16°   dziś 16°   jutro
Czwartek, 09 lipca Lukrecja, Weronika, Zenon, Sylwia, Hieronim, Paloma

Gra o stołki: sesja odwołana w ostatniej chwili, w tle pomyłka opozycji i frakcje w PiS

Opublikowano 
0 1118

Limanowa. Zaplanowana na jutro sesja Rady Powiatu Limanowskiego, podczas której radni mieli głosować nad odwołaniem zarządu, została odwołana. Oficjalnym powodem jest spodziewana nieobecność wielu radnych. W tle sprawy kryją się jednak kuluarowe kalkulacje opozycji i frakcji w lokalnym PiS w związku z jawnością głosowania.

Jak już informowaliśmy, podczas ostatniej sesji Rada Powiatu Limanowskiego nie udzieliła zarządowi wotum zaufania, a to automatycznie uruchomiło procedurę odwołania zarządu jako organu wykonawczego. Do tego kroku wymagana jest większość co najmniej 3/5 głosów ustawowego składu rady, ale samo głosowanie – zgodnie z przepisami – odbywa się w formule jawnej. 

W kuluarach mówi się, że taki obrót spraw pokrzyżował plany opozycji, która... pomyliła się lub nie sprawdziła dokładnie przepisów. Inicjatorzy liczyli na głosowanie tajne, które pozwoliłoby im doprowadzić do odwołania zarządu przy pomocy części radnych z rządzącego komitetu Prawa i Sprawiedliwości. Radni z frakcji w lokalnym PiS, chcąc wejść w porozumienie z opozycją i zagwarantować sobie stanowiska w nowym zarządzie lub prezydium rady, mogliby zagłosować przeciwko własnemu ugrupowaniu tylko pod osłoną tajności. Jawna formuła zablokowała tę możliwość, więc przeciwnicy Mieczysława Urygi i pozostałych członków zarządu nie mogą liczyć na "buntowników" z Prawa i Sprawiedliwości, bo ci nie będą chcieli się narazić na reperkusje w razie niepowodzenia przewrotu. Głosowanie nad odwołaniem zarządu jest tajne w innym przypadku - gdy rada nie udzieli temu organowi absolutorium z tytułu wykonania budżetu za poprzedni rok.

XVIII sesja rady miała odbyć się jutro (10 lipca) o godzinie 14:00 w sali konferencyjnej Starostwa Powiatowego w Limanowej. W porządku obrad, oprócz punktu dotyczącego odwołania zarządu kierowanego przez starostę Mieczysława Urygę, przewidziano m.in. sprawozdanie z prac zarządu, zapytania radnych oraz dyskusję nad korespondencją.

Do przewodniczącego Rady Powiatu Limanowskiego Józefa Pietrzaka we wtorek (7 lipca) wpłynął jednak pisemny wniosek grupy radnych o zmianę terminu posiedzenia. Samorządowcy wskazali w nim, że wyznaczona data przypada w okresie urlopowym, a część składu przebywa na zwolnieniach lekarskich, o czym przewodniczący miał wiedzieć wcześniej.

Takie działanie może budzić uzasadnione wątpliwości co do realizacji przez Przewodniczącego Rady obowiązku organizowania prac Rady w sposób zapewniający wszystkim radnym możliwość wykonywania mandatu na równych zasadach. Trudno bowiem znaleźć obiektywne przesłanki uzasadniające wyznaczenie terminu właśnie na dzień, w którym z góry wiadomo było o planowanych nieobecnościach części radnych. W konsekwencji powstaje uzasadnione przekonanie, że odmowa uwzględnienia zgłoszonej wcześniej prośby mogła być motywowana względami pozamerytorycznymi, w tym względami natury politycznej - napisali radni w uzasadnieniu wniosku.

Dodatkowo autorzy pisma podnieśli wątpliwość prawną związaną z zapisami ustawy o samorządzie powiatowym, według którego sprawę rozpoznaje się na sesji zwołanej nie wcześniej niż po upływie 14 dni od uchwały o braku wotum zaufania. Wskazali na rozbieżności interpretacyjne dotyczące tego, czy termin ten odnosi się do samego momentu zwołania, czy do daty odbycia sesji.

W odpowiedzi na te zastrzeżenia, wczoraj(8 lipca) przewodniczący Józef Pietrzak wydał zawiadomienie o odwołaniu piątkowego posiedzenia.

W związku z informacjami o planowanej nieobecności znacznej części radnych, co może uniemożliwić sprawne przeprowadzenie obrad, XVIII sesja Rady Powiatu Limanowskiego zostaje odwołana - poinformował przewodniczący Józef Pietrzak w dokumencie, który został opublikowany w BIP.

Nowy termin posiedzenia ma zostać wyznaczony po ustaleniu daty, która zapewni możliwość udziału radnych w sesji. 

Przypomnijmy, że na ostatniej sesji 24 czerwca poparcie dla Zarządu Powiatu Limanowskiego wyraziło 12 radnych: Kazimierz Bukowiec, Szczepan Figura, Ewa Filipiak, Józef Jaworski, Beata Krzyściak, Józef Pietrzak, Mieczysław Uryga, Wojciech Włodarczyk, Grzegorz Wójcik i Izabela Zelek z Prawa i Sprawiedliwości, Dorota Stanisławczyk reprezentująca Wspólny Powiat oraz Janusz Koza z komitetu Działajmy Wspólnie. Od głosu wstrzymali się: Halina Gocal, Adam Górszczyk, Helena Kania i Jan Puchała (Działajmy Wspólnie), Grażyna Gocal, Leszek Lis i Jan Więcek (Wspólny Powiat), a także należący do PiS Leszek Król. Do uzyskania wotum wymagana była większość minimum 13 głosów, natomiast pięcioro radnych – Jadwiga Cichańska, Krzysztof Przybytek, Czesław Kawalec (PiS), Marcin Dziedzina oraz Rafał Woźniak (PSL) – było wówczas nieobecnych.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Gra o stołki: sesja odwołana w ostatniej chwili, w tle pomyłka opozycji i frakcje w PiS"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in