17°   dziś 21°   jutro
Piątek, 05 czerwca Walter, Bonifacy, Waleria, Kira

Bliskie spotkanie z niedźwiedziem - niesamowite zdjęcia

Opublikowano  Zaktualizowano 
9 41090

Otrzymaliśmy zdjęcia niedźwiedzia brunatnego, wykonane wczoraj na górze Korab na terenie gminy Laskowa. To kolejne potwierdzenie obecności osobników tego największego polskiego drapieżnika w lasach Limanowszczyzny.

Do redakcji dotarły dziś kolejne zdjęcia niedźwiedzia brunatnego, wykonane na terenie powiatu limanowskiego. Według relacji osoby, która przesłała nam materiały, zdjęcia zostały wykonane wczoraj (9 maja) na górze Korab (gmina Laskowa), znajdującej się w Paśmie Łososińskim Beskidu Wyspowego. Na przesłanych fotografiach widać dorosłego osobnika, który żeruje wśród młodej roślinności. Zdjęcia zostały wykonane z niewielkiej odległości.



Jest to kolejna w ostatnim czasie informacja o obecności największego polskiego drapieżnika w regionie. W miniony piątek (8 maja) w godzinach porannych niedźwiedź został sfotografowany fotopułapką w masywie Śnieżnicy w Beskidzie Wyspowym. Wieczorem, po godzinie 21:00, kolejna fotopułapka wykonała zdjęcie niedźwiedzia w tym samym masywie, ale tym razem nad Wolą Skrzydlańską. Z kolei po godzinie 23:00 obecność drapieżnika została zarejestrowana na sąsiedniej górze - Ciecień, od strony miejscowości Przenosza (gmina Dobra).

Zobacz również:

Zdjęcie z fotopułapki na górze Ciecień nad Przenoszą, opublikowane w mediach społecznościowych na grupie zrzeszającej mieszkańców gminy Dobra:


Tego samego dnia rowerzyści z Limanowszczyzny natknęli się na niedźwiedzia w Gorcach - został zauważony w rejonie Turbacza.

Poniżej mapa z zaznaczonymi lokalizacjami, gdzie odnotowano obecność niedźwiedzia:


Niedźwiedź brunatny podlega w Polsce ścisłej ochronie gatunkowej. Dorosłe samce osiągają wagę do 400 kg i długość blisko 3 metrów. Zwierzęta te mogą biegać z prędkością do 50 km/h i sprawnie wspinają się na drzewa. Ich dieta obejmuje owoce, grzyby, ryby, miód oraz drobne ssaki i ptaki.

W ostatnich dniach o największym polskim drapieżniku zrobiło się głośno z powodu tragicznego ataku, w którym zginęła 58-letnia kobieta z Płonnej (gm. Bukowsko, woj. podkarpackie), która szukała w lesie poroża. Do ataku doszło na otwartej przestrzeni, gdy kobieta rozmawiała przez telefon. To kolejne niebezpieczne zdarzenie w tym roku – w marcu w Bieszczadach niedźwiedź zaatakował 53-letniego mężczyznę, któremu udało się wezwać pomoc.

Statystyki wskazują, że śmiertelne ataki tych drapieżników w Polsce są rzadkością. Poprzedni taki przypadek odnotowano w 2014 roku w Olszanicy, a jeszcze wcześniejszy - blisko sto lat temu. Wyraźny wzrost incydentów obserwuje się natomiast na Słowacji, gdzie w ciągu ostatnich dwóch lat przy granicy z Polską zginęły trzy osoby. Rząd Słowacji w 2025 roku zatwierdził odstrzał do 350 niedźwiedzi brunatnych (stanowiących ok. 1/3 populacji) w odpowiedzi na rosnącą liczbę incydentów i ataków. Wprowadzono stan nadzwyczajny w 55 powiatach, a do jesieni ubiegłego roku zabito około 200 osobników. Według myśliwych z Limanowszczyzny, sytuacja na Słowacji może przyczynić się do migrowania zwierząt na terytorium Polski.

Przyrodnicy przypominają o zasadach zachowania podczas spotkania z największym polskim drapieżnikiem. Podstawą jest zachowanie spokoju. Jeśli niedźwiedź nas nie widzi, należy wycofać się cicho i powoli. Jeśli jednak zwierzę zauważy obecność człowieka, kategorycznie zabrania się ucieczki, która może sprowokować pogoń. Wskazane jest wyprostowanie sylwetki i mówienie niskim, stanowczym głosem. Należy unikać kontaktu wzrokowego, który jest interpretowany jako sygnał agresji. Szczególnie niebezpieczne jest spotkanie młodych osobników, ze względu na bliskość broniącej ich matki.

Komentarze (9)

ciekawy
2026-05-10 23:49:28
3 1
Bardzo dobrze że jest mniej będzie tej chołoty w lasach chyba że pójdą tam jako danie, może wiec na coś się przydadzą?
Panacea
2026-05-11 06:49:02
1 1
Mam nadzieję, że z taką samą radością będziesz pisał, jak niedźwiedź odwiedzi twoją okolicę. Hipokryzja boli mniej niż pazury, ale poziom ludzki ten sam. To, że ktoś wchodzi do lasu, nie oznacza, że zasługuje na śmierć. Takie komentarze są chore.
Koninki21
2026-05-11 07:10:09
1 2
Od jednej skrajności w drugą. Albo bambizm albo chołota która ma robić za danie. W Bieszczadach misie wchodzą ludziom na posesje, do garaży - to nie jest normalne.
nieufny
2026-05-11 13:03:47
0 1
Koninki21,według Ciebie obrona przed kompletnym wytępieniem gatunku to bambizm? Bardzo wygodne uproszczenie pojęcia albo kompletne jego niezrozumienie. Co proponujesz Koninki21, wystrzelanie wszystkich niedźwiedzi? I może też wycięcie wszystkich drzew, żeby turystom w lesie kleszcze z drzew na głowę nie spadały? Tak trzymać Koninki! Prawie za wszystko, co w przyrodzie dzieje się złego, odpowiada człowiek. Ponadto są metody na odstraszanie niedźwiedzi, bardzo skuteczne i nie robiące im krzywdy. Ale edukacji społeczeństwa w tym względzie brak.
nieufny
2026-05-11 13:17:09
0 1
No i jeszcze jedno: Bieszczady to potężny karpacki kompleks leśny , a wiec naturalne miejsce występowania niedźwiedzi i to jest normalne. Nienormalna byłaby ich obecność w Krakowie na Rynku. Wszyscy przybysze, którzy budują wille wypoczynkowe w Bieszczadach muszą się liczyć z faktem, że niedźwiedzie w tym rejonie mogą im wchodzić na posesje i do garaży i to jest normalne..
Koninki21
2026-05-11 13:38:07
0 0
W sumie to zgadzam się z prawie wszystkim co napisałeś. Chodzę po Bieszczadach od 30 lat, czegoś takiego jak teraz nie było nigdy. W latach 90-tych spotkać miśka to było coś, szacowano ilość na 50-70 sztuk i to w całej Polsce, z czego 80% w Biesach. Teraz słyszę szacunki od 100 do nawet 300 w samych Bieszczadach. Są wszędzie, w Polańczyku (choć to już nie Biesy) koło kubłów je widziałem, przy ruchliwych drogach. Nie wytłumaczysz tego debilami którzy się pobudowali w lesie czy koło lasu a teraz płaczą, że im zwierzaki pod okno przychodzą.
Pokaż wiecej (4)
Odpowiedz
Manitou
2026-05-11 20:54:02
0 0
@ciekawy czemu hołotą swoją rodzinę nazywasz? Toż nawet poprawnie cię tej nazwy pisać nie nauczyli, więc może to i hołota!
Manitou
2026-05-11 20:55:23
0 0
Nawet matołku sam sobie pozytywną ocenę musiałeś wystawić, bo nikt więcej twojej głupoty nie docenił :)
Odpowiedz
krk
2026-05-11 22:24:39
0 0
Mógłby ktoś powiedzieć, zapewne nie całkiem bez racji, że zbliżanie się i robienie zdjęć niedźwiedziowi napotkanemu w lesie świadczy o jajach większych od mózgu.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Bliskie spotkanie z niedźwiedziem - niesamowite zdjęcia"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in