Policjanci sprawdzają drogomierze
Małopolscy policjanci od początku roku ujawnili już kilka przypadków cofnięcia liczników przebiegu w samochodach. Na Limanowszczyźnie jeszcze takich nie było, ale policjanci sprawdzają wskazania drogomierza przy każdej kontroli.
Od 1 stycznia 2020 r. dzięki nowelizacji rozporządzenia w sprawie kontroli ruchu drogowego policjanci spisują stan licznika w kontrolowanych pojazdach a odczytane wskazania drogomierza są przesyłane do Centralnej Ewidencji Pojazdów. Jednocześnie, od maja ubiegłego roku zgodnie z nowelizacją kodeksu karnego, cofanie liczników w samochodach czy motocyklach to przestępstwo zagrożone karą nawet do lat 5 więzienia.
Korzystając z nowych uprawnień, policjanci sprawdzając aktualny stan drogomierza, a następnie weryfikują wskazania w systemie informatycznym (Centralna Ewidencja Pojazdów), gdzie znajdują się informacje z ostatniego badania technicznego. W Małopolsce pierwsze podejrzenie popełnienia przestępstwa wyszło na jaw podczas kontroli na Zakopiance w Myślenicach już 2 stycznia.
- Na terenie powiatu policjanci jeszcze nie ujawnili takiego przypadku, ale przy każdej kontroli drogowej stan drogomierza jest sprawdzany obligatoryjnie – mówi mł. asp. Jolanta Mól, rzecznik prasowy Komendy Powiatowej Policji w Limanowej.
Zobacz również:
Urodziny i awans weteranki
Od 1 września obowiązkowa edukacja zdrowotna, moduł o zdrowiu seksualnym - dla chętnych
Dotychczasowym niechlubnym rekordzistą Małopolski jest kierowca zatrzymany na terenie gminy Kocmyrzów-Luborzyca. Kierowca Peugeota przekroczył dopuszczalną prędkość w obszarze zabudowanym o 35 km/h. W trakcie kontroli pojazdu policjanci ujawnili też brak gaśnicy i trójkąta ostrzegawczego. Za popełnione wykroczenia kierowca został ukarany mandatem karnym. Dalsza kontrola wykazała też braki w oświetleniu, co z kolei skutkowało zatrzymaniem dowodu rejestracyjnego od tego pojazdu. Korzystając z nowych uprawnień, mundurowi sprawdzili również aktualny stan drogomierza peugeota, który wskazywał 76 096 km. Kolejno zweryfikowali pojazd w systemie i okazało się, że stan jego licznika podczas ostatniego badania technicznego wykonanego w kwietniu ubiegłego roku wynosił... 280 120 km. Kierowca nie potrafił wyjaśnić dlaczego stan licznika jest zaniżony o ponad 200 tys. km.Teraz sprawą podejrzenia popełnienia przestępstwa dotyczącego zmiany wskazania drogomierza lub ingerencji w prawidłowość jego pomiaru, zajmą się śledczy, którzy będą badać w jaki sposób doszło do zaniżenia wartości drogomierza i kto jest za to odpowiedzialny.
Może Cię zaciekawić
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Kolizyjna środa na Limanowszczyźnie
W środę (2 września) na drogach powiatu limanowskiego miały miejsce cztery kolizje. W Mszanie Dolnej służby interweniowały trzy razy...
Czytaj więcejWakacje na małopolskich drogach
W okresie od 26 czerwca do 30 sierpnia 2026 roku na drogach województwa małopolskiego odnotowano 594 wypadki drogowe. W zdarzeniach tych śmierć po...
Czytaj więcejUciekł po zderzeniu, miał w organizmie niemal 2 promile
We wtorek (1 września) o godzinie 20:10 w miejscowości Podobin na terenie gminy Niedźwiedź doszło do zderzenia dwóch samochodów osobowych. Z us...
Czytaj więcejWpadł do potoku podczas cofania
Dzisiaj(1 września) o godzinie 6:15 w miejscowości Laskowa doszło do zdarzenia drogowego z udziałem jednego samochodu osobowego. Pojazd marki Ford...
Czytaj więcej






Komentarze (10)
W końcu złodzieje ,krętacze ,nieuczciwi handlarze,bo tak i trzeba nazwać będą ścigani.
A na drodze będzie może bezpieczniej .Brawo,brawo,brawo
Cena auta z małym przebiegiem jest zawsze trochę wyższa lecz ważniejsze jest że zdecydowanie łatwiej taki samochód sprzedać.
Tylko idioci myślą że na zachodzie ludzie kupują auta żeby "somsiad" mógł podziwiać stojące na podwórku. Tym bardziej że większość nowych aut jest związana z działalnością gospodarczą i wtedy takie auto rocznie nabija bez trudu 50tyś km. A sprzedawany w PL dziesięcioletni VW miał przeważnie max 180tyś km.
Napisałem większość to znaczy że pewnie 70% i więcej swoje przejechało i dla właściciela dalsza eksploatacja jest nie opłacalna.
h ttps://lovekrakow.pl/aktualnosci/pokrecone-liczniki-czyli-nie-wszystkie-sa-przekrecone_33752.html