Długa szata z rękawami - zanim zmartwychwstanie...
Żołnierze zaś, gdy ukrzyżowali Jezusa, wzięli Jego szaty i podzielili na cztery części, dla każdego żołnierza po części; wzięli także tunikę. Tunika zaś nie była szyta, ale cała tkana od góry do dołu.
Mówili więc między sobą: «Nie rozdzierajmy jej, ale rzućmy o nią losy, do kogo ma należeć». Tak miały się wypełnić słowa Pisma: Podzielili między siebie szaty, a los rzucili o moją suknię (J 19, 23-24).
Gdy Maryja tkała Jezusową suknię, nie sądziła, że ją z Niego zedrą. Nie myślała też o ukrzyżowaniu ani o tym, co nastąpiło potem... Była jak starożytny Jakub, który sprawił swojemu umiłowanemu synowi długą szatę z rękawami (por. Rdz 37, 3). Tkała, bo kochała.
Pod krzyżem rzucono o nią losy. Poganie jej nie podzielili. Po krzyżu, owszem – każdy ciągnął w swoją stronę. Podzielono ją... Zrobili to Jego uczniowie! Ci, których sam wybrał: Szymon, któremu nadał imię Piotr; dalej Jakub, syn Zebedeusza, i Jan, brat Jakuba; dalej Andrzej, Filip, Bartłomiej, Mateusz, Tomasz, Jakub, syna Alfeusza, Tadeusz, Szymon Gorliwy oraz Maciej (por. Mk 3, 16-19). Nie dosłownie, ale jednak...
Jestem w Trewirze, kolebce chrześcijańskiej Europy. Stoję przed Porta Nigra – zabytkową bramą, prowadzącą do miasta. Dowiaduję się, że przed wiekami Rzymianie zapalili w tym mieście światło Ewangelii, a sam cesarz Konstantyn miał tu swoją rezydencję. Mieszkał w niej wraz ze swoją matką Heleną, której papież Sylwester I podarował relikwię świętej sukni.
Wchodzę do trewirskiej katedry. Na jednej z ikon dostrzegam zapisane święte sceny, w których Jezusowa tunika zajmuje centralne miejsce. Widzę domek w Nazarecie, przed którym siedzi tkająca suknię Maryja. Dalej cierpiącą na krwotok kobietę, która dotykając świętej szaty, odzyskuje zdrowie (por. Mk 5, 21-34). Nie brakuje też chrztu w Jordanie, podczas którego tunikę dzierżą w dłoniach święci aniołowie. Jest i Tabor, na którym wedle relacji świadków: Jego odzienie stało się lśniąco białe tak, jak żaden folusznik na ziemi wybielić nie zdoła (Mk 9, 3). W końcu ukrzyżowanie i rzucony o nią los.
Idę dalej, do kaplicy. W drodze dowiaduję się, że bardzo rzadko można ją zobaczyć. Ukazywana jest raz na wiele lat. Nie mam szczęścia, to nie dziś. Klękam przed kratą. Nic nie widzę, lecz mimo to wierzę, że ona tam jest... Z tego, co pamiętam, już w czasach patrystycznych uważano, że wyobraża jedność Kościoła. Rozpoczynam modlitwę w wiadomej intencji: Ojcze nasz, któryś jest w niebie, święć się Imię Twoje, przyjdź Królestwo Twoje, bądź wola Twoja jako w niebie tak i na ziemi... Nie kończę. Chyba sam do końca nie wierzę, że to ma sens. Zbyt wiele nas dzieli.
Mam jeszcze w pamięci dzisiejsze śniadanie. Dochodziliśmy swoich racji. Poszło o terminologię, określającą Boga... O to, co można, a czego nie... Nie mogliśmy znaleźć wspólnej drogi. Milczeliśmy. W sercach czuliśmy rozdarcie, którego przed momentem dopuściliśmy się na jedynym Bogu. Zdarliśmy z Niego szatę.
Wtedy też poszło o to samo. Pod przykrywką Boga chcieli postawić na swoim. Postawili. Skutki trwają do dziś...
(…) chleba naszego powszedniego daj nam dzisiaj – ciągnę dalej. Jestem bardzo głodny, głodny jedności. Na myśl przychodzi mi obraz Siegera Ködera: Posiłek z grzesznikami. Kto siedzi przy stole? Afrykańczyk, człowiek Trzeciego Świata, który stracił rękę w walce o prawo do życia. Dalej, wytwornie ubrana kobieta, najprawdopodobniej arystokratka. Potem mężczyzna, myśliciel. Na jego twarzy wybrzmiewa nuta sceptycyzmu. Przy stole nie zabrakło miejsca dla cyrkowego klauna. Ten jednak jest inny... Nie wiem, czy się śmieje, czy płacze... Obok siedzi niewidoma kobieta, której wzrok utkwił w stołowym blacie. Jeszcze dwie osoby. Prostytutka i żydowski Rabin. W tak doborowym towarzystwie jeszcze nie siedziałem... Wydaje mi się, że to tylko malarska fikcja. W realu byłoby to niemożliwe...
Jeszcze jedna osoba! Wiem, że tam jest, choć na obrazie przedstawiono same dłonie. W jednej z nich trzyma chleb. Drugą zaprasza do posiłku. Gdy zajął z nimi miejsce u stołu, wziął chleb, odmówił błogosławieństwo, połamał go i dawał im. Wtedy oczy im się otworzyły i poznali Go (...) (Łk 24, 31a). To nie Emaus, ale moje serce doznaje tego samego zachwytu.
Ktoś chce zrobić zdjęcie, dlatego podnoszę się z klęczek i siadam na umieszczonej obok ławce. Wracam do rozważanej sceny. Słyszę wyraźnie: Wy dajcie im jeść! (Łk 9, 13b).
Wiem, że są głodni i zrezygnowani... Wielu z nich straciło jakąkolwiek nadzieję na lepsze jutro. Wątpią we wszystko i we wszystkich. Zastanawiają się, dlaczego tu są... Nie jestem w stanie wytrzymać ich tęsknych spojrzeń. Patrzą mi prosto w oczy. Do uszu dochodzi: Wy dajcie im jeść!
Biję się z własnymi myślami. Czy głodny może nasycić głodnych?! Jestem nie mniej głodny niż oni! Głodny jedności, przebaczenia... Jako chrześcijanie nie zasiadamy ze sobą do eucharystycznego stołu. Moi bracia nie łamią ze mną chleba... Jakże zatem mogę to robić z tymi, którzy być może w ogóle nie wierzą?! Nasze świadectwo nie przemawia! – Panie, mam tylko dwie ryby i parę chlebów...! Mimo to ciągle słyszę: Wy dajcie im jeść!
Brzmią mi w uszach moje własne słowa, które po otrzymanym sakramencie święceń kapłańskich skierowałem do biskupa Adama: dzisiaj z tej świątyni (...) „wyjdzie” dziesięć konsekrowanych par rąk..., rąk które będą niosły pojednanie, będą dzieliły chleb, będą błogosławieństwem, będą dzieliły się z najuboższymi miłością (…) – jedna z nich to para moich rąk! Nie, one wszystkie należą do Chrystusa...
Już wiem, do czego jestem powołany... Muszę zająć miejsce gospodarza... Usiąść za stołem i włożyć swoje ręce w Jego ręce. Nie chcę ich dłużej dzielić. Chcę dzielić nimi chleb... Chleb udręczenia, który codziennie jedzą wraz z winem zaprawionym goryczą. Chcę uczestniczyć w ich życiowej biedzie. Może uwierzą, że jestem chrześcijaninem...
(…) i odpuść nam nasze winy – modlę się. Milczę... Wracam pamięcią do Ködera, tym razem do innego obrazu. Akcja toczy się po zmierzchu, po ukrzyżowaniu. W jego centrum znajduje się (nie)podzielona tunika. Trzech chrześcijan wtula się w jej poplamioną biel. To przedstawiciele trzech głównych chrześcijańskich wyznań: rzymsko-katolicki biskup, ewangelicki pastor i prawosławny pop. Każdy z nich w całotkanej sukni Jezusa znajduje cząstkę swojego dziedzictwa. Chyba się modlą...
Z wysokości krzyża na tunikę pada jego cień. Nie wiem, czy są w stanie go dostrzec. Widzę w nim znamiona arcykapłańskiej modlitwy Chrystusa: Już nie jestem na świecie, ale oni są jeszcze na świecie, a Ja idę do Ciebie. Ojcze Święty, zachowaj ich w Twoim imieniu, które Mi dałeś, aby tak jak My stanowili jedno. (...) Uświęć ich w prawdzie. Słowo Twoje jest prawdą. Jak Ty Mnie posłałeś na świat, tak i Ja ich na świat posłałem. A za nich Ja poświęcam w ofierze samego siebie, aby i oni byli uświęceni w prawdzie (J 17, 11. 17-19).
Nie mogę nie podjąć tematu. Modlę się: (…) jako i my odpuszczamy naszym winowajcom... Przebaczamy i prosimy o przebaczenie (Orędzie biskupów polskich do biskupów niemieckich).
(…) i nie wódź nas na pokuszenie, ale nas zbaw ode złego. Amen.
Może Cię zaciekawić
Szczyrzyc jedyny z dofinansowaniem z MKiDN na konserwację
Wręczenie promes odbyło się w poniedziałek w Opactwie Benedyktynów w Tyńcu.40 małopolskich zabytków, w tym pałace, dwory, klasztory i kościo...
Czytaj więcejUsuwanie wgnieceń w samochodzie - co warto wiedzieć?
Na czym polega technika PDR? Metoda PDR, czyli paintless dent repair, to bezinwazyjne usuwanie wgnieceń bez lakierowania. Technika pdr polega na prz...
Czytaj więcejOrganizatorzy dziękują, kibice i kierowcy krytykują
Po zakończeniu tegorocznej edycji Wyścigu Górskiego „Przełęcz pod Ostrą” w mediach społecznościowych AMK Limanowa ukazał się komunikat p...
Czytaj więcejWoda wymaga przegotowania
Państwowy Powiatowy Inspektor Sanitarny w Limanowej przeanalizował wyniki badań próbki wody pobranej z wodociągu wiejskiego Jodłownik w minioną...
Czytaj więcejSport
Orkan Szczyrzyc uzupełnił stawkę IV rundy Pucharu Polski. Kolejne spotkania już za tydzień.
KS SZYK – ORKAN SZCZYRZYC 1:7 Śliwa – Gargas, Limanówka trzy, Pazdan, Cudek, Świerczek. W IV rundzie zagrają: 24.07.2026 – godz. 18.0...
Czytaj więcejTalar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejPozostałe
Co córka dziedziczy po matce? Prof. Schier: nieopłakany cmentarz ciągle się za nami ciągnie
PAP: Kiedy kobieta dowiaduje się, że zostanie matką, bardzo często obiecuje sobie jedno: „ja będę inna niż moja mama”. Tymczasem po latach ...
Czytaj więcejWeszła w życie nowelizacja przepisów o rzeczach znalezionych
„Każdy z nas zgubił kiedyś telefon, klucze, słuchawki czy plecak. Chcemy poprzez te zmiany zwiększyć szansę na ich odzyskanie przez właścic...
Czytaj więcejGrillowanie - złe nawyki i dobre zasady
Eksperci z Politechniki Warszawskiej pod kierunkiem prof. Artura Badydy przetestowali trzy najczęściej dostępne na rynku grille: węglowe, zasilane...
Czytaj więcejZamiast ciągle na coś czekać, zacznij żyć - 10 lat temu zmarł ksiądz Jan Kaczkowski
„Ludzie pamiętają, tęsknią za Janem” - powiedział Bogdanowi Rymanowskiemu w październiku 2025 roku Patryk Galewski, który pod wpływem ksi...
Czytaj więcej