21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Pojawiły się kleszcze, które biegną do człowieka

Opublikowano  Zaktualizowano 
8 10351

Nie czekają na żywiciela, lecz do niego biegną. Tak zachowują się kleszcze Hyalomma, które pojawiają się w Polsce - powiedziała PAP prof. Anna Bajer. Dodała, że dotąd nie wykryto u nich najniebezpieczniejszego wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej.

W Polsce pojawiają się kleszcze z rodzaju Hyalomma, znane z Afryki i Azji. Jednak naukowcy wciąż nie mają pewności, czy zadomowiły się na stałe, czy jedynie przybywają do nas na ptakach migrujących – powiedziała PAP prof. dr hab. Anna Bajer, parazytolog z Uniwersytetu Warszawskiego.

Jak wyjaśniła badaczka, rozstrzygnięcie tej kwestii wymagałoby odnalezienia młodocianych stadiów kleszczy – larw lub nimf – które nie są jeszcze napite.

– Dorosłe osobniki mogą być świeżym importem z Afryki, ale jeśli znajdziemy młode formy, będzie to oznaczać, że zaczęły się u nas rozmnażać – podkreśliła.

Zobacz również:

Zadanie jest jednak bardzo trudne, ponieważ młode stadia są mikroskopijne i praktycznie niewidoczne w terenie.

– To trochę jak szukanie igły w stogu siana – zaznaczyła prof. Bajer.

Dodała, że naukowcy planują powrót do miejsc, gdzie wcześniej zgłaszano obecność tych kleszczy, m.in. na Śląsku i w Wielkopolsce.

Kleszcze Hyalomma znacząco różnią się od rodzimych gatunków. Podczas gdy powszechny w Polsce Ixodes ricinus może długo czekać na żywiciela na roślinności, Hyalomma aktywnie go poszukują.

– One nie czekają, tylko biegną w stronę człowieka lub zwierzęcia – powiedziała ekspertka.

Kleszcze te reagują na drgania podłoża i potrafią szybko pokonywać dystans kilku metrów.

– Widzieliśmy to w Afryce: po tupaniu w ziemię zaczynały nadbiegać z różnych stron – zrelacjonowała.

Charakterystyczne dla tych pajęczaków są także rozmiary – nienapite osiągają około centymetra długości, a napite samice mają nawet dwa centymetry – oraz prążkowane odnóża.

W Polsce znajdowano je na zwierzętach gospodarskich, takich jak konie czy krowy, i w domach – najprawdopodobniej przyniesione przez psy.

– To kleszcze bardzo ruchliwe. Mogą przemieszczać się po otoczeniu. Zdarzało się, że znajdowano je chodzące po dywanie – zaznaczyła badaczka.

Największe obawy budzi możliwość przenoszenia przez nie wirusa krymsko-kongijskiej gorączki krwotocznej.

– Na szczęście dotychczas nie wykryliśmy go w osobnikach znalezionych w Polsce – uspokoiła prof. Bajer. Dodała jednak, że wszystkie przebadane kleszcze były zakażone riketsjami wywołującymi gorączki plamiste.

Początkowe objawy groźnych chorób mogą przypominać zwykłą infekcję wirusową, co utrudnia diagnostykę.

– W Polsce taka choroba nie jest pierwszym podejrzeniem lekarza, a specjalistyczne testy nie są dostępne wszędzie – wyjaśniła.

Zaznaczyła, że nie ma dowodów na to, by kleszcze Hyalomma przenosiły boreliozę. W przypadku znalezienia nietypowego osobnika zaleciła jego zabezpieczenie i zgłoszenie do naukowców, co pozwala monitorować rozprzestrzenianie się nowych gatunków.

Mira Suchodolska (PAP)

Komentarze (8)

Manitou
2026-04-12 10:28:13
0 4
Ot przywlekli inżynierowie i lekarze cała afrykańską patologię nawet kleszcze!
Odpowiedz
mnimitz
2026-04-12 10:46:15
0 2
jeszcze proszę o podanie prędkości biegu...
czy to coś biegnie jak na przykład Eland zwyczajny (Tragelaphus oryx) czy raczej jak Kanczyl srebrnogrzbiety (Tragulus versicolor) albo coś podobnego...
Odpowiedz
Martino
2026-04-12 12:34:23
1 0
No biegna już straszycie tylko ludzi
Odpowiedz
pati232
2026-04-12 12:58:35
1 0
Straszcie ludzi kleszczami, nowymi odmianami COVIDa i wojnami!
Odpowiedz
ciekawy
2026-04-12 15:49:00
0 1
Krymsko-kongijska gorączka krwotoczna (CCHF) to wysoce śmiertelna choroba wirusowa (śmiertelność 10-40%) przenoszona głównie przez kleszcze z rodzaju Hyalomma. Charakteryzuje się nagłą gorączką, bólami mięśni i krwawieniami. Wirus występuje w Afryce, Azji, na Bliskim Wschodzie i w Europie Wschodniej. Leczenie jest głównie objawowe
jacklondon
2026-04-13 07:12:10
0 0
Zgadnij gdzie było laboratorium zajmujące się "zwalczaniem" tego typu chorób.
Odpowiedz
ciekawy
2026-04-13 11:28:01
0 1
Robert Koch Institute (RKI) – Berlin, Niemcy: Jedno z czołowych europejskich laboratoriów BSL-4, które aktywnie monitoruje i bada patogeny wywołujące gorączki krwotoczne, w tym CCHF.
Laboratoire P4 Jean Mérieux – Lyon, Francja: Największe w Europie laboratorium o najwyższym stopniu zabezpieczeń, wyspecjalizowane w badaniu najbardziej niebezpiecznych wirusów świata.
Bernhard Nocht Institute for Tropical Medicine (BNITM) – Hamburg, Niemcy: Narodowy ośrodek referencyjny dla tropikalnych czynników zakaźnych, posiadający infrastrukturę BSL-4 niezbędną do pracy z wirusem CCHF.
Centers for Disease Control and Prevention (CDC) – Atlanta, USA: Globalne centrum, które odegrało kluczową rolę w identyfikacji wirusa (stwierdzono, że wirus z Krymu i wirus z Konga to ten sam patogen)
Odpowiedz
ciekawy
2026-04-13 11:28:15
0 1
Robert Koch Institute (RKI) – Berlin, Niemcy: Jedno z czołowych europejskich laboratoriów BSL-4, które aktywnie monitoruje i bada patogeny wywołujące gorączki krwotoczne, w tym CCHF.
Laboratoire P4 Jean Mérieux – Lyon, Francja: Największe w Europie laboratorium o najwyższym stopniu zabezpieczeń, wyspecjalizowane w badaniu najbardziej niebezpiecznych wirusów świata.
Bernhard Nocht Institute for Tropical Medicine (BNITM) – Hamburg, Niemcy: Narodowy ośrodek referencyjny dla tropikalnych czynników zakaźnych, posiadający infrastrukturę BSL-4 niezbędną do pracy z wirusem CCHF.
Centers for Disease Control and Prevention (CDC) – Atlanta, USA: Globalne centrum, które odegrało kluczową rolę w identyfikacji wirusa (stwierdzono, że wirus z Krymu i wirus z Konga to ten sam patogen)
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Pojawiły się kleszcze, które biegną do człowieka"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in