NFZ szuka oszczędności i planuje cięcia w finansowaniu leczenia
Luka w budżecie na leczenie sięgająca 23 mld zł zmusiła Narodowy Fundusz Zdrowia do szukania oszczędności. Fundusz zapowiedział, że ograniczy finansowanie niektórych badań diagnostycznych, wykonanych ponad limit. Cięcia mają także objąć ambulatoryjną opiekę specjalistyczną.
NFZ zapowiedział, że będzie płacił 40 proc., a nie jak obecnie 100 proc. za kolonoskopie, gastroskopie, rezonanse magnetyczne i tomografie komputerowe wykonane ponad wartość ustaloną w kontrakcie. Zmiany mają obowiązywać już dla rozliczeń za cały 2026 r. i przynieść około 800 mln zł oszczędności.
Przedstawiciele szpitali i organizacji pacjenckich zaalarmowali, że ograniczy to dostępność do badań i wydłuży kolejki. De facto zaczną obowiązywać limity na świadczenia, które do tej pory były nielimitowane. Podmioty lecznicze, obawiając się wzrostu zadłużenia, nie będą bowiem chciały przyjmować pacjentów ponad wartość określoną w kontrakcie z NFZ.
Były wiceminister zdrowia, poseł PiS Janusz Cieszyński na podstawie danych Funduszu dla województwa małopolskiego obliczył, że w 2026 r. wartość wykonanych kolonoskopii od stycznia do września (przy założeniu tej samej liczby wykonanych badań, co w roku 2025) wyniesie 5,56 mln zł, a plan NFZ zakłada 3,18 mln zł na ten cel. Cieszyński podkreślił, że według nowych zasad rozliczania NFZ zapłaci 4,13 mln zł za wykonane kolonoskopie, a więc na sfinansowanie jednego rodzaju badania, tylko w jednym województwie, w jednym miesiącu zabraknie 1,43 mln zł.
Zobacz również:
Rozpoznajesz tego mężczyznę? Szuka go policja
Biskup na pogrzebie ks. Opockiego: czy uda się znaleźć następcę?
Wojciech Wiśniewski z Federacji Przedsiębiorców Polskich uważa, że NFZ nie ma wyjścia i musi szukać oszczędności. Zaznaczył, że niemal wszystkie wydatki Funduszu są sztywne, czyli NFZ musi je pokryć, a Ministerstwo Zdrowia „nie zdjęło presji kosztowej” z Funduszu. Zwrócił uwagę, że resort zdrowia wycofał się ze zmiany mechanizmu waloryzacji płac minimalnych w ochronie zdrowia, a także nie spowodował, że udzielanie świadczeń stało się tańsze.
Przesunięcie podwyżek w ochronie zdrowia z lipca na styczeń 2027 r. oraz zmiana wskaźnika waloryzacji miałoby według MZ przynieść 4,5 mld zł oszczędności. Na propozycję resortu zdrowia nie zgodziły się związki zawodowe w ramach zespołu trójstronnego w ochronie zdrowia. Dlatego 1 lipca wynagrodzenia minimalne medyków i personelu wzrosną o 8,82 proc. To obciążenie dla NFZ, bo wynagrodzenia są finansowane w wycenie świadczeń.
Funduszu zapowiedział także zmiany w rozliczeniach za świadczenia nielimtiowane w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), za które płacił do tej pory 100 proc. Teraz planuje płacić 40 proc. za świadczenia wykonane ponad wartość w kontrakcie. Taką informację, powołując się na wypowiedź wiceprezesa NFZ Jakuba Szulca, przekazali w połowie marca uczestnicy posiedzenia zespołu trójstronnego przy MZ. Projekt zarządzenia prezesa NFZ w tej sprawie wbrew nieoficjalnym zapowiedziom Centrali NFZ nie został opublikowany w piątek.
Wiśniewski zauważył, że obie korekty: finansowania badań diagnostycznych i AOS mogą przynieść od trzech do czterech miliardów zł w skali roku. To wciąż za mało, żeby wypełnić lukę, która według eksperta utrzymuje się w 2026 r. na poziomie 23 mld zł. Dlatego zdaniem Wiśniewskiego można oczekiwać kolejnych zmian reguł finasowania świadczeń.
- NFZ będzie wprowadzał kolejne zmiany, bo nie ma innego wyjścia. Chyba, że minister finansów Andrzej Domański zasili NFZ kwotą, której ten potrzebuje - zaznaczył.
W dokumencie ujawnionym pod koniec ubiegłego roku MZ oszacowało, że wprowadzenie od 1 stycznia 2026 r. limitów na świadczenia w AOS z wyłączeniem świadczeń pierwszorazowych i zabiegowych, zabiegu usunięcia zaćmy i badań obrazowych przyniosłoby 4,9 mld zł. Resort zdrowia w propozycji przesłanej Ministerstwu Finansów znalazł w sumie oszczędności na kwotę 10,4 mld zł. Zakładała ona m.in. reformę systemu wynagrodzeń, z której MZ się wycofało. Niższe miały być wydatki na darmowe leki dla dzieci i seniorów. Ponadto korekty finansowania obejmowały koordynatora w POZ, taryfikację świadczeń w kardiologii, chirurgii kręgosłupa, okulistyki, teleradioterapii, elektrofizjologii, badań obrazowych.
NFZ zastrzegł, że zasada 40 proc. za świadczenia ponad wykonany kontrakt nie będzie dotyczyć leczenia na szybkiej ścieżce diagnostyki nowotworów (karta DILO) oraz dzieci.
Prezeska Ogólnopolskiej Federacji Onkologicznej Dorota Korycińska podkreśliła, że pacjent, który podejrzewa, że może być chory na nowotwór, nie ma jeszcze wystawionej karty DILO. - Jeżeli ten pacjent nie będzie miał zrobionego badania na czas, to przy założeniu, że w jego organizmie rozwija się rak, późna diagnoza doprowadzi do dalszego rozwoju lub rozsiania nowotworu – powiedziała PAP Korycińska.
Z kolei prezes Ogólnopolskiego Związku Pracodawców Szpitali Powiatowych (OZPSP) Waldemar Malinowski powiedział PAP, że stawka degresywna w wysokości 40 proc. nie wystarczy nawet na pokrycie kosztów pracy. - Z tego też powodu świadczeniodawcy drastycznie ograniczą przyjmowanie pacjentów tylko do limitu zakontraktowanego przez NFZ – dodał.
Premier Donald Tusk w piątek w TVN24 pytany o proponowane zmiany w rozliczeniach za badania diagnostyczne, zapewnił, że chce, aby pieniądze, których jest coraz więcej w systemie, „służyły zwiększeniu dostępności i stabilności systemu zdrowia, a niekoniecznie wzrostowi płac”. Podkreślił, że pula pieniędzy przeznaczonych na ochronę zdrowia powinna być racjonalnie podzielona, aby świadczenia „nielimitowane były dalej realizowane, żeby dostęp był większy, a nie mniejszy i żeby w związku z tym doszło do korekty”. Zapewnił, że składka zdrowotna nie zostanie podniesiona. – Składki nie podniesiemy. Ludzie nie chcą płacić wyższej. I tak jest wysoka. W tym roku dołożymy 20-30 mld do i tak bardzo dużej kwoty – zapowiedział.
NFZ w marcu przedstawił dane, z których wynika, że wartość świadczeń w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS) od 2021 r. do 2025 r. wzrosła o 117 proc., a w tym samym czasie liczba świadczeń wzrosła nieco powyżej 20 proc. W tym okresie wartość wszystkich świadczeń z uwzględnieniem inflacji w ochronie zdrowia wzrosła o 55 proc.
Limity w ambulatoryjnej opiece specjalistycznej (AOS), w tym do lekarzy specjalistów, zniesiono w lipcu 2021 r. za rządów Zjednoczonej Prawicy.
Przychody NFZ w 2026 r. zostały zaplanowane na 217,4 mld zł, w tym wpływy ze składki zdrowotnej to 184,3 mld zł, a dotacja podmiotowa z budżetu państwa – 26 mld zł. Deficyt NFZ w 2026 r. jest szacowany na 23 mld zł. (PAP)
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Pojawiły się kleszcze, które biegną do człowieka
W Polsce pojawiają się kleszcze z rodzaju Hyalomma, znane z Afryki i Azji. Jednak naukowcy wciąż nie mają pewności, czy zadomowiły się na staÅ...
Czytaj więcejKlucz do zdrowych świąt
- Nie chodzi o to, żeby wszystkiego sobie odmawiać, ale jeść z rozsądkiem w odpowiednich porcjach, tak żebyśmy czuli się dobrze, a nie skończ...
Czytaj więcejSzybki gotowiec zamiast obiadu? Uważaj, ta dieta dosłownie "zjada" twoją pamięć
Wynika to z faktu, że hipokamp, mała struktura mózgu odgrywająca ważną rolę w zapamiętywaniu, jest szczególnie wrażliwa na wpływ niezdrowej...
Czytaj więcejLekarz: otyłość to przewlekła choroba cywilizacyjna dotykająca miliony Polaków, w tym dzieci
4 marca przypada Światowy Dzień Otyłości, który ma zwrócić uwagę na skalę problemu oraz jego konsekwencje zdrowotne i społeczne W rozmowie ...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (20)
sie pytam, czemu jest tak źle jak jest tak dobrze?
Do fanatyzmu też.
Tylko czemu mam wrażenie czytając Ciebie, jak bym czytał propagandę obecnie rządzących?