Upamiętnili bohatera w 80. rocznicę śmierci
Piekiełko. W środę (11 października) przypadała 80. rocznica śmierci kpt. Tadeusza Paolone - żołnierza pochodzącego z Piekiełka, zamordowanego 1943 r. w obozie KL Auschwitz. W rodzinnej miejscowości kapitana społeczność Niepublicznej Szkoły Podstawowej uczciła pamięć bohatera.
Przygotowując się do 80. rocznicy, już we wrześniu uczniowie z Niepublicznej Szkoły Podstawowej w Piekiełku wzięli udział w VI Rajdzie Górskim Pamięci kpt. Tadeusza Paolone w Tymbarku, połączonym z konkursem plastycznym o kpt. Tadeuszu Paolone.
Później na lekcjach historii obejrzeli prezentację multimedialną, przedstawiającą postać bohatera. Przygotowali także okolicznościową gazetkę, upamiętniającą postać bohatera.
Reprezentacja uczniów wraz z dyrektorem szkoły wzięła udział w uroczystym złożeniu kwiatów i zapaleniu znicza pod obeliskiem przy budynku placówki, upamiętniającym postać kpt. Tadeusza Paolone. Koordynatorem akcji była Ewa Mrózek, nauczyciel historii.
Tadeusz Paolone urodził się 23 lipca 1909 roku jako najstarszy z rodzeństwa. Na Limanowszczyźnie w małżeństwie jego rodziców, Julianny i Franciszka - potomka imigranta z Włoch - przyszło na świat łącznie pięcioro dzieci. Jednak na początku drugiej połowy lat 20. ubiegłego stulecia galicyjska bieda zmusiła Franciszka do zarobkowej emigracji. “Za chlebem” wyjechał do Argentyny, później sprowadził tam swoich najbliższych. Tylko Tadeusz pozostał w Polsce. Z relacji jego krewnych wiadomo, iż argumentował, że czuje się Polakiem i to w tym kraju chce żyć.
Jeszcze pod opieką rodziców, Tadeusz ukończył szkołę ludową w Piekiełku, a następnie szkołę powszechną w Tymbarku. W 1927 roku, po wyjeździe rodziny do Argentyny, będąc pod opieką swojej ciotki z Tymbarku, Tadeusz zaczął uczęszczać do II Gimnazjum im. Króla Bolesława Chrobrego w Nowym Sączu. Po zdaniu egzaminu maturalnego w 1931 roku postanowił podjąć zawodową służbę wojskową. Został przyjęty do szkoły wojskowej w Dębicy, a po jej ukończeniu przeniesiono go do Cieszyna.
W Cieszynie, w 1936 roku Tadeusz poznał Romę Sygnarską. Para zakochała się i snuła wspólne plany, nie doczekała jednak zawarcia małżeństwa, na przeszkodzie któremu stanęła wojna. W 1939 roku, po awansie na stopień kapitana, jako dowódca zwiadu konnego 4 PSP Tadeusz Paolone wyruszył na front. Po przetrwaniu kampanii wrześniowej, bez odniesionych ran, wrócił do Tymbarku.
Ze względów bezpieczeństwa, nie zamieszkał u ciotki, lecz w tzw. „Starym Dworze”, u administratora miejscowych dóbr ziemskich, Mariana Prökla. Wcześniej jeszcze – z tych samych powodów – przez krótki czas ukrywał się na terenie Rabki, w willi inż. Antoniego Grochowolskiego. Mieszkając tam nawiązał kontakt z majorem Franciszkiem Galicą, szefem tworzącego się na tamtejszym terenie podziemia. W Tymbarku zjawił się pod koniec października i został zatrudniony (fikcyjnie) przez dziedziczkę tutejszych dóbr ziemskich, Zofię Turską na stanowisku gajowego lasów pod Mogielicą. To daje mu dużą możliwość kontaktowania się z innymi oficerami WP, z którymi rozpoczyna organizować w terenie tajne komórki ruchu oporu - pisał Stanisław Wcisło.
W pierwszych dniach stycznia 1940 r., dzięki pracownikom Urzędu Gminy w Tymbarku, a szczególnie Michałowi Macko, Tadeusz Paulone otrzymuje nowe dokumenty na nazwisko „Tadeusz Lisowski, urodzony w miejscowości Krzywczyce koło Lwowa, dnia 23 lipca 1909 roku”. Pod takim też nazwiskiem Podhalańska Spółdzielnia Owocarska w Tymbarku wydała mu dokument (również fikcyjny), że jest zatrudniony w tej placówce jako zbieracz ziół i runa leśnego, co dawało mu możność stosunkowo swobodnego poruszania się w terenie - czytamy w biografii Tadeusza Paolone.
Tadeusz, działający pod pseudonimem "Lisowski", pomagał organizować w okolicy tajne komórki ruchu oporu. Po czasie doszedł jednak do wniosku, że woli służyć Polsce nie jako lokalny konspirator, ale jako żołnierz. Po odpowiednich przygotowaniach - jaki pisał Stanisław Wcisło - Paolone “ruszył w świat”.
Początek jego wyprawy odbył się bez przeszkód, jednak niedługo po przekroczeniu granicy został zatrzymany przez słowacką policję, współpracującą z okupującymi Polskę Niemcami. Został przekazany funkcjonariuszom gestapo, przewieziony do siedziby w Nowym Sączu, gdzie był przesłuchiwany i torturowany. Następnie osadzono go w więzieniu w Tarnowie, skąd ostatecznie trafił do nowo powstałego obozu koncentracyjnego w Oświęcimiu.
W obozie otrzymał numer 329 i stał się jednym z pierwszych więźniów, walczących konspiracyjnie o wolność Polski. W lutym 1941 roku, wraz z towarzyszami, utworzył w obozie komórkę Związku Walki Zbrojnej. Ta jednostka miała strukturę podobną do normalnych jednostek wojskowych, z zachowaniem stopni oficerskich. Tadeusz Lisowski, takie nazwisko nosił w obozie, otrzymał dowództwo nad trzecim "batalionem".
Tadeusz kontynuował swoją działalność konspiracyjną nawet po tym, jak w kwietniu 1943 roku został wysłany do obozu koncentracyjnego w Dachau na kurs "prowadzenia księgowości kuchni". Po powrocie do Auschwitz udzielał instruktażu młodej więźniarce z obozu kobiecego Auschwitz-Birkenau - Zofii Posmysz. Ta później przyzna, iż Paolone okazał się najważniejszą postacią w jej życiu. W “Chrystusie oświęcimskim” opisała losy obozowego talizmanu – medalika wytworzonego w warsztatach obozu Auschwitz i ofiarowanego jej przez kpt. Tadeusza Paolone.
Jednakże, pewnego dnia, właściwe nazwisko "Lisowskiego" zostało ujawnione. Jest niejasne, jak do tego doszło, ale według niektórych źródeł, więzień z okolic Limanowej poznał go i zawołał "Paolone! Co ty tu robisz?", co zostało usłyszane przez jednego z SS-manów. Ta informacja została przekazana gestapo, które aresztowało Tadeusza, którego od wielu miesięcy poszukiwano.
“Lisowskiemu” udowodniono, że w rzeczywistości nazywa się Paolone i jest zawodowym oficerem Wojska Polskiego. 11 października 1943 roku Tadeusz Paolone, wraz z grupą innych więźniów, został rozstrzelany. Kilka tygodni później, 20 listopada 1943 roku, w obozie sporządzono akt zgonu Tadeusza Lisowskiego, w którym wpisano przyczynę śmierci jako zapalenie opłucnej i płuc. Ten akt zgonu został przekazany rodzinie.
Imię nieznanego przez lata bohatera z Piekiełka nosi obecnie Jednostka Strzelecka nr 2007 ZS „Strzelec” OSW w Tymbarku. Kapitan Tadeusz Paolone jest także patronem Biblioteki Publicznej w Tymbarku. Obie instytucje co roku współorganizują górski rajd dla młodzieży, upamiętniający żołnierza zamordowanego w Auschwitz. Jego postaci cyklicznie poświęcane są również konkursy szkolne i wykłady.
Wraz ze śmiercią Tadeusza zakończyły się losy rodziny Paolone na Limanowszczyźnie. Jednak miejsce w Piekiełku, gdzie przed laty stał charakterystyczny dom z kamienia, w którym na świat przyszedł Tadeusz - do dziś nazywane jest “osiedlem Talianówka” - co budzi oczywiste skojarzenia z Italią, z której pochodził ród Paolone.
(Fot.: UG Tymbark)
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Szlakiem niezłomnego księdza-kapelana
Szkoła Podstawowa nr 3 w Limanowej zaprasza uczniów do międzyszkolnego konkursu plastycznego. Placówka od 30 lat nosi imię ks. płk. Józefa...
Czytaj więcejSzkoła usprawiedliwia dzisiejsze nieobecności w związku z "krwawym piątkiem"
Władze limanowskiej szkoły średniej poinformowały, że ze względu na zaistniałe okoliczności i narastający niepokój, nieobecności uczniów w...
Czytaj więcejPolicjanci będą kontrolowali tereny wokół szkół i wchodzili do placówek
Po atakach w szkołach i informacji o tym, że jeden z napastników miał na sobie kask z kamerką do transmisji nagrania, pojawiły się informa...
Czytaj więcej91 powodów do dumy (ZDJĘCIA)
W piątek (25 września) odbyła się uroczystość wręczenia stypendiów wójta gminy Mszana Dolna za osiągnięcia uzyskane w roku szkolnym 2025/20...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (0)