21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Egzotyczne rynki dla lokalnego biznesu? Dyplomaci o handlu z Afryką i Bliskim Wschodem

Opublikowano  Zaktualizowano 
4 7205

Limanowa. W poniedziałek w Limanowej gościli dyplomaci oraz eksperci od handlu zagranicznego. Podczas spotkania z lokalnymi przedsiębiorcami analizowano bariery, jakie czekają na polskie firmy w Afryce i na Bliskim Wschodzie. Padły konkretne ostrzeżenia przed nieuczciwymi praktykami oraz wskazówki dotyczące budowania relacji m.in. w Turcji i krajach Maghrebu.

W poniedziałek (21 kwietnia) o godzinie 18:00 w Hotelu Limanova odbyło się spotkanie delegacji Zespołu Doradców Dyplomatycznych Krajowej Izby Gospodarczej, Polskiej Agencji Inwestycji i Handlu oraz Polsko-Tureckiej Izby Handlowej z lokalnymi przedsiębiorcami. Rozmowy dotyczyły wsparcia instytucjonalnego dla firm eksportujących towary i usługi na rynki światowe.

Rolę gospodarzy pełnili starosta Mieczysław Uryga, Stanisław Smoleń oraz Józef Oleksy. W spotkaniu uczestniczyli przedstawiciele firm i instytucji, takich jak Bank Spółdzielczy w Limanowej, Emiter, Fakro, Szubryt, Joniec, Instar, Partner oraz Gold Drop.

Dyskusję prowadził Stanisław Smoleń, były ambasador RP w Iraku. Poinformował on, że eksport na Bliski Wschód stanowi obecnie 3% polskiej sprzedaży zagranicznej.

Zobacz również:
Świat arabski po obecnym kryzysie nie wróci do tego samego modelu. Nastąpi przejście do gospodarki cyfrowej i internetowej. Kraje te będą musiały odbudować ochronę antyrakietową, antydronową i sieć ochrony cywilnej, co jest szansą dla podwykonawców i dostawców – powiedział przedstawicielom firm Stanisław Smoleń.

Joanna Wronecka, posiadająca doświadczenie dyplomatyczne m.in. w Egipcie, Maroku i Jordanii, wskazała na różnorodność krajów arabskich.

Są kraje, które będą ciążyć w kierunku Francji lub Wielkiej Brytanii ze względu na przeszłość kolonialną. Na starcie oznacza to trudność, bo te państwa wolą robić interesy tam, gdzie mają wypracowane kanały kontaktu i brak barier językowych – wskazała Joanna Wronecka. Jednocześnie ekspertka wymieniła Maroko, Algierię i Egipt jako rynki potencjalnie atrakcyjne dla polskiego biznesu.

Jan Wieliński, były ambasador w Zimbabwe, Zambii i Malawi, przedstawił realia handlu w Afryce Subsaharyjskiej. Zwrócił uwagę na dynamiczny wzrost PKB w Tanzanii czy Kenii, ale też na trudności z finansowaniem eksportu przez polskie banki.

Niestety, handel z Afryką uczy pokory. Jak to złośliwi twierdzą, to nie jest sprint, a maraton. Żeby zawrzeć duży kontrakt, mówię o kontraktach rzędu 20-30 milionów dolarów, to niekiedy negocjacje trwają dwa lata i musi dojść do kontaktów osobistych między przedstawicielami obu firm. Afrykanie przywiązują do tego ogromne znaczenie. Jeśli ta chemia między obu partnerami gospodarczymi powstanie, to ten kontrakt dojdzie do skutku i uda się go pomyślnie zrealizować. Natomiast jeśli tej chemii nie będzie, to niestety podejmowane próby będą zakończone fiaskiem i musimy o tym pamiętać – podkreślił Jan Wieliński.

Maciej Pawłowski z PAIH opisał mechanizmy blokowania importu i ryzyka administracyjne w Afryce Północnej.

W Algierii zdarzało się, że minister handlu blokował wszelki import z datą wsteczną z powodu spadku cen ropy. Istnieje też ryzyko, że importer celowo nie odbiera towaru z portu, by po kilku miesiącach wykupić go taniej na licytacji – informował Maciej Pawłowski.

Starosta Mieczysław Uryga przedstawił gościom dane dotyczące powiatu, w którym działa ponad 13 tysięcy podmiotów gospodarczych. Podkreślił znaczenie inwestycji w linię kolejową Podłęże-Piekiełko.

Podczas dyskusji Stanisław Smoleń dopytywał o przygotowania samorządu do zmian wynikających z poprawy komunikacji.

Jeśli pociąg z Krakowa ma jechać 40 minut, to Limanowa staje się przedmieściem. Czy Limanowa ma być sypialnią, czy kurortem? – pytał moderator, nawiązując do potrzeb firm takich jak Maspex, które są zainteresowane posiadaniem bocznic kolejowych przy nowych trasach.

W delegacji uczestniczyli również: Jerzy Drożdż (przewodniczący Polsko-Tureckiej Rady Biznesu), Andrzej Siess (doradca zarządu Raben Polska) oraz Aleksander Pikulski z Centrum Energetyki AGH w Krakowie. Jerzy Drożdż poinformował o planowanej na czerwiec misji gospodarczej do Mozambiku, a Andrzej Siess wskazał na Turcję jako partnera handlowego Polski, z eksportem sięgającym 5 miliardów euro.

Komentarze (4)

lidiafol
2026-04-23 08:11:50
0 2
Uważam że naszym najlepszym towarem eksportowym na rynki afrykańskie mógłby by być starosta razem z etatowym członkiem ,ich standardy działania i mental bardzo odpowiadają warunkom jakie są w Afryce. A więc Panowie śmiało ,waszą wygraną w następnych wyborach bym bardziej obstawiał w Zimbawowe niż w Limanowej.
Odpowiedz
biedny90
2026-04-23 09:55:41
0 1
Z Rosją handlować, prawie był by tani gaz i ropa
Odpowiedz
zajec
2026-04-23 12:31:06
0 0
Produkty rolne można bez ryzyka eksportować do Finlandii czy Szwecji. Właśnie w 6 supermarketach w Helsinkach odbywa się promocja naszych jabłek z dużym powodzeniem. Nasze truskawki czy maliny są już w większości fińskich jogurtów
Odpowiedz
ciekawy
2026-04-23 20:40:49
0 1
już niedługo z Europy będzie Afryka i Bliski Wschód to po co eksport???
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Egzotyczne rynki dla lokalnego biznesu? Dyplomaci o handlu z Afryką i Bliskim Wschodem"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in