wdowę po nim miał na miejsce egzekucji zaprowadzić pies myśliwski zamordowanego. Następnie, ciało zostało przewiezione wynajętą furmanką, pod osłoną nocy, ukryte pod stertą obornika.
Józef Janczy w momencie wybuchu wojny miał 30 lat i dwójkę małych dzieci. Wraz z rodziną mieszkał na Podjabłońcu. To on zdecydował się pomóc wdowie po Janie Semiku przechować jego zwłoki i następnie przewieźć je na cmentarz, gdzie zostały pochowane.
Pogrzeb Józefa Janczego odbył się w kwietniu 1995 roku. W uroczystościach uczestniczył karmelita, o. Łukasz Semik, syn rozstrzelanego w kamieniołomie w Mordarce Jana Semika. Duchowny poświadczył wówczas o odwadze Józefa Janczego, który pomógł w pochowaniu ciała Semika.
Wiedzą o Józefie Janczym podzielił się z nami kilka lat temu jeden z naszych Czytelników - Jerzy Pinkalski. Jak się okazuje, Janczy był klasyfikatorem bydła i w czasie okupacji niemieckiej często zmieniał świadectwa krów - w ten sposób, że do Niemiec jechała w ramach obowiązkowego kontyngentu „kiepska” krowa, a „dobra” zostawała w Polsce, u limanowskich gospodarzy. Groziła za to kara śmierci. Z tego powodu, Józef Janczy miał być przez pewien czas poszukiwany przez Niemców i musiał się ukrywać.
Może Cię zaciekawić
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejPraktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Odnowią nagrobek właścicielki dworu na Słomianej
Prace konserwatorsko-restauratorskie obejmują dwa kamienne pomniki znajdujące się na łososińskim cmentarzu. Jednym z nich jest nagrobek śp. Mari...
Czytaj więcejHistoria w kadrze: tajne szkolenia w dawnym dworze
Historia w kadrze Wracamy do cyklu "Historia w kadrze". W jego ramach prezentujemy archiwalne fotografie, artykuły prasowe oraz materiały źródło...
Czytaj więcejPamiętali o poruczniku, który poległ w wojnie z bolszewikami
W minioną sobotę (15 sierpnia) - w Święto Wojska Polskiego, przy grobie porucznika Jana Wróbla w Męcinie spotkali się przedstawiciele władz gm...
Czytaj więcejUczcili pamięć żołnierzy AK (ZDJĘCIA)
Uroczystość rozpoczęła msza św. odprawiona w intencji poległych i zmarłych żołnierzy. Liturgii przewodniczył ks. infułat Jakub Gil, kazanie...
Czytaj więcej-
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
-
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
-
Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
- Dobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
- Szafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?



Komentarze (0)