Budował kościół, mimo trudnych czasów
Gdy przybył do Limanowej, swoją kapłańską posługę rozpoczął jako wikariusz w niewielkiej kaplicy, którą wcześniej utworzono w drewnianym baraku tutejszej rafinerii. Dzisiaj jest jedną z najbardziej znanych osobistości w Limanowej, o której parafianie mówią z dumą. Tutejsi mieszkańcy dobrze wiedzą jaką niezłomną postawą wykazywał się doprowadzając do budowy kościoła w trudnych czasach komunistycznych.
Kaplica-barak (w czasie drugiej wojny światowej, po wkroczeniu wojsk radzieckich urządzono w nim magazyn) tak najczęściej mówili o niewielkim obiekcie sakralnym wierni parafii Limanowa – Sowliny. Stary drewniany budynek był w fatalnym stanie, a mocny sprzeciw władz komunistycznych odnośnie przedsięwzięć związany z budową nowych kościołów wydawał się przekreślać wszelkie plany na przyszłość. Świątynia jednak została wzniesiona po latach wielkiego trudu. Budowniczy kościoła obchodził w zeszłym roku jubileusz 50-lecia kapłaństwa. Ksiądz Jan Bukowiec na parafii Limanowa-Sowliny pod wezwaniem św. Stanisława Kostki, jest już od 44 lat.
Pochodzi z niedalekiej Żmiącej (Gmina Laskowa). Rodzinną parafią księdza Jana Bukowca były Ujanowice. To właśnie tam został ochrzczony, w kościele pod wezwaniem św. Michała Archanioła. W roku 1957 odprawił tam również swoją mszę świętą prymicyjną. Wówczas nie żyli już rodzice młodego księdza.
Zobacz również:W swoich wspomnieniach ksiądz Jan Bukowiec bardzo często podkreśla jak ważną rolę w jego życiu odegrała świątynia w Żmiącej. To niewielka wioska niedaleko Ujanowic. Znajdowała się tam mała kaplica. Wybudował ją na własnym polu Piotr Bukowiec, dziadek budowniczego kościoła w Sowlinach. W rodzie Bukowców sprawy religijne już od kilku pokoleń były bardzo ważne. Kaplica została wzniesiona pod koniec XIX wieku. Znajdowało się w niej zaledwie dwadzieścia miejsc siedzących. Wkrótce odprawiane były tam msze święte, którym przewodniczyli kapłani z Ujanowic. Parafie w Żmiącej ustanowiono w 1975 roku i wybudowano tam również kościół. Pierwszą placówką posługi kapłańskiej księdza Jana Bukowca była parafia w Czchowie. Następnie od 1961 roku był wikariuszem na parafii w Brzeźnicy Dębickiej.
Po siedmiu latach duszpasterskiej drogi został przeniesiony do parafii Limanowa - Sowliny. Wówczas proboszczem był tam ksiądz Władysław Ślęk. Msze święte odprawiane były w starej drewnianej kaplicy, znajdującej się przy ul. Fabrycznej, tuż przed wejściem to potężnych zakładów CPN. O potrzebie budowy świątyni w Solwinach mówiono już w latach przedwojennych(wieś Sowliny dopiero w 1933 roku stały się częścią miasta Limanowa). Według przekazów planowano wzniesienie niewielkiej kaplicy przy zakładach rafinerii. Głównie miała służyć pracownikom. W tym czasie wierni ze Sowlin na msze święte udawali się do kościoła pod wezwaniem Matki Boskiej Bolesnej w centrum Limanowej. Dopiero po drugiej wojnie światowej dalszy rozwój Sowlin spotęgował potrzebę budowę świątyni. Powstały nowe szkoły. Wreszcie pomyślano również o kaplicy, którą urządzono w drewnianym baraku. Wcześniej korzystali z niego pracownicy rafinerii. Była to zasługa głównie księdza Władysława Rysia, który w Sowlinach był katechetą. Uroczyste poświęcenie kaplicy nastąpiło 8 grudnia 1945 roku.
Niewielki budynek sakralny nie był wstanie pomieścić wszystkich parafian w czasie mszy świętych. Większość wiernych musiała stać na utwardzonym niewielkim dziedzińcu. Szczególnie w czasie zimy warunki były bardzo niekorzystne. Wiele do życzenia pozostawiał również stan techniczny drewnianej kaplicy. Nic więc dziwnego, ze wkrótce zrodził się pomysł budowy nowego kościoła. W tamtych czasach było to niezwykle trudne wyzwanie. Komunistyczne władze sprzeciwiały się podobnym inicjatywą i utrudniały jak tylko mogły rozpoczęcie budowy. Do tego biskup tarnowski w 1969 podjął decyzję o przeniesieniu proboszcza Władysława Ślęka do parafii Matki Boskiej Bolesnej w Limanowej. Obowiązki administratora placówki w Sowlinach otrzymał młody ksiądz Jan Bukowiec. Wziął na swoje barki wszystkie obowiązki i rozpoczął energiczne zabiegi o budowę kościoła w Sowlinach. Władze komunistyczne utrudniały przede wszystkim lokalizację ewentualnej świątyni. Tereny, na który miał pierwotnie powstać kościół został przeznaczony pod budowę karczmy (kilka lat później doszczętnie spłonęła).
Zezwolenie na budowę kościoła wojewoda sądecki wydał wreszcie dopiero w 1975 roku. Trzy lata później na plac przeznaczony pod kościół poświęcił ksiądz biskup Jerzy Ablewicz. Pierwsze fundamenty zostały wykonane w 1979 roku (cała świątynia osadzona jest na 27 stopach fundamentowych). 22 czerwca 1980 do Limanowej ponownie przyjechał biskup Jerzy Ablewicz. Dokonał wówczas aktu wmurowania kamienia węgielnego (poświęconego przez Jana Pawła II w Nowym Targu). W tym też roku oficjalnie powołano parafię Limanowa – Sowliny, która w praktyce istniała już znacznie wcześniej. Rozpoczęły się intensywne prace związane z budową dolnego kościoła. Po czterech latach można było przenieść Najświętszy Sakrament ze starej wysłużonej kaplicy. Poświecenia dolnego kościoła dokonał pochodzący z Limanowej ksiądz biskup Piotr Bednarczyk. Od 1984 roku wierni mogli uczestniczyć we mszy świętej już w znacznie lepszych warunkach. Nadal trwały prace związane z budową górnego kościoła. Konsekracja świątyni odbyła się 16 maja 1993 roku. To były wielkie uroczystości w Sowlinach. Poświęcenia dokonał ówczesny biskup tarnowski Józef Życiński.
W 2004 roku ksiądz Jan Bukowiec przeszedł na zasłużoną emeryturę. Proboszczem w parafii Sowliny został ksiądz Tadeusz Śmierciak. Jan Bukowiec mieszka na plebani i stara się swoją radą i duszpasterskim posłannictwem pomagać nowemu proboszczowi. Kościół jest zlokalizowany na bardzo trudnym terenie. Wokół gęste zbudowania. Do niedawna sporym problemem były utrudnienia związane z parkowaniem samochodów w czasie mszy św. Dodatkowo niedaleko płynie rzeka. W 1997 roku w czasie powodzi suteryny kościoła zostały zalane. W ostatnich latach wiele pod tym względem się zmieniło na lepsze. Poszerzono ulicę Lipową. Samochody można parkować przy drodze nie powodując większego utrudnienia w ruchu. Do tego obecny proboszcz ksiądz Tadeusz Śmierciak od początku swojego urzędowania w parafii Limanowa – Sowliny czynił udane starania o zakup działki niedaleko kościoła, gdzie urządzony został parking.
Kaplica – barak, która dzisiaj byłaby zapewne ważnym zabytkiem Limanowej została rozebrana. Powodem takiej decyzji był fatalny stan techniczny budowli i zdarzające się często akty dewastacji kaplicy. Rozbiórkę przeprowadzono w 1996 roku. Cześć lepszego drewna została symbolicznie wykorzystana przy budowie nowego kościoła. Na placu, gdzie kiedyś stała kaplica znajduje się figurka Matki Boskiej (od 2006 roku).
Może Cię zaciekawić
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejPraktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Odeszli w ostatnich dniach…
31 sierpnia 2026 r. śp. Mieczysław Mamak, 69 lat (Limanowa) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w Bazylice Matki Boskiej Boles...
Czytaj więcejZaginął Karol Matras - żona prosi o pomoc
Ślad za mężczyzną urywa się we wtorek, 1 września. Jak poinformowała w mediach społecznościowych jego żona, Joanna Matras, zaginiony był wi...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
30 sierpnia 2026 r. śp. Tadeusz Bugajski, 66 lat (Stara Wieś) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. ...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach…
27 sierpnia 2026 r. śp. Walenty Mrozek, 93 lata (Limanowa-Sowliny) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. ś...
Czytaj więcej-
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
-
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
-
Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
- Dobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
- Szafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?



Komentarze (21)