99-letni pan Józef wreszcie ma bieżącą wodę w domu!
Po czterdziestu latach starań, w kolejowej „budce” w Męcinie którą od pół wieku zamieszkuje 99-letni pan Józef Kubatek, z kranu popłynęła bieżąca woda z wodociągu.
W październiku 2016 roku informowaliśmy na łamach portalu o staraniach pana Józefa Kubatka, 97-letniego mieszkańca Męciny, który przez kilkadziesiąt lat zabiegał o doprowadzenie bieżącej wody do budynku należącym do PKP, w którym mieszka od przeszło pół wieku.
Po dwóch latach od naszej interwencji, 99-latek własnoręcznie odkręcił zawór, doprowadzając tym samym wodę z wodociągu do „budki” - jak mawia o swoim domu. Kolejną dobrą wiadomością jest fakt, że budynek stał się jego własnością. Teraz pan Józef ma możliwość dokonywania niezbędnych remontów. Wiekowy dom znajduje się w odległości zaledwie dwustu metrów od stacji w Męcinie, przy granicy z Kłodnem w gminie Limanowa.
Wodociąg, do którego został podłączony budynek, powstał w drugiej połowie lat 70. ubiegłego wieku. Jak powiedział nam prezes spółki, a jednocześnie sołtys Kłodnego i radny gminy z tego terenu Władysław Lachor, który od samego początku był zaangażowany w pomoc panu Józefowi, by móc doprowadzić wodę do miejsca zmieszania 99-latka, trzeba było wybudować ponad 180 metrów sieci i uzyskać zgody właścicieli kilku nieruchomości.
Zobacz również:
Turyści ponownie wyjdą na najwyższy szczyt
Szafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Pan Józef Kubatek urodził się w 1919 roku w Łososinie Górnej. Pracę na kolei rozpoczął w 1945 roku, a jego pierwszym zajęciem była odbudowa mostu kolejowego nad Sowlinką, który został wysadzony kilka miesięcy wcześniej. - Pracowałem przy obróbce drewna, które ściągano z Załpy. To było w styczniu i lutym, przy mrozach po -30 stopni, bez wyżywienia - wspomina. Mimo trudu tej pracy, pan Józef postanowił związać swoją przyszłość właśnie z koleją. Przez kilka lat pracował w Służbie Ochrony Kolei, następnie przeniósł się do parowozowni w Nowym Sączu, gdzie pracował przez 13 lat. Kolejnych kilkanaście lat zajmował stanowisko kierownika magazynu. Wreszcie, po 35 latach pracy dla kolei, w 1979 roku udał się na zasłużoną emeryturę.
Może Cię zaciekawić
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Odeszli w ostatnich dniach…
31 sierpnia 2026 r. śp. Mieczysław Mamak, 69 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Boles...
Czytaj więcejZaginął Karol Matras - żona prosi o pomoc
Ślad za mężczyzną urywa się we wtorek, 1 września. Jak poinformowała w mediach społecznościowych jego żona, Joanna Matras, zaginiony był wi...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
30 sierpnia 2026 r. śp. Tadeusz Bugajski, 66 lat (Stara Wieś) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
27 sierpnia 2026 r. śp. Walenty Mrozek, 93 lata (Limanowa-Sowliny) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. ś...
Czytaj więcej






Komentarze (11)
....jak to życie płata figle jedni 100 lat inni parę lat lub paręnaście...
....jedni całe życie coś budują ......ciągną swój życia wóz....odkładając pieniążki na dom ...dzieci... z pracy .....
...inni jakoś przeżywają życie ...nie budując domów....i ich w jakiś podstawowy sposób urządzając.....?..
...któż to wie.........?
Gmina nie miała wpływu na PKP właściciela budynku oraz na właściciela działki po , której była jedyna możliwość doprowadzenia wody . Spółka Wodociągowa w Kłodnem od momentu powstania czyli od 41 lat chciała podłączyć ten budynek do swego wodociągu , niestety na przeszkodzie stał właściciel budynku PKP , który nie był zainteresowany doprowadzeniem wody do tego budynku oraz s.......... , który w 2016 roku wyraził wreszcie zgodę za co mu należy mimo wszystko podziękować.
LimanoMan oraz SURK przestańcie obrażać i bredzić bo nie znacie reali PKP .
Spółka wodociągowa w Kłodnem nie będzie pobierała opłat za pobraną wodę przez Pana Józefa dożywotnio .
Taki precedens zostanie zastosowany w Spółce po raz drugi, wcześniej Spółka wodociągowa zastosowała
taki precedens przez pięć lat wobec Pani która dożyła 103 lat .
Panie Józefie życzę zdrowia i nie sto ale dwieście lat .
Komunistyczne władze przed 1989 rokiem nie troszczyły się aż tak o ludzi, ale w wolnej po-okrągło stołowym dobrodziejstwie, pod patronatem UE - 29 LAT UPŁYNĘŁO i płynie woda z kórka.