Blisko 8000 nowych zakażeń w kraju. Pierwsza pacjentka covidowa ze Słowacji w szpitalu w regionie
Wariantów koronawirusa jest dużo. Wariantów, którym warto się przyjrzeć jest mniej, a wariantów, które warto monitorować jest relatywnie niewiele - powiedział PAP dr Tomasz Wołkowicz z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego – Państwowego Zakładu Higieny.
| 15:29 Nie ma decyzji, żeby włączać kolejne województwa do obszaru obostrzeń - powiedział we wtorek wiceminister zdrowia Waldemar Kraska. Pytany o kryteria podejmowania regionalnych obostrzeń Kraska mówił w Polsat News, że jest ich wiele. "Oprócz odsetka chorych w danym województwie, to są to też zajęte łóżka, zajęte respiratory, odsetek mutacji brytyjskiej (...), to nie jest jeden sztywny parametr" – mówił. Przekonywał, że nie decyzji, aby wprowadzać w obostrzenia w kolejnych województwach. Zapytany, czy taka decyzja mogłaby zapaść, odpowiedział, że na podstawie danych nie byłoby takiej rekomendacji. Decyzją rządu woj. warmińsko-mazurskie jest jedynym regionem w Polsce, w którym wprowadzono regionalny lockdown. Do 14 marca obowiązują tu zaostrzone rygory sanitarne. Wiąże się to z utrzymującą się od dwóch tygodni wysoką liczbą zakażeń COVID-19. W związku z lockdownem najmłodsi powrócili do nauki zdalnej, zamknięte są galerie handlowe i hotele, a także kina i teatry. Nie można korzystać z basenów, kortów, zawody i mecze sportowe odbywają się bez udziału publiczności. Kraska mówił również, że wśród nowych zakażeń brytyjska mutacja odgrywa "bardzo wielką rolę, bo z tych badań, które prowadzimy w całym kraju, widzimy, że coraz więcej próbek dodatnich to właśnie ten wariant wirusa". "To niepokoi, bo brytyjska odmiana jest bardziej zakaźna niż klasyczny koronawirus" – dodał. Podkreślił, że niepokojące jest to, że coraz częściej Polacy wybierają leczenie na własną rękę w domu. "Wiem nawet, że są wypożyczane aparaty do tlenu. Pacjenci trafiają do szpitali w już dość poważnych stanach" – podkreślił Kraska. Dodał, że z tego właśnie wynika duża liczba pacjentów pod respiratorami. "Nie czekajmy do ostatniej chwili, bo to się może źle skończyć" – zaapelował. |
| 15:28 Pierwsza pacjentka covidowa ze Słowacji trafiła we wtorek do szpitala w Gorlicach (Małopolskie). 53-latka, którą przetransportowano z Preszowa, jest podpięta do respiratora, jej stan jest stabilny. "53-latka trafiła do nas dzisiaj ze szpitala w Preszowie. Kobieta przechodzi badania lekarskie, jest podpięta do respiratora. Jej stan jest stabilny" - powiedziała we wtorek PAP Jolanta Malinowska-Pietrachowicz, dyrektor ds. medycznych w Szpitalu Specjalistycznym im. Henryka Klimontowicza w Gorlicach. To pierwsza i na razie jedyna pacjentka ze Słowacji w polskim szpitalu. Zgodnie z informacjami dyrekcji gorlickiej placówki, jeszcze najprawdopodobniej dzisiaj, do lecznicy przewieziony zostanie drugi pacjent z Preszowa - ok. 70-letni mężczyzna, także w stanie stabilnym. Do szpitali na południu Polski mają trafiać pacjenci, którzy wymagają podpięcia do respiratora. Zgodnie z informacjami biura prasowego wojewody małopolskiego, przekazanymi PAP, we wtorek do szpitali może zostać przyjętych łącznie czterech słowackich pacjentów - trzech do Gorlic i jeden do Nowego Targu. Szpital w Gorlicach ma przygotowane cztery łóżka respiratorowe dla pacjentów ze Słowacji; a szpital w Nowym Targu - 18 miejsc, w tym sześć intensywnych, zarówno dla polskich, jak i dla słowackich pacjentów. W transport chorych ze Słowacji zaangażowana ma być straż graniczna. Według jej informacji, 53-latka z Preszowa przewieziona została rano przez przejście Konieczna-Becherov. |
| 11:30
POLSKA Rzecznik rządu zapytany w programie "Tłit" portalu wp.pl o wprowadzenie "lockdownów powiatowych", odparł, że "jest to wariant brany pod uwagę". "Wszystko zależy od struktur zakażeń w danym województwie. Czasami to ma sens, żeby to regulować powiatowo, a czasami niestety trzeba decydować się na regulacje wojewódzkie, ale każdy z tych wariantów jest otwarty" - powiedział Müller. Dodał, że jest to jest możliwe, ale decyzja w tym zakresie nie zapadła. "To jest jedna z opcji regionalizacji, zresztą którą stosowaliśmy w poprzednich miesiącach również" - powiedział rzecznik rządu. W minionym tygodniu minister zdrowia Adam Niedzielski poinformował, że dotychczasowe zasady bezpieczeństwa dotyczące kultury, sportu i hoteli będą obowiązywały do 14 marca, z wyjątkiem województwa warmińsko-mazurskiego. Na Warmii i Mazurach hotele, galerie handlowe, kina, teatry i baseny zostały od poniedziałku zamknięte, dzieci z klas I-III powróciły do zdalnej nauki. W pozostałych 15 województwach, kina, teatry i filharmonie pozostaną otwarte w reżimie sanitarnym – zajęte może być w nich 50 proc. miejsc siedzących, konieczne są maseczki, obowiązuje zakaz konsumpcji. Dopuszczony jest amatorski sport na świeżym powietrzu, otwarte stoki i baseny. Aquaparki i siłownie pozostają zamknięte. Hotele będą dostępne dla wszystkich przy zachowaniu reżimu sanitarnego – obłożone może być 50 proc. pokoi, a posiłki serwowane tylko do pokoi. Ponadto od soboty w całym kraju będzie obowiązek zakrywania nosa i ust wyłącznie maseczką. |
| 10:59
POWIAT LIMANOWSKI |
| 10:58
MAŁOPOLSKA
|
| 10:56
POLSKA Od początku pandemii zanotowano ponad 44 tys. zgonów – podało we wtorek Ministerstwo Zdrowia. Najwięcej nowych przypadków jest na Mazowszu – ponad 1,2 tys., najmniej w woj. opolskim – 90. Tydzień temu, 23 lutego, resort przekazał, że zdiagnozowano 6310 nowych zakażeń, a dwa tygodnie temu, 16 lutego, 5178 przypadków.
MZ poinformowało we wtorek, że potwierdzone zakażenia pochodzą z województw: |
| 09:50
POLSKA Rzecznik rządu podkreślił, że tendencja liczby zakażeń, porównując ją tydzień do tygodnia, jest wzrostowa, choć nieco zmalała liczba zgonów. Zastrzegł, że nie ma danych z podziałem na województwa. |
| 07:31 W Polsce wykonano dotąd ponad 3,3 mln szczepień przeciw COVID-19, z czego ponad 1,1 mln drugą dawką. Po iniekcjach zgłoszono blisko 3,5 tys. niepożądanych odczynów, w większości łagodnych. Na rządowych stronach poinformowano w poniedziałek, że podano dotychczas 3 336 354 dawek szczepionki – 2 149 607 pierwszej i 1 186 747 drugiej. Największą dzienną liczbę szczepień wykonano w woj. mazowieckim (blisko 4 tys.), dolnośląskim (ponad 2,2 tys.) i w śląskim (ponad 1,6 tys.). Po iniekcjach zgłoszono do tej pory w sumie 3495 niepożądanych odczynów, w tym większość łagodnych, objawiających się zaczerwienieniem i krótkotrwałym bólem w miejscu wkłucia. Od 27 grudnia ub.r., gdy rozpoczęły się w Polsce szczepienia, zutylizowano w sumie 4836 dawek. Oprócz seniorów szczepieni są obecnie również nauczyciele. Szczepienia wśród nich - jak powiedział w poniedziałek szef resortu edukacji i nauki Przemysław Czarnek - przebiegają bez większych problemów. "Mamy nadzieję, że zakończą się najdalej do połowy marca" - dodał. Czarnek powiedział, że z około 800 tys. uprawnionych nauczycieli na szczepienie zarejestrowanych jest 65 proc. Dotychczas zaszczepiono ponad 200 tys. W poniedziałek minister zdrowia Adam Niedzielski zdementował wypowiedź prof. Andrzeja Horbana, głównego doradcy premiera ds. COVID-19, że należy wstrzymać szczepienia nauczycieli i nauczycieli akademickich. "Chcę uspokoić wszystkich nauczycieli, wykładowców, absolutnie takiej decyzji w tej chwili nie przewiduję" – zapewnił na antenie Radia Plus Niedzielski. We wtorek rano rusza rejestracja na szczepienia dla nauczycieli i nauczycieli akademickich do 69. roku życia. Potrwa do środy, do końca dnia. Na rynku unijnym, w tym w Polsce, dopuszczone są trzy szczepionki. Dwa preparaty opierają się na technologii mRNA – firm Pfizer i BioNTech (o nazwie Comirnaty) i firmy Moderna. Mają one zbliżoną skuteczność sięgającą 95 proc. Trzeci preparat produkuje AstraZeneca. Jest to szczepionka wektorowa. Dopuszczono ją na rynek UE pod koniec stycznia. Nieotwarta fiolka może być przechowywana przez 6 miesięcy w temperaturze 2-8 stopni Celsjusza. |
| 06:59 "Wirus mutuje cały czas. Jeśli weźmiemy 100 próbek do sekwencjonowania, to w każdej z tych próbek znajdziemy różne mutacje i to będą w większości osobne warianty. Część z tych wariantów faktycznie może wykazywać większą zdolność do transmisji, ale równocześnie to wcale nie oznacza, że trzeba nimi się interesować" - powiedział. Ekspert przypomniał, że jeśli istnieje podejrzenie, że jakiś wariant wirusa może być na przykład bardziej zakaźny, szybciej rozprzestrzeniać się, to na początku określany jest mianem VUI, czyli Variant Under Investigation (wariant objęty badaniem - PAP). Jest on sprawdzany i badany. Często takie warianty obserwuje się monitorując dane epidemiologiczne oraz na podstawie danych z monitorowania molekularnego. "Dopiero gdy okaże się, że taki wariant VUI jest interesujący, to staje się wariantem VOC (Variant of Concern). Przykładowo, wariant brytyjski jest określany właśnie takim mianem" - dodał. Równocześnie powiedział, że "wariantów wirusa SARS-CoV-2 jest dużo, wariantów, którym warto się przyjrzeć jest mniej, a wariantów, które warto monitorować w ogóle relatywnie niewiele". "W Polsce monitorujemy przede wszystkim wariant brytyjski, południowoafrykański, brazylijski oraz stale obserwujemy sytuację globalną na wypadek pojawienia się nowych istotnych epidemiologicznie wariantów" - zaznaczył. Równocześnie wskazał, że mutacji charakteryzujących wariant brytyjski jest dużo, jednak najważniejsze wydają się mutacje aminokwasowe w jednym białku – białku S (Spike). "Jedną z ważniejszych jest substytucja w pozycji 501. Dodatkowo zachodzi delecja dwóch aminokwasów 69 i 70 oraz w pozycji 144, jak również kilka dodatkowych mutacji. W myśl definicji europejskiej wariant brytyjski jest definiowany przez pakiet 9 mutacji w białku Spike" - wyjaśnił. Dr Wołkowicz powiedział też, że aby mówić o rozprzestrzenianiu się jakiejś wariacji trzeba przebadać przypadki pod kątem epidemiologicznym. "Jeśli weźmiemy 20 próbek, a 10 z nich pochodzić będzie z jednej rodziny, to wcale nie oznacza to, że mamy w 50 proc. do czynienia z jakimś wariantem, np. brytyjskim. Faktycznie to będzie 10 kopii tego samego szczepu. Dopóki nie zderzymy tego z wywiadami epidemiologicznymi, to jest to jedynie gdybanie" – powiedział. Dr Wołkowicz zaznaczył, że warianty koronawirusa monitoruje się m.in. ze względu na to, by dowiedzieć się, czy są istotnie epidemiologicznie, czyli stają się bardziej zakaźne lub bardziej zjadliwe. Bada się je również pod kątem diagnostycznym w celu stwierdzenia, czy pojawiają się warianty, które mogą dawać fałszywie ujemne wyniki w niektórych testach. Kolejnym celem monitorowania wariantów jest określenie, czy nowo pojawiające się warianty mają zdolność do infekowania osób zaszczepionych, niejako "uciekając przed szczepionką". |
Może Cię zaciekawić
Zginął 29-letni mieszkaniec Limanowszczyzny
Dzisiaj (12 września) około godziny 6:10 na drodze krajowej nr 94 w Wieliczce, na wysokości ulicy Krakowskiej - przy wjeździe do Wieliczki, doszł...
Czytaj więcejKandydaci do kapłaństwa są dziś bardziej świadomi swoich motywacji
Formacja w seminariach duchownych w Polsce opiera się na dokumencie „Droga formacji prezbiterów w Polsce. Ratio institutionis sacerdotalis pro Pol...
Czytaj więcejLicytacja komornicza ośrodka - cena wywoławcza 11,2 mln zł
Ogłoszono pierwszą licytację komorniczą nieruchomości położonej w Żmiącej w gminie Laskowa. To efekt postępowania cywilnego przeciwko s...
Czytaj więcejNocne utrudnienia na trzech przejazdach kolejowych
Konsorcjum Gülermak S.A. i Intop S.A. - wykonawca modernizacji linii kolejowej nr 104 na odcinku Tymbark - Limanowej, prowadzonej w ramach projektu P...
Czytaj więcejSport
Limanovia rozbita! Pół tuzina goli w bramce gospodarzy.
Jeszcze rok temu stadion w Limanowej był dla rywali twierdzą nie do zdobycia. Kapitalna seria meczów bez porażki u siebie regularnie zasilała ...
Czytaj więcejWróciła na pierwszoligowe boiska
20-letnia Weronika Kaim jest wychowanką MUKS Halny Kamienica. W rundzie jesiennej ubiegłego sezonu odgrywała istotną rolę w zespole pierwszoligow...
Czytaj więcejMarwe Cup na Dolnym Śląsku: Świetne biegi zawodników z regionu limanowskiego.
Zacięta walka w Jakuszycach Rywalizacja stała pod znakiem sprintów stylem dowolnym (FT). Na trasach w Jakuszycach błysnął młody reprez...
Czytaj więcejMLJ. Limanovia zremisowała w Niecieczy. Po meczu pozostał niedosyt
Limanovia przez większą część spotkania miała przewagę i to zawodnicy Łukasza Bukowca byli stroną dominującą. Nie przełożyło się to ...
Czytaj więcejPozostałe
Ponad 80 rekrutów na poligonie
W ramach 16-dniowego kursu podstawowego, nazywanego „szesnastką”, ponad 80 kandydatów rozpoczęło naukę podstaw wojskowego rzemiosła. Wśród...
Czytaj więcejWystawa o zmieniającym się krajobrazie Gorców
W Miejskiej Galerii Sztuki w Limanowej odbył się wernisaż wystawy poświęconej przyrodzie i przemianom krajobrazu Gorców. Wystawę otworzyła dyr...
Czytaj więcejRynek zamieni się w punkt poboru krwi
Ochotnicza Straż Pożarna w Limanowej, we współpracy z Klubem Honorowych Dawców Krwi „Ognisty Ratownik" działającym przy Komendzie Powiatowej ...
Czytaj więcejFinał beskidzkiego wędrowania
W niedzielę (13 września) na szczycie góry Lubogoszcz oraz w Bazie Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” odbędzie się finał akcji Odkryj Be...
Czytaj więcej







Komentarze (4)
Jest relatywnie niewiele [o ile tacy są] "ekspertów" głównego ścieku, których warto traktować poważnie.
Czy jest gdzieś dostępne oświadczenie dr Tomasza Wołkowicza z Narodowego Instytutu Zdrowia Publicznego tyczące ewentualnych konfliktów interesów?
Może by Szanowne Redakcje, kiedy prezentują "opinię eksperta" wklejały za każdym razem jego [eksperta tego] oświadczenie o otrzymanych stypendiach, grantach itd...