19°   dziś 16°   jutro
Sobota, 13 czerwca Lucjan, Antoni, Gracja

Kolejna samowola? Napięta sytuacja wokół osady, w tle przekazanie działki i interwencja RPO

Opublikowano 
8 8773

Koszary. Na początku czerwca doszło do nielegalnego zajęcia gminnej działki sąsiadującej z osadą romską, gdzie rozpoczęto prace ziemne pod budowę kolejnej samowoli. Samorząd próbował zablokować teren za pomocą głazów, które zostały jednak usunięte przez wynajętą koparkę. W sprawę zaangażowało się Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich, tymczasem radni przygotowują się do podjęcia decyzji o przyszłości tej nieruchomości.

W ostatnim czasie w Koszarach miało miejsce wejście na należącą do gminy niezabudowaną działkę, zlokalizowaną bezpośrednio przy romskiej osadzie. Okoliczni mieszkańcy powiadomili władze samorządu o prowadzonych tam pracach ziemnych, prawdopodobnie związanych budową kolejnego nielegalnego domu.

Zareagowaliśmy na bezprawne wejście w teren i podjęliśmy kroki w ochronie własnego mienia. Chcieliśmy zablokować możliwość wykonywania dalszych wykopów. Przywieźliśmy więc na miejsce sporych rozmiarów kamienie, by uniemożliwić dalszą ingerencję w teren - mówi w rozmowie z nami wójt Jan Skrzekut. 

Reakcja “inwestorów” była błyskawiczna - wynajęli koparkę, która przeniosła materiał przywieziony na zlecenie gminy, czyli właściciela działki. 

Teraz dochodzimy, kto to usunął. Sprawa została zgłoszona na policję. Robimy wszystko, by zablokować dalszą nielegalną rozbudowę osiedla romskiego - dodaje wójt. 

Co ciekawe, według naszych nieoficjalnych ustaleń błyskawiczną interwencję w tej sprawie podjęło Biuro Rzecznika Praw Obywatelskich. RPO docieka teraz, czy kamienie zostały należycie zabezpieczone, bo według mieszkańców osiedla ich ostre krawędzie zagrażają bezpieczeństwu ich dzieci. 

Sąsiedzi osady są zmobilizowani, żeby ten teren monitorować. W najbliższych dniach ma bowiem zapaść ważna decyzja co do przyszłości tego gruntu. W przyszły czwartek (18 czerwca) pod głosowanie Rady Gminy Limanowa zostanie złożony projekt uchwały zakładający przekazanie terenu na rzecz Towarzystwa Społeczno-Sportowego “Florian” Koszary. 

O tej działce zrobiło się głośno kilka lat temu. To na tym gruncie mieszkańcy romskiego osiedla zbudowali sporych rozmiarów altanę. Gmina wynajęła firmę budowlaną i zleciła rozbiórkę obiektu. Prace przeprowadzono pod obstawą… agencji ochroniarskiej. Po zdemontowaniu konstrukcji Romowie postanowili złożyć zawiadomienie na policję przeciwko wójtowi, oskarżając go o uszkodzenie mienia. Postępowanie wszczęte w czerwcu 2023 roku nadal trwa, zaś altana została przeniesiona w inne miejsce i odbudowana. 

Tuż obok spornej nieruchomości znajduje się relatywnie nowy budynek, wzniesiony kilka lat temu - bez pozwoleń, uzgodnień i prawa do gruntu (który należy do gminy Limanowa). Postępowanie w tej sprawie prowadził nadzór budowlany. 

W samej osadzie zamieszkuje ponad 120 osób. Znajduje się tam budynek wielorodzinny, w którym lokale od gminy wynajmuje sześć rodzin, są tam również dwa domy jednorodzinne należące do gminy, których lokatorzy także zobowiązani są do płacenia czynszu. Pozostałe budynki są samowolami budowlanymi. Latem 2024 roku PINB w Limanowej zamierzał doprowadzić do rozbiórki sześciu nielegalnych budynków na osiedlu romskim w Koszarach. Nadzór otrzymał na ten cel środki z centralnej rezerwy i wyłonił firmę do „wykonania zastępczego”. Do rozbiórki ostatecznie nie doszło, bo jej warunkiem - który nie został spełniony - było zapewnienie przez władze gminy mieszkań zastępczych dla lokatorów domów, które miały zostać zburzone.

Ogromnym problemem Koszar jest powtarzających się proceder spalania odpadów. Jak już wielokrotnie informowaliśmy, “ogniska” to sposób na pozyskiwanie złomu z odpadów, które są zwożone do osady. Sprawcy poprzez wypalanie usuwają izolację z kabli oraz plastikowe elementy osłaniające metalowe części. W ogniu lądują między innymi stare pralki, lodówki, przewody oraz zużyte zabawki, a odzyskany w ten sposób metal jest następnie sprzedawany.

Działania te wywołują sprzeciw sąsiadów osiedla ze względu na emisję toksycznych substancji do środowiska. Podczas spalania uwalniają się takie związki jak ołów, rtęć, kadm, freon oraz brom, które przenikają do gleby, wód gruntowych i powietrza, co stwarza zagrożenie dla zdrowia mieszkańców Koszar oraz okolicznych miejscowości. Służby i samorządy od lat nie potrafią wyeliminować tego zjawiska, mimo podejmowania kilkunastu lub kilkudziesięciu interwencji straży pożarnej każdego roku.

Komentarze (8)

Manitou
2026-06-13 06:02:51
2 8
To jest dopiero gówniane państwo!!! Z tą bandą pasożytów nie potrafi sobie poradzić!! Kradną im złodzieje ziemię i co ? IO nic bo to uprzywilejowane pasożyty!! Czemu ten durny rpo nie stoi po stronie frajerów którzy pracują uczciwie i płacą podatki?? Nie po co lepiej wspierać pasożytów i pomagać im w okradaniu tego papierowego bezwładnego i coraz bardziej zlewaciałozidiociałego państwa!!Może wszyscy zacznijmy tak postępować bo i tak nasza praca i płacenie podatków straci sens, jak zjedzie się tu miliony pasożytów których Unia nam przyśle!
Odpowiedz
wszyscywon
2026-06-13 06:30:39
2 1
Taka tradycja. Trzeba to uszanować.
Odpowiedz
peres
2026-06-13 07:46:29
0 4
Wniosek prosty. Można zajmować tereny gminne, budować chatki i mieszkać w nich. Gmina chcąc cię z domku wyrzucić musi ci zapewnić inne lokum. To jakiś absurd w tym państwie. Normalny Polak pewnie oglądałby świat zza krat.
Odpowiedz
narka
2026-06-13 08:44:58
0 3
Nie, to tak nie działa. Normalnemu zburzą samowolę, dowalą karę i spaduwa, paszą won,nikt ci zastępczego lokum nie da. To tylko z tymi dziadami tak się pier..La.
Odpowiedz
albinos721
2026-06-13 09:08:42
0 2
Same dosadne słowa przychodzą na myśl, gdy czytam regularnie o tych absurdalnych zachowaniach jedynej uprzywilejowanej grupy, przedłużających się postępowaniach i nieskutecznych działaniach podejmowanych wobec nietykalnych. W głowie się nie mieści, że mniejszość, która od dawna ma prawa obywatelskie, jest zwolniona z wszelkiej odpowiedzialności i lekceważy podstawowe obowiązki wynikające z reguł życia społecznego.
Kiedy organy ścigania podadzą do publicznej wiadomości, że adekwatnie ukarano tych, którzy nieustannie łamią zasady i stwarzają na wiele sposobów zagrożenie dla mieszkańców? Co musi się stać, by apele bezpośrednich sąsiadów i większości limanowian finalnie wzięto pod uwagę?
Odpowiedz
Taktak01
2026-06-13 09:52:04
0 3
Jeżeli Romowie żyją od wielu lat w naszym kraju to oznacza, ze są pełnoprawnym obywatelami POLSKI !Niech mają takie prawa jak każdy z nas! Jesli ja postawie samowole czy rozpalę ognisko to odrazu jestem pociągnieta do odpowiedzialności! Dlaczego w ich przypadku to nie działa? Dlaczego oni mogą wszystko ? Ktoś kto projektował projekt koleji to troszkę dal ciała. Trzeba było puścić kolej przez osiedle romskie. Romow wysiedlić jak najdalej i problem mieszkańców wsi Koszary sam by się rozwiązał ;)
Odpowiedz
carmelo
2026-06-13 11:08:14
0 0
W tym kraju absurd goni absurd! Oni udają że nic nie rozumieją, czy serio są tacy ...... pip.... pip
Odpowiedz
gulazulu
2026-06-13 11:23:28
0 0
Ja nie widzę większego problemu w wytypowaniu kto dopuścił się zaboru mienia znacznej wartości, koparka nie przyjechała z Maszkowic tylko została wynajęta; ten osobnik który zapłacił za usługę - potraktować dla przykładu odpowiednimi paragrafami, a przy okazji sprawdzić czy koparkowy wystawił fakturę/paragon.
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Kolejna samowola? Napięta sytuacja wokół osady, w tle przekazanie działki i interwencja RPO"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in