Historyczny proces o polityczne zabójstwo 38-latka z Limanowszczyzny
Po latach milczenia, sprawę tajemniczej śmierci Czesława Kukuczki, pochodzącego z Limanowszczyzny 38-latka, który usiłował przedostać się do Berlina Zachodniego, zbadał IPN. W Niemczech właśnie ruszył proces byłego funkcjonariusza Stasi, który miał strzelić w plecy urodzonemu w Kamienicy strażakowi.
Proces za zbrodnię sprzed lat
Okoliczności śmierci pochodzącego z Limanowszczyzny Czesława Kukuczki po raz pierwszy zostały opisane w publikacjach naukowych i popularnonaukowych w latach 2016-2017. Współautorem części tych artykułów był dr Filip Gańczak z Instytutu Pamięci Narodowej.
Proces, który rozpoczął się dzisiaj, jest wynikiem dochodzenia prowadzonego przez poznański oddział IPN. W jego rezultacie wydano list gończy za Manfredem N., a w lipcu 2021 roku Sąd Okręgowy w Poznaniu zdecydował się na wydanie Europejskiego Nakazu Aresztowania.
Władze niemieckie nie zgodziły się na ekstradycję podejrzanego, byłego funkcjonariusza Stasi, lecz postanowiły postawić mu zarzuty na swoim terytorium, redefiniując prawne klasyfikacje czynu, co pozwoliło uniknąć przedawnienia sprawy.
Zobacz również:
Rusza nabór wniosków na staże i prace interwencyjne. Są ograniczenia
Trzy samorządy rysują wspólną trasę
Domniemany sprawca w chwili zdarzenia miał 30 lat, dziś jest to zatem 80-latek. “Bild” pisał w ubiegłym roku, że zabójca Polaka “cieszy się emeryturą” żyjąc w małym domu na obrzeżach Lipska, zajmując się ogrodem i jeżdżąc swoim SUV-em na zakupy.
W swoim artykule opublikowanym jesienią, gdy mężczyzna usłyszał zarzuty za zbrodnię z przeszłości, niemieccy dziennikarze przypominali, że po morderstwie Manfred N. miał zyskać awans i lepszą pensję.
Kim był Czesław Kukuczka?
Czesław Kukuczka urodził się w lipcu 1935 r. w Kamienicy w powiecie limanowskim, gdzie ukończył szkołę podstawową. Na stronach IPN czytamy, że lokalne pismo „Gorczańskie Wieści” wymienia go wśród „najbardziej aktywnych, młodych, pełnych pomysłów i poświęceń, gorących głów”.
Młody, 17-letni Kukuczka pracował przy budowie Nowej Huty, ale po krótkim czasie wrócił do rodzinnej wsi. Później popadł w kłopoty. W październiku 1953 r. Sąd Powiatowy w Limanowej skazał go na karę dwóch i pół roku więzienia – za przywłaszczenie mienia społecznego. Kukuczka miał być kierownikiem restauracji, która się zadłużyła. Karę odbywał w więzieniach w Nowym Sączu i Jaworznie.
W listopadzie 1954 r. Kukuczka warunkowo wyszedł z więzienia. Wziął ślub i zatrudnił się w Powiatowym Przedsiębiorstwie Remontowo-Budowlanym w Limanowej. Później przez kilka lat pracował w straży pożarnej m.in. w Limanowej. Z żoną doczekali się trójki dzieci.
Zamieszkali w Bielsku-Białej. Po czasie Kukuczka zrezygnował ze służby w pożarnictwie na rzecz lepiej płatnej, choć sezonowej pracy.

Wyjazd do NRD, ultimatum i strzał w plecy
W niedzielę 3 marca 1974 r. Kukuczka nie stawił się w pracy. Nie zgłosił nieobecności ani nie przedstawił wymaganego w ciągu doby usprawiedliwienia. Sześć dni później bielska straż pożarna poprosiła miejscową komendę Milicji Obywatelskiej o zajęcie się sprawą. 26 marca z MO przyszła odpowiedź, że Kukuczka „wyjechał w nieznanym kierunku”. Wcześniej, 14 marca, zapadła decyzja o zwolnieniu go ze skutkiem natychmiastowym za „samowolne porzucenie pracy”. Wszystko wskazuje na to, że w tym czasie był już w NRD - pisał Filip Gańczak z IPN.
W piątek 29 marca 1974 r. 38-latek pojawił się w ambasadzie PRL w Berlinie Wschodnim. Najpierw twierdził, że chce przekazać ważną wiadomość, później poinformował, że ma przy sobie ładunek wybuchowy i jest gotów go zdetonować. Groził też wybuchami w innych budynkach użyteczności publicznej. Jednocześnie zapewniał, że o sprawie powiadomione będą zachodnie media. W ten sposób chciał wymusić zgodę na wyjazd do Berlina Zachodniego.
Placówka o całej sprawie powiadomiła Ministerstwo Bezpieczeństwa Państwowego NRD (Stasi). Bezpieka zdecydowała, że Polaka należy „unieszkodliwić poza budynkiem Ambasady PRL”. Jak relacjonuje IPN, mężczyznę zapewniono o spełnieniu jego żądań - ale tylko po to, nie stawiał oporu. Otrzymał nawet dokumenty.
Na przejściu granicznym, po zaaranżowaniu „odprawy”, Czesławowi Kukuczce pozwolono przejść w stronę Berlina Zachodniego. Kiedy kierował się w stronę tunelu metra, nieumundurowany funkcjonariusz Stasi z odległości około 2 metrów oddał strzał z broni palnej w plecy pokrzywdzonego. Ciężko rannego przewieziono następnie do szpitala, gdzie zmarł na skutek odniesionych obrażeń.

Okoliczności śmierci trzymane w tajemnicy
Komunistyczne władze obu krajów postanowiły zatuszować sprawę. Nawet najbliższa rodzina Czesława Kukuczki przez wiele lat nie znała prawdziwych okoliczności jego śmierci.
IPN podaje, że po zdarzeniu funkcjonariusze Stasi sporządzili raport o „udaremnieniu zamachu terrorystycznego”, w którym stwierdzili, że Czesław Kukuczka w czasie odprawy na przejściu granicznym Friedrichstrasse niespodziewanie wyciągnął z kieszeni płaszcza broń palną i skierował ją w stronę umundurowanych funkcjonariuszy straży granicznej i innych osób przebywających na przejściu granicznym. Wówczas to jeden z funkcjonariusz oddał do napastnika strzał z broni służbowej. Tak opisane okoliczności miały usprawiedliwić użycie broni palnej i pozbawienie życia Polaka.
Początkowo planowano przyjęcie wersji o samobójczej śmierci Kukuczki. Miało to pozwolić na uniknięcie pytań o okoliczności zgonu, ale na taki scenariusz nie zgodziła się strona enerdowska. W oficjalnych dokumentach sprawa została przedstawiona jako „wyeliminowanie grożącego bronią napastnika”, a funkcjonariuszom Stasi biorącym udział akcji przyznano następnie wysokie odznaczenia państwowe.
Funkcjonariusza, który oddał strzał z broni palnej do 38-latka, odznaczono orderem za „unieszkodliwienie terrorysty”.

Na zdjęciu:
- Czesław Kukuczka, zdjęcie sprzed 1955 r. Fot. z zasobu IPN;
- Gmach Ambasady PRL przy al. Unter den Linden, Berlin, 1981 r. (fot. BArch, MfS, HA II 27192);
- Szyfrogram Ernesta Kuczy do MSZ PRL, Berlin, 29 III 1974 r. Fot. Archiwum MSZ.
Źródła:
- Komunikat IPN: Były oficer operacyjny Stasi z zarzutami za śmierć Polaka
- Biuletyn IPN; "Strzał w plecy", Filip Gańczak; za: przystanekhistoria.pl
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Odnowione groby żołnierzy Wielkiej Wojny
Zakończyły się prace konserwatorsko-restauratorskie na cmentarzu wojennym nr 365 w Tymbarku. Odnowioną nekropolię odebrała komisja Wojewódzkieg...
Czytaj więcejPo 61 latach gen. Giza spoczął w rodzinnym grobowcu
W Nowym Sączu odbył się ponowny pogrzeb gen. Józefa Gizy, patrona 3. Batalionu Strzelców Podhalańskich. Generał zmarł w 1965 r. w Londynie. Zg...
Czytaj więcejZabytkowy nagrobek w nowej odsłonie
Na cmentarzu parafialnym w Łososinie Górnej zakończyły się prace przy mogile Stanisława Zawiszy „Czarnego”. Odbiór wykonanych robót przepr...
Czytaj więcejWykrywacze metalu w polach. Szukają śladów września 1939
W sobotę (26 września) w Kasinie Wielkiej odbył się pierwszy etap badań terenowych związanych z poszukiwaniem śladów walk z września 1939 rok...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (2)