17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Nieobecny czy obecny? Kontrowersje wokół udziału wiceprzewodniczącego w sesji

Opublikowano  Zaktualizowano 
21 14806

Limanowa. Podczas październikowych obrad Rady Miasta Limanowa wiceprzewodniczący Adam Król brał udział w dyskusjach i głosowaniach, mimo że fizycznie nie było go w sali narad. Choć w oficjalnym protokole widnieje komplet 15 radnych, Małopolski Urząd Wojewódzki jednoznacznie wskazuje, że obecne przepisy nie dopuszczają zdalnego udziału w sesjach. Sprawa dotyczy obrad, na których decydowano m.in. o wysokości lokalnych podatków i opłat za śmieci na 2026 rok. Czy podjęte uchwały zachowują ważność?

24 października ubiegłego roku odbyła się XX sesja Rady Miasta Limanowa. W oficjalnych protokołach na liście radnych uczestniczących w obradach figuruje 15 nazwisk, choć w sali narad brakowało jednej osoby - wiceprzewodniczącego Adama Króla. Podczas dyskusji z udziałem zaproszonych gości wiceprzewodniczący zabierał jednak głos, łącząc się z magistratem poprzez wideokonferencję. 

Ja się tutaj przysłuchuję, czasem się wyłączam, bo może nie cały czas państwo chcą mnie oglądać - powiedział na wstępie, a następnie odniósł się do tematu trwającej rozmowy. 

Głos zabierał także w dalszej części obrad, by złożyć interpelację w sprawie funkcjonowania miejskiego parkingu. 

Z wyjaśnień uzyskanych w Małopolskim Urzędzie Wojewódzkim w Krakowie wynika, że aktualny stan prawny nie przewiduje możliwości zdalnego uczestnictwa radnego w sesji. W odpowiedzi udzielonej na nasze pytania wskazano, że obowiązek osobistego udziału radnego w sesji wynika z przepisów ustawy o samorządzie gminnym. Służby wojewody wskazały konkretne zapisy, odnoszące się m.in. do zasady jawności działalności organów samorządu, w tym do dostępności posiedzeń organów władzy publicznej. 

Jawność działania organów gminy obejmuje także m.in. prawo obywateli do wstępu na sesje rady gminy i posiedzenia jej komisji (...). Z powyższych regulacji wynika zatem, iż pomimo braku w ustawie o samorządzie gminnym przepisu, który expressis verbis nakazywałby fizyczną obecność radnego w trakcie sesji rady gminy, należy przyjąć, iż sesja rady gminy musi się odbywać z udziałem osobiście i fizycznie w niej uczestniczących radnych. Tym samym aktualnie brak jest możliwości zdalnego uczestniczenia radnego w sesji rady gminy - czytamy w wiadomości przesłanej przez urząd wojewódzki.

Tryb zdalny był dopuszczalny wyłącznie w okresie stanu epidemii oraz stanu zagrożenia epidemicznego związanego z COVID-19, co regulowała specustawa. W czasie pandemii samorządy mogły więc zwoływać i odbywać sesje oraz posiedzenia komisji, a także podejmować rozstrzygnięcia, w tym uchwały, w formie zdalnej - czyli “z wykorzystaniem środków porozumiewania się na odległość”. Obecnie, po odwołaniu tych stanów, przepisy te nie obowiązują. Nadzór prawny wojewody zaznacza, że dotyczy to zarówno całych składów rad, jak i pojedynczych radnych.

Aktualnie, z uwagi na brak stanu epidemii i stanu zagrożenia epidemicznego brak jest możliwości odbywania sesji rady gminy w sposób zdalny. Odnosi się to także do ewentualnego uczestnictwa jednego radnego w sesji rady gminy w tej formie (zdalnie) - nie pozostawia wątpliwości Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie.

Podczas wspomnianej, październikowej sesji Rady Miasta Limanowa procedowano ważne uchwały. Poza bieżącymi zmianami w budżecie, radni głosowali nad projektami, które określiły wysokość stawek podatku od nieruchomości na 2026 rok oraz opłaty za odbiór odpadów komunalnych. W obu przypadkach wiceprzewodniczący - fizycznie, jak się okazuje, także formalnie, nieobecny na sesji - głosował za przyjęciem uchwał. 

MUW w Krakowie ocenił, że nie ma możliwości głosowania nad projektami uchwał przez radnego nieuczestniczącego w obradach rady osobiście. Nadzór prawny wojewody pytaliśmy również o to, czy przyjęte w ten sposób uchwały zachowują ważność. Według stanowiska urzędu, głos oddany w sposób zdalny nie powinien być brany pod uwagę przy ustalaniu większości głosów.

W razie wystąpienia sytuacji dopuszczenia udziału radnego w sesji rady gminy w sposób zdalny budziłoby to uzasadnione wątpliwości w świetle wyżej przywołanych regulacji. Co do zasady uchwała podjęta na sesji, w której np. jeden z radnych uczestniczył zdalnie, jest ważna, o ile została podjęta z zachowaniem przewidzianych przepisami zasad podejmowania uchwał w zakresie większości głosów. Natomiast głos oddany przez radnego głosującego zdalnie nie powinien być brany pod uwagę w liczeniu głosów i ustalaniu większości. Wydaje się, że w takiej sytuacji, jeżeli uchwała została podjęta wymaganą większością głosów (nie licząc głosu oddanego zdalnie), to kwestionowanie ważności tak podjętej uchwały stanowiłoby wyraz daleko idącego formalizmu, a także naruszałoby zasadę proporcjonalności ingerencji nadzorczej organu nadzoru - czytamy w odpowiedzi.

Przyjęte w październiku uchwały zachowują więc ważność. Dla przykładu, w przypadku uchwały określającej wysokość stawek za odbiór śmieci, rezultat głosowania (bez głosu Adama Króla) to 8 za, przy 3 przeciw i 3 wstrzymujących się. 

Z wyjaśnień organu nadzoru wynika również, że miasto nie posiada kompetencji, aby samodzielnie wprowadzić możliwość zdalnego obradowania poprzez zmiany w statucie miasta czy regulaminach.

Statut gminy nie może przewidywać odmiennych unormowań w tej materii, w szczególności nie może wprowadzać możliwości zdalnego uczestnictwa radnych w sesji rady i zdalnego głosowania projektów uchwał. Takie postanowienia statutu stanowiłyby o naruszeniu przepisów prawa - wskazuje Małopolski Urząd Wojewódzki w Krakowie.

Komentarze (21)

TakMyślę
2026-03-23 06:30:25
5 4
Ten radny Adam Król spędza Wam sen z oczu - pilnujecie na czym by go pochwycić, ale to już tak jest od 2000 lat. Wy macie przewagę nad nim taką że do Was należy lokalny portal i piszecie to co jest Wam wygodnie.
AdamKnight
2026-03-23 07:30:11
0 0
Adam Król to najlepszy radny na świecie, ale nie przesadzajmy, że niby ma 2000 lat.
Odpowiedz
pkygen
2026-03-23 06:56:39
7 2
Tak nic tylko klikniecia i klikniecia sie licza, moze lepieje napiszcie o tym jak ktos nie mieszkajacy i nie korzystajacy ze spoldzielnie stal sie jej prezesem....
bono
2026-03-23 08:48:17
0 2
Czy są jakieś przepisy zakazujące pkygrn? Jeżeli tak to napisz jakie
aviator
2026-03-23 08:52:41
0 2
@pkygen może zróbcie obszar wolny od mieszkańców "Koziej Wólki" i będzie po sprawie? A czy mogą zarządzać miastem osoby nie z miasta i sprawować w nim kierownicze funkcje? Bo takie zdaje się pracują w Urzędzie Miejskim?
pkygen
2026-03-23 10:15:18
0 0
Jak to mówią uderz w stół a nożyce się odezwą .... nic dziwnego K.L.I.... a nie syndrom "Koziej Wólki"
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
naprawde
2026-03-23 07:04:55
0 9
Moim zdaniem zupełnie uczciwie zaczynam sądzić, że władze naszego miasta uważają że są ponad prawem, ponad ludźmi którzy ich wybrali, ponad wszystkim i wszystkimi dlatego mogą robić co chcą i kiedy chcą i nikt się nie odezwie poza paroma komentarzami tu i tam, co niczego tak naprawdę nie zmienia, ale pytanie brzmi czy te władze dbają o mieszkańców i miasto czy tylko właśnie o władzę? Swoją władzę?
ciekawy
2026-03-23 19:35:40
0 2
dziwne pytanie zawsze chodzi o koryto i do koryta.
Odpowiedz
byle_nie
2026-03-23 07:48:22
4 9
To, co wydarzyło się na sesji, to nie „niedopatrzenie”, ale kpina z mandatu radnego i mieszkańców. Sytuacja, w której wiceprzewodniczący Adam Król „teleportuje się” do sali przez internet, mimo że przepisy wykluczają tryb zdalny, dyskwalifikuje go jako funkcjonariusza. Jeśli nie masz czasu pojawić się tam, gdzie decydują się losy miasta – zrezygnuj. Dalsze pełnienie funkcji przez radnego to policzek dla praworządności. Dieta za ten dzień musi zostać zwrócona; płacenie za „obecność widmo” to marnowanie publicznych pieniędzy. Przez tę radosną twórczość pod znakiem zapytania stają uchwały o podatkach i śmieciach na 2026 rok. Jeśli nadzór je uchyli, miasto czeka paraliż, za który zapłacimy my wszyscy. Magistrat nie może udawać, że nie widzi pustego krzesła – protokół poświadczający obecność osoby nieobecnej to skandal. Panie radny, czas na honorowe wyjście i dymisję.
ciekawy
2026-03-23 19:36:49
0 3
i zwrot nienależnych diet
Odpowiedz
aviator
2026-03-23 08:50:23
2 7
Co się dzieje w tej Limanowej? Czy to są demokratyczne standardy? Radny chyba zna prawo i przepisy, prawda? Pan Przewodniczący może by tak zajął się studiowaniem prawa i przepisów, zamiast spacerować z wnukami lub być twarzą miasta na różnych wydarzeniach? Biedne to miasto. Chyba to klątwa za ostanie poczynania, klątwa otępienia?
Odpowiedz
bono
2026-03-23 09:41:32
0 7
Sprawa radnego Króla nie jest jedyna , chociaż to nic nie usprawiedliwia. Takie przypadki były jeszcze , proszę sobie przypomnieć ?. Np. sesja we wrześniu 2025 r. - radny Bulanda ten sam przypadek. Należy zadać sobie pytanie czy to jest nieznajomość przepisów prawa czy świadome z premedytacją ich omijanie ?
aviator
2026-03-23 10:17:14
1 3
Nie wierzę, żeby radny tak zrobił? Naprawdę? Jeśli tak to, jako opiekun Młodzieżowej Rady Miasta, jaki daje przykład młodzieży? Oj coś się mi wydaje, że to "dorosła" Rada Miasta będzie musiała uczyć się od Młodzieżowej, żetelności w wypełnianiu obowiazków.
Odpowiedz
Dagi
2026-03-23 10:00:43
0 7
A tak się zarzekaja , że działają zgodnie z prawem, a to już nie pierwszy raz łamią prawo.
Odpowiedz
vvv
2026-03-23 10:46:00
1 8
Radny Król najwyraźniej uznał, że przepisy prawa to tylko sugestia, a nie obowiązek — w końcu po co fatygować się na sesję, skoro można „rządzić” z kanapy, ignorując zasady, które sam powinien szanować. Przewodniczący do tego dopuścił , nie miał żadnych wątpliwości , dziwne? Dieta oczywiście do zwrotu a wstyd i tak pozostanie
ciekawy
2026-03-23 19:40:08
0 1
Premier powiedział ze teraz każdy stosuje prawo tak jak go rozumie to co sie czepiacie jakiegoś radnego?
Odpowiedz
Nowak11
2026-03-23 13:00:19
0 4
Tak zachowują się tylko radni z Koziej Wólki!!!
Odpowiedz
pink-floyd
2026-03-23 18:34:04
0 2
...a może "nie do końca" rozumuje znaczenie swojego "nazwiska"-dobrze,żeby "zszedł w końcu na ziemię".
Odpowiedz
byle_nie
2026-03-23 21:22:14
0 3
Na oficjalne „białe dymne” musimy poczekać. Czyżby w limanowskim magistracie zabrakło tuszu w drukarce, czy może proces wyłaniania dyrektora LDK jest tak mistyczny, że wymaga wielotygodniowej medytacji nad czterema teczkami kandydatów? Skoro konkurs oficjalnie rozstrzygnięty, a na placu boju pozostały same „swoje” i uznane marki – od obecnej pani dyrektor po twarze z magistratu i Pana dyrygenta – to ta przedłużająca się cisza zaczyna brzmieć głośniej niż orkiestra dęta na odpuście. Czy to tylko skrupulatność biurokracji, czy może trwają jeszcze nerwowe zakulisowe negocjacje, by „przypadek” na pewno okazał się właściwym wyborem? Szanowni włodarze, czy dowiemy się w tej pięciolatce, kto weźmie klucze do kultury, czy mamy zacząć wróżyć z fusów w Kinie Klaps, bo oficjalna informacja utknęła gdzieś między piętrami urzędu?
Odpowiedz
ABS0LLUT
2026-03-24 04:00:48
0 0
Ów radny z okładki akurat nie wymyślił sobie i nie przegłosował sam regulaminu zdalnego głosowania/uczestnictwa na odległość
Odpowiedz
Tadeuszlimanowa123
2026-03-24 12:15:10
0 2
Adam Król to polityczny aktor. Dawniej był z PISem a teraz to POowiec i układa się z prezesem budonaftu z PO. Udaje pobożnego a chce usunięcia symbolu religijnego z sztandaru ! Do dymisji !
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Nieobecny czy obecny? Kontrowersje wokół udziału wiceprzewodniczącego w sesji"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in