Głosy krytyki i podziękowań. Lepiej mniej, niż za dużo i “po łebkach”
Limanowa. Rada Miasta Limanowa niejednogłośnie udzieliła Jolancie Juszkiewicz wotum zaufania oraz absolutorium z wykonania budżetu za 2024 rok. Przed głosowaniem przeprowadzono debatę nad raportem o stanie miasta. W trakcie obrad poruszono m.in. kwestię spadku liczby mieszkańców, sytuację budżetową oraz lokalny transport i sprawę obwodnicy. - Pieniądzem publicznym trzeba rozważnie gospodarzyć, a przeinwestowanie jest jeszcze gorsze jak niedoinwestowanie - mówiła do radnych burmistrz Jolanta Juszkiewicz.
Podczas piątkowej sesji absolutoryjnej Rady Miasta Limanowa przeprowadzono debatę nad raportem o stanie miasta za 2024 rok. Głosowanie zakończyło się udzieleniem burmistrz Jolancie Juszkiewicz zarówno wotum zaufania, jak i absolutorium z tytułu wykonania budżetu. Za wotum zaufania głosowało 12 radnych, 3 wstrzymało się od głosu. W przypadku absolutorium 11 radnych było za, 4 wstrzymało się, a żaden nie był przeciw.
Debatę otworzyła wypowiedź radnego Waldemara Śliwy, który odniósł się do niekorzystnych tendencji demograficznych w mieście.
Chcę zwrócić uwagę na rzeczy podstawowe: ubywa nam mieszkańców. W ubiegłym roku ubyło nam 178 osób. Niby nic niezwykłego, ktoś by powiedział, no bo demografia jest taka, że w całej Polsce tych ludzi ubywa. Ale zagłębiając się w raport można więcej odczytać. To nie wina demografii. Mamy liczbę zgonów do urodzeń, dwie osoby in plus. Czyli nie tu jest problem - stwierdził.
Radny wskazał, że problem może leżeć w odpływie młodych rodzin z miasta i niewystarczającym zachęcaniu ich do pozostania w Limanowej.
Zobacz również:
Wojskowe zawody na Węgrzech. Małopolscy terytorialsi w pierwszej piątce
Zatrzymano tysiące niebezpiecznych zabawek na granicy
Nie ubywa nam mieszkańców z powodu zgonów, tylko tracimy tkankę najbardziej pożądaną, czyli rodziny z dziećmi. Emigrują. (…) Nie widzą potrzeby, żeby faktycznie deklarować się mieszkańcami miasta – zaznaczył Śliwa. Skrytykował również brak informacji o działaniach na rzecz zatrzymania mieszkańców. – W tym stustronicowym raporcie nie widzę ani jednej wzmianki o tym, co my jako miasto robimy, żeby faktycznie wyjść do tych mieszkańców.
W tym kontekście odniósł się również do obecnego stanu Limanowskiej Karty Mieszkańca.
Wydawało mi się zawsze, że jakimś rozwiązaniem będzie dbanie o kartę mieszkańca, ale na dobrą sprawę chyba pomalutku kopiemy grób tej karcie – ocenił, wskazując, że zniżki ograniczają się obecnie do parkingów i cmentarza komunalnego. Apelował o jej rozbudowę oraz włączenie w projekt przedsiębiorców i instytucji miejskich.
Radny zwrócił także uwagę na wzrost wydatków bieżących miasta, które przytoczył z raportu w wysokości 17 mln zł rok do roku.
17 milionów to nie są drobiazgi. Naprawdę, to nie są jakieś banalne rzeczy, tylko znaczący wzrost wydatków bieżących, a mieszkańcy nie odczuwają tego jakościowego skoku. Przeciętny mieszkaniec nie mówi: rok do roku mi jest faktycznie lepiej. Przejadamy to? Na to wychodzi - zauważył.
Wyjdźmy do mieszkańców. Przemawiajmy do nich językiem korzyści, bo inaczej za rok spotkamy się znów w tym samym gronie i będziemy zastanawiać się, czemu nam odbyło następne 200 osób. Bez sensu. Trzeba mieć plan, trzeba mieć organizację i trzeba mieć pomysł na to, co z tym faktycznie robić. Tego niestety w tych 100 pięknych stronach ze zdjęciami mi po prostu brakuje - dodał na koniec.
Zastępca burmistrza Katarzyna Aue-Kęsek, odnosząc się do tej wypowiedzi, mówiła o konieczności współpracy magistratu z radnymi.
Oczywiście za uwagi jak najbardziej dziękujemy. Taka konkluzja, która rodzi się z tej wypowiedzi to jest przede wszystkim: rada miasta i organ wykonawczy powinny ze sobą współpracować. I wydaje mi się, że jeżeli pan tutaj podnosi, że należy wyjść do mieszkańca z propozycjami, to my upatrujemy u państwa jako radnych pomocy właśnie w czymś takim. W końcu krytykować jest najprościej. I ja się zgodzę z wieloma rzeczami, które pan powiedział. Ale proszę poddać pomysł, jak do tych mieszkańców wyjść - powiedziała. - Podniósł pan taki argument, że inaczej trzeba to zrobić, więc ja zadaję publicznie pytanie: jak? Proszę nam pomóc.
Według wiceburmistrz, w kwestii Karty Mieszkańca brakuje inicjatywy ze strony lokalnych przedsiębiorców.
Myślę, że przedsiębiorca, który rzeczywiście jest zainteresowany przystąpieniem do projektu, będzie doskonale wiedział, gdzie skierować swoje kroki. Limanowska Karta Mieszkańca to jest pojemny produkt, ale na razie nikt z przedsiębiorców nie trafił do nas, że chce uczestniczyć – zaznaczyła.
Odniosła się także do kwestii demografii Limanowej, tłumacząc zmiany “ekologicznym trendem”.
Trend ogólny, który panuje i związany jest nieco z modą ekologiczną, to wyprowadzanie się na obrzeża miasta. Szczycimy się posiadaniem tego atrybutu miasta. Chcemy coraz więcej robić i rzeczywiście wspinać się po drabinie rozwoju, więc i my takiego trendu doświadczyliśmy, tak jak Kraków i tzw. obwarzanek krakowski - wskazała.
Z kolei wiceprzewodniczący Rady Miasta Adam Król gratulował burmistrz Jolancie Juszkiewicz i jej zastępcy skuteczności działań, podkreślając znaczenie kontynuacji inwestycji zapoczątkowanych przez poprzednie władze.
Chciałem pogratulować pani burmistrz, pani wiceburmistrz i radnym tego co dzieje się w ostatnim roku, w pierwszym roku działalności pani burmistrz. Za co chciałem podziękować i pogratulować? Przede wszystkim za to, że bardzo rozsądnie kontynuujemy wszystkie prace, które podjął poprzednik, pan Władysław Bieda. Cały czas nam to zarzuca część opinii publicznej, że nie wymyślamy nic nowego. Szanowni państwo, rozsądny gospodarz realizuje najpierw to, co trzeba skończyć. Remont dróg z Polskiego Ładu: wszystkie inwestycje są na ukończeniu, będą oddane w terminie. Do tego wszystkiego musimy zrealizować teraz wypłaty ze ZRID-ów. Tu kolega martwi się o te wydatki. Trzeba teraz zapłacić i wykupić wszystkie przejęte tereny. Właśnie tam idą między innymi środki, które musimy zorganizować - powiedział.
Wiemy doskonale, że jak to zawsze mówił nasz poprzednik: “budżet miasta nie jest z gumy”. Bo nie jest z gumy i my musimy teraz zabezpieczyć środki, których fizycznie nie ma, ponieważ patrząc na to co dzieje się dzisiaj, to samorządy nie są rozpieszczane i do tych samorządów nie wpływa aż tak dużo środków, jakby nam się wydawało albo byśmy oczekiwali. Wszystkie inwestycje, które były zaplanowane, miały też pewne wady projektowe. Jedna z wad projektowych przy domu kultury (modernizacja dawnego hotelu Siwy Brzeg - przyp. red.) to wentylacje, które kosztują miasto kolejne setki tysięcy złotych. To pewne rozwiązania, które trzeba niestety poprawiać. I to są właśnie te koszty, które musimy ponieść - dodał.
Jeszcze raz dziękuję pani burmistrz i pani wiceburmistrz, że są na tyle sprawne, że potrafią dogadać się i z wojewodą, i z marszałkiem, i z ministerstwem, do którego często jeżdżą i pozyskują pewne środki (...) W związku z czym ja, patrząc na to wszystko, co się dzieje, widzę naprawdę bardzo dobry obraz: proces kontynuacji inwestycji i rozwój miasta Limanowa - ocenił.
Nawiązał również do działań magistratu w uzgodnieniach zmian komunikacyjnych, wynikających z modernizacji linii kolejowej przebiegającej przez miasto. Jako przykład przywołał sprawę ulicy Granicznej.
Jak widzimy, kolej weszła z bardzo wielkim rozmachem. No i zniszczyła część infrastruktury, jest wiele kłopotów, wiele animozji i jakichś tam niedociągnięć, które są z tego tytułu. Nie wiem, czy ktoś z państwa zauważył, że tym kobietom udało się załatwić przejazd na ulicy Granicznej, przy pomocy też pani poseł i wielu ludzi dobrej woli będziemy mieli przejazd na ulicy Granicznej - zauważył.
Wiceprzewodniczący podzielił się także swoimi spostrzeżeniami co do powodów spadku liczby osób zameldowanych na terenie miasta Limanowa.
Teraz powiem coś, czego może nie powinienem mówić. No tak się składało ostatnimi laty, że dzieci z gminy meldowały się w mieście. Po co? Żeby iść do szkoły w mieście. Ale my nie chcieliśmy w tamtej kadencji dzieci z gminy w szkołach, w związku z czym dzieci się obraziły, już się nie meldują i chodzą sobie do gminy. Taki jest fakt, szanowni państwo. Już teraz dzieci nie chcą chodzić do miasta i mogą o tym zaświadczyć dyrektorzy. Szanowni państwo, stójmy w prawdzie, nie siejmy demagogi, tylko po prostu rozmawiajmy jak partnerzy i dbajmy o miasto Limanowa - zaapelował.
Radny Janusz Kądziołka przedstawił dane liczbowe z raportu, wskazując na znaczący spadek dochodów majątkowych.
Dochody ogółem, rok 2023: 145 mln zł, rok 2024: 126 mln zł, czyli spadek o 19 mln zł. Wolne środki, rok 2023: 6 mln zł, a rok 20224 brak. Dochody majątkowe, rok 2023: 59 mln zł, rok 2024: 19 ml zł. Warto zwrócić uwagę na te liczby, które są w raporcie - powiedział.
Przypomniał też o własnych wnioskach budżetowych, które nie zostały zrealizowane, a które mogłyby stanowić formę “wyjścia do mieszkańców”. Chodziło o przekierowanie 500 tys. zł z budżetu - zapisanych jako dotacja dla powiatu na pokrycie kosztów Pływalni Limanowskiej - na remonty miejskich dróg lub środki dla jednostek oświatowych. Zapytał także o koszty związane z kontrolą biletów w komunikacji miejskiej oraz możliwość rozszerzenia linii autobusowych.
Publiczny transport miejski: kiedy dojdzie, czy w ogóle dojdzie do rozszerzenia linii komunikacji miejskiej na terenie miasta Limanowa. Na przykład w stronę Starej Wsi, w stronę Mordarki, czy też na ulicę Krakowską. I kolejne pytanie z publicznego transportu miejskiego: jaki jest koszt powierzenia kontroli biletów komunikacji miejskiej i windykacji opłat dodatkowych firmie usługowej? - dociekał.
Na uwagi radnego odpowiedziała burmistrz Jolanta Juszkiewicz.
Odniosę się w pierwszej kolejności do tych dochodów. Zachęcam do porównania sobie ile gruntów zostało sprzedanych wtedy, a ile zostało sprzedanych na dzień dzisiejszy przez nas. To jest jedna rzecz. Pyta mnie pan o komunikację miejską i jej rozszerzenie. No to powiem panu tak: cały w tym ambaras, żeby dwoje chciało na raz. Rozmawiałam z wójtem ze Słopnic, z wójtem z gminy Limanowa, z wójtem z gminy Tymbark i również z wójtem z gminy Laskowa. Żaden z wójtów nie jest zainteresowany i z prostego względu: po co mają dopłacać, jak wykonają im to przewoźnicy prywatni. Więc wójt gminy Limanowa, uważam że słusznie, ponieważ ma przewoźników prywatnych, nie będzie korzystał z komunikacji miejskiej. Taka sama sytuacja jest w Słopnicach, prawda? Mówi: "Nic nie dopłacam, wszystko załatwiam swoim własnym przewoźnikiem, który ma transport prywatny". Tak, on obsługuje i zapewnia wszystkim dojazdy, wszędzie, w jakie miejsca potrzebują, więc też nie będzie dopłacał, to logiczne - oceniła.
Odnosząc się do gospodarowania środkami, burmistrz stwierdziła, że od braku inwestycji gorsze jest “przeinwestowanie”.
Natomiast powiem panu jeszcze odnośnie tych takich różnych insynuacji. Powiem panu jedną rzecz, że naprawdę pieniądzem publicznym trzeba rozważnie gospodarzyć, a przeinwestowanie jest jeszcze gorsze jak niedoinwestowanie. Więc niech pan pozwoli skończyć to, co jest potrzebne, a w międzyczasie małymi krokami realizujemy te mniejsze zadania. Nie budujemy szklanych domów. Po to, żeby ludziom poprawić stan dróg, po to, żeby doprowadzić kanalizację tam, gdzie jej nie ma oraz żeby zaopatrzyć mieszkańców w wodę. Uważam, że lepsze jest kroczenie wolnymi, mniejszymi krokami i stopniowe inwestowanie w rzeczy w tej chwili najbardziej potrzebne, a nie rozpęd na kolejne inwestycje i robienie wszystkiego po łebkach, gdzie potem wszystko szwankuje - skomentowała.
Głos zabierał także radny Piotr Zoń, który mówił m.in. inwestycjach z jego osiedla, oczekujących na realizację. Sporo miejsca w swojej wypowiedzi poświęcił kwestii procedowania obwodnicy Limanowej,
Obwodnica - to jest gra na emocjach. W jakim kierunku my idziemy? Czy idziemy w tym kierunku, żeby ten pas, który jest wybrany, obalić czy po prostu jest ta obwodnica procedowana? Chciałbym to szczerze usłyszeć,. Bo ja miałem chyba 10 lat, jak pamiętam, gdy była zapowiadana obwodnica. To jest gra na emocjach. Ludzie się denerwują. Bo nie wiedzą, czy jest szansa, żeby ten wariant W1A jeszcze był zdjęty. Tylko kto weźmie za to odpowiedzialność? Mamy w domach po 4-5 samochodów, wszędzie chcemy jeździć, ale “nie koło mnie” - powiedział.
Przypomniał też o konieczności współpracy w radzie i kontynuowaniu kierunku rozwoju miasta.
W raporcie są zapisane inwestycje, wszystkie zostały rozpoczętę za poprzedniego burmistrza i przy aprobacie poprzedniej rady. Nie można mówić, że wszystko było złe. Niektóre wypowiedzi na sesjach czy komisjach są po prostu nieeleganckie. Zgrywam sobie z sesji niektóre fragmenty, będę zapewne występował o nagrania z komisji. Są wypowiedzi niektórych z nas: “projekty za miliony”, “działanie na rympał” - wyliczał.
Przewodniczący Rady Miasta Leszek Mordarski nawiązał do licznych i udanych jego zdaniem wydarzeń kulturalnych, które mogą wpływać na turystyczną promocję miasta.
Byle tak dalej działać w tym kierunku - pochwalił.
Wnioskował o odtworzenie historycznego zalewu przy współpracy z samorządem gminy Limanowa i Wodami Polskimi. Apelował również o podjęcie działań w zakresie digitalizacji archiwalnych zasobów.
Raport daje przeciętnemu zainteresowanemu czytelnikowi obraz aktywności w 2024 roku, a była ona bardzo duża. Informuje dokładnie o pracy Urzędu Miasta, podległych mu jednostek. Bardzo dziękuję paniom burmistrzyniom, wszystkim pracownikom Urzędu Miasta za pozyskiwanie środków zewnętrznych oraz szybką reakcję i to jest bardzo ważne na pilne problemy naszych mieszkańców. Bardzo szybko panie reagują, jest wszystko tak, jak powinno być. Dziękuję wszystkim radnym za aktywną pracę oraz przewodniczącym osiedli i wszystkich jednostek odległych. Wyrazy szczególnego podziękowania kieruję do wszystkich mieszkańców naszego pięknego miasta za codzienne wsparcie działań Urzędu Miasta i nas wszystkich jako radnych - powiedział Leszek Mordarski.
Czy uważasz pracę władz Miasta Limanowa w minionym roku za dobrze wykonaną?
Może Cię zaciekawić
14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
Jak przekazał rzecznik Prokuratury Regionalnej Janusz Kowalski w akcie oskarżenia zarzucono 14 osobom m.in. kierowanie oraz udział w zorganizowanej...
Czytaj więcej4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
Wybory przeprowadzone 4 czerwca 1989 r. były rezultatem porozumienia zawartego pomiędzy władzą a przedstawicielami solidarnościowej opozycji i Ko...
Czytaj więcejW Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
Uroczystość Najświętszego Ciała i Krwi Chrystusa, zwana potocznie Bożym Ciałem, jest świętem ruchomym. W Polsce przypada w czwartek po uroczy...
Czytaj więcejGdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
W czwartek (święto Bożego Ciała) oraz w sobotę i niedzielę placówki nocnej i świątecznej opieki zdrowotnej będą działać całodobowo. W dn...
Czytaj więcejSport
Rozlosowano grupy III Mistrzostw Polski Oldbojów 40+. Oldboy’s Limanovia organizatorem.
Do rywalizacji przystąpi 20 zespołów z różnych regionów Polski. Drużyny zostały podzielone na cztery grupy po pięć zespołów. Spotkania ...
Czytaj więcejW czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejPozostałe
Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Sygnał o możliwej katastrofie lotniczej postawił służby na nogi w środku nocy. Działania poszukiwawcze ruszyły o godzinie 01:30, zaraz po tym,...
Czytaj więcejWrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejZnane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcej- 14 osób odpowie przed sądem za hazard na automatach i pranie brudnych pieniędzy
- 4 czerwca 1989 roku wybraliśmy nową Polskę, to była czerwona kartka dla komunistów
- W Kościele katolickim przypada uroczystość Bożego Ciała
- Gdzie szukać pomocy medycznej w długi weekend
- Katastrofa śmigłowca. Odnaleziono wrak maszyny i ciało pilota
Komentarze (20)
Chyba, że P. Mordarski ma na myśli turystów z Męciny, Mordarki, Starej Wsi, itd.
Prawdziwi turyści, którzy trafią do Limanowej nadal nie mogą się dowiedzieć jak dostać się ( jakim środkiem komunikacji i z którego miejsca) do N.Sacza, Krakowa itd.
Chodzą po rynku i pytają przechodniów, ale w większości nawet miejscowi mieszkańcy nie wiedzą.
Nie wszyscy turyści poruszają się własnymi samochodami.
ale jak coś to nie nasza sprawa
Te wszystkie imprezy ,to promocja miasta?, co najwyżej może przyciągną mieszkańców ościennych gmin.
Miasto jest obecnie totalnie zakorkowane paraliż komunikacyjny kto się będzie tu pchał i po co ?, by w korkach stać godzinami ?
Nie macie pomysłu na dalszy rozwój miasta, w jakim kierunku naezy pójść ,jak zatrzymać mlodych ,by stąd nie wyjeżdżali no to niech Wam ta rada seniorów doradza, bo zamiast w pierwszej kolejności powołać radę przedsiębiorców która byłaby bardzo przydatna, to powołano towarzystwo wzajemnej adoracji, do wypicia kawki, zorganizowanie imprezki .
Geniusz!
Chodziło o brak atrakcyjnych, dobrze płatnych miejsc pracy. Takie możliwości dają miasta jak Kraków, Warszawa itp. i masa osób jadących na studia po prostu tutaj nie wraca (chyba, że w odwiedziny) – bo niby do czego? Pracy w urzędzie? Pracy w szkole? Nie są to zbyt ambitne kierunki kariery. Opluwana przez wiele osób budowa linii kolejowej daje nadzieje na rozwój tej mieściny, gdyż umożliwi szybki i wygodny dojazd do większych, perspektywicznych ośrodków. Podobnie obwodnica i droga do Krakowa. Od lat czytam mrzonki głoszone przez kolejnych radnych, burmistrzów o byciu miastem turystycznym, centrum wypadowym, imprezach religijnych/kulturalnych ściągających do miasta turystów… To już nawet nie jest śmieszne