"Uczucie to czysta chemia", ale magicznego eliksiru brak
Uczucie to chemia – wskazuje prof. Robert Musioł z Uniwersytetu Śląskiego. Wyjaśnia, że miłość to nie tyle efekt zbliżenia dusz, lecz koktajlu substancji chemicznych. Naukowiec uspokaja, że można dawać się porwać ich zalewowi, starając się tylko omijać niebezpieczeństwa.
Tekst przygotowany przez prof. Musioła z Instytutu Chemii Uniwersytetu Śląskiego przed 14 lutego rozesłała rzeczniczka uczelni Małgorzata Poszwa. Wskazała przy tym, że choć prof. Musioł nie znalazł w laboratorium magicznego eliksiru na miłość, zadeklarował, że uczucie to czysta chemia.
Sam ekspert uznał, że fizjologicznie zakochanie można porównać z chorobą, której źródeł, wbrew obiegowej opinii, należy doszukiwać się nie w sercu, lecz w mózgu. "To właśnie mózg zakochanej osoby zalewany jest neuroprzekaźnikami i hormonami, prowadząc do rozregulowania organizmu, co odczuwamy szczególnie w pracy serca. Nie bez powodu mówi się o chemii między ludźmi, bo zakochanie to chemiczna powódź neuronów, która zalewa wszystko włącznie ze zdrowym rozsądkiem” – zobrazował prof. Musioł.
Wśród zaangażowanych w te procesy neuroprzekaźników naukowiec wymienił dopaminę, serotoninę, adrenalinę oraz fenyloetyloaminę. „Ta ostatnia właśnie jest odpowiedzialna za pierwsze porywy serca (przez specjalistów określane jako tachykardia), działając na nasz mózg jak narkotyk amfetamina, do którego jest zresztą uderzająco podobna” – stwierdził.
Zobacz również:
Pieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
Jak ułatwić sobie rozpoczęcie diety ketogenicznej?
Prof. Musioł uściślił, że fenyloetyloamina na co dzień wydzielana jest w mózgu w niewielkich ilościach i pozwala, wraz z adrenaliną, znajdować siły do zmagań z rzeczywistością; daje też poczucie euforii w chwilach sukcesów.
„Zakochanym pokazuje jednak swoje mniej pozytywne oblicze, wywołując stany rozkojarzenia, podniecenia i tej charakterystycznej mieszaniny nieuzasadnionej radości przeplatanej ze smutkiem i melancholią. W dużych dawkach skutkuje bezsennością, apatią, brakiem apetytu, wręcz trudnościami z oddychaniem, czyli wypisz, wymaluj, miłością prosto ze stron mickiewiczowskiej poezji” – wyliczył.
Kolejny neuroprzekaźnik, dopamina, zwany czasem hormonem szczęścia, wydzielany jest w chwilach przyjemności. U zakochanych jej poziom wzrasta na skutek działania adrenaliny i fenyloetyloaminy powodując, że można kochać na zawsze i wbrew światu.
„A przynajmniej tak nam się, przez pewien czas, wydaje. Niestety wzrastający poziom dopaminy ma też swoje mniej przyjemne skutki – przede wszystkim zmniejsza udział innego neuroprzekaźnika: serotoniny. Tymczasem serotonina jest nam niezbędna dla zachowania równowagi snu i czuwania, apetytu, zdolności koncentracji i zapamiętywania” – podkreślił chemik.
Zaznaczył, że zgodnie z obowiązującą wiedzą medyczną niski poziom serotoniny jest typowy dla depresji, a wzmocnienie jej działania należy do podstawowych metod leczenia tej choroby. U zakochanych to właśnie niski poziom serotoniny odpowiedzialny jest za melancholię, gdy pozostają z dala od obiektu westchnień.
„Zmiana mózgu w chemiczną kolbę reakcyjną na dłuższą metę nikomu nie służy. Nasz organizm też, na szczęście, z czasem powróci do równowagi. A miłość? Przychodzi i odchodzi, albo się zmienia, dojrzewa, ewoluuje. Głównie za sprawą wspomnianych już hormonów: oksytocyny, wazopresyny oraz testosteronu i estrogenu” – wyjaśnił prof. Musioł.
Przypomniał, że pierwsze dwa to tzw. hormony przywiązania, wydzielane podczas bliskich (również intymnych) kontaktów z ukochaną osobą. Na ich poziom ma wpływ burza neuroprzekaźników panująca w początkowym etapie zauroczenia. Stabilizacja poziomu obydwu hormonów pozwala opanować pierwsze gwałtowne porywy uczuć i przerodzić je w dojrzałą miłość.
„Szczególnie interesująca jest tu oksytocyna, której działanie ma związek z łagodzeniem stresu, obniżeniem ciśnienia krwi, a nawet efektem przeciwbólowym i, jak wskazują badania, kobiety reagują na nią silniej. To właśnie oksytocyna jest odpowiedzialna za szczególnie silną miłość matczyną. Regularne wydzielanie tego hormonu tworzy przywiązanie i ułatwia budowanie więzi” - podkreślił.
Dodał, że u mężczyzn większe znaczenie ma wazopresyna, która - choć działa podobnie do oksytocyny - uruchamia dodatkowo potrzebę opieki i dbania o bezpieczeństwo bliskich. Ponadto, w miarę upływu czasu, mózg pod wpływem wazopresyny może m.in. obniżyć poziom testosteronu, co sprzyja budowaniu związku na gruncie porozumienia i bezpieczeństwa.
„Widocznym objawem wahań testosteronu może być tzw. tatusiowy brzuszek, kojarzony potocznie z dobrym gotowaniem i trafianiem do męskiego serca przez żołądek. Tymczasem, panowie: jest to sprytnie zaplanowany przez naturę sposób, aby opanować naszą młodzieńczą, pobudzaną męskim hormonem niefrasobliwość i skłonność do ryzyka czy agresji” – uspokoił prof. Musioł.
Zastrzegł, że jeśli jednak mężczyźni chcą pozostać atrakcyjni, powinni dbać o ten najważniejszy dla nich hormon, choćby przez zdrowy, aktywny tryb życia. Zaakcentował, że to hormony płciowe mają najważniejszy wpływ na postrzeganie atrakcyjności, modyfikując wygląd, zachowanie czy zapach.
„Jak się nie zagubić w tym gęstym roztworze chemicznych substancji odpowiedzialnych za nasze uczucia? Niestety, zalecanie rozwagi i spokoju jest warte tyle samo, co teleporady w nagłych przypadkach. Pozwólmy się porwać chemicznej powodzi i płyńmy z prądem, starając się ominąć niebezpieczeństwa” – zalecił chemik.
„Czym więcej odkrywamy o chemii miłości, tym mniej się dziwię, że równo dwa tygodnie po święcie zakochanych obchodzimy dzień chorób rzadkich” – zastrzegł jednocześnie naukowiec.
Może Cię zaciekawić
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Naukowiec: miedze znikają z polskiego krajobrazu; warto je chronić
Naukowiec z Instytutu Ochrony Przyrody PAN przekonuje, że warto ten krajobraz chronić - zarówno ze względu na walory przyrodnicze, jak i znaczenie...
Czytaj więcejPlecak ewakuacyjny; zalecenia na wypadek sytuacji kryzysowych
W plecaku ewakuacyjnym w momencie wystąpienia zagrożenia i konieczności natychmiastowej samoewakuacji powinny się znaleźć rzeczy, które pozwol...
Czytaj więcejW piątek nad ranem w Polsce będzie można obserwować częściowe zaćmienie Księżyca
Jak podała POLSA na swojej stronie internetowej, zaćmienie Księżyca występuje, kiedy Ziemia znajdzie się między nim a Słońcem, a jej cień pa...
Czytaj więcejDyrektywa o prawie do naprawy obowiązuje, ale większość wciąż nie wdrożyła jej przepisów
Celem dyrektywy, oznaczonej numerem 2024/1799, jest zwiększenie opłacalności napraw, aby odejść od funkcjonującego od lat modelu, w którym ze w...
Czytaj więcej






Komentarze (0)