17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

W styczniu ma ruszyć proces w sprawie ks. Michała Olszewskiego

Opublikowano  Zaktualizowano 
19 8710

W styczniu przed Sądem Okręgowym w Warszawie ma ruszyć proces dotyczący pochodzącego z Limanowszczyzny ks. Michała Olszewskiego, prezesa Fundacji Profeto — informuje PAP. Sprawa dotyczy śledztwa ws. wydatkowania środków z Funduszu Sprawiedliwości.

W styczniu przed Sądem Okręgowym w Warszawie rozpocznie się proces dotyczący ks. Michała Olszewskiego, prezesa Fundacji Profeto, a także pięciu innych osób, w tym byłych urzędniczek Ministerstwa Sprawiedliwości. Prokuratura zarzuciła im udział w zorganizowanej grupie przestępczej, popełnienie przestępstw urzędniczych polegających na niedopełnieniu obowiązków lub przekroczeniu uprawnień, w efekcie których doszło do udzielenia szeregu dotacji na rzecz nieuprawnionych podmiotów. Działania podejrzanych polegały m.in. na fałszowaniu dokumentacji co do spełniania wymogów formalnych, a nadto na zawyżaniu punktacji w konkursie.

Do Fundacji Profeto, której prezesem jest ks. Olszewski, trafiło z funduszu ostatecznie ponad 66 mln zł, mimo że - jak stwierdziła prokuratura - nie spełniała ona wymagań formalnych i merytorycznych, by otrzymać te pieniądze. W tej sprawie m.in. urzędniczki MS, które odpowiadały za przyznanie tych środków miały z ks. Olszewskim działać wspólnie i w porozumieniu. Niezależnie od tych zarzutów prokuratura zarzuciła ks. Olszewskiemu "pranie pieniędzy", czyli ukrywanie przestępczego pochodzenia pieniędzy poprzez wprowadzenie ich do legalnego obiegu finansowego.

Wszystkie te przestępstwa zagrożone są - jak podawała wcześniej prokuratura - karą pozbawienia wolności do 10 lat, a w przypadku podejrzanych Urszuli D. i ks. Olszewskiego – do 25 lat.

Zobacz również:

W związku ze śledztwem ksiądz Olszewski i obie urzędniczki zostali zatrzymani przez ABW pod koniec marca i trafili do aresztu, który opuścili po prawie siedmiu miesiącach - 25 października. Było to możliwe po decyzji Sądu Apelacyjnego w Warszawie, który uchylił im areszt pod warunkiem wpłacenia po 350 tys. zł poręczenia i przy zastosowaniu m.in. dozoru policji, zakazu kontaktowania się ze świadkami i współpodejrzanymi oraz zakazu opuszczania kraju.

Za pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości Fundacja Profeto rozpoczęła w Warszawie realizację inwestycji budowlanej pod nazwą "Archipelag - wyspy wolne od przemocy", która miała być własnością Fundacji. Jednak sposób realizacji inwestycji - jak zaznacza prokuratura - wskazywał, że jej działalność będzie odbiegała od celów Funduszu Sprawiedliwości, którymi jest m.in. pomoc ofiarom przestępstw.

W innych wątkach śledztwa podejrzanymi są m.in. były wiceszef MS, poseł PiS Marcin Romanowski, wobec którego sąd w grudniu ub.r. wydał decyzję o aresztowaniu, lecz Romanowski otrzymał azyl polityczny na Węgrzech, a także poseł PiS Dariusz Matecki (w drugiej połowie kwietnia opuścił areszt za poręczeniem majątkowym). Doszło też do pierwszych wyroków - we wrześniu Sąd Okręgowy w Warszawie skazał Piotra W.; z kolei w październiku Sąd Okręgowy w Szczecinie wydał wyrok skazujący Adriana K. i Piotra S. za „pranie pieniędzy” pochodzących z przestępstwa przywłaszczenia na szkodę Funduszu Sprawiedliwości.


Działalność Funduszu Sprawiedliwości jest od ponad 1,5 roku przedmiotem śledztwa Prokuratury Krajowej, a także działań naprawczych Ministerstwa Sprawiedliwości. W związku z tą sprawą zarzuty kierowania grupą przestępczą ma usłyszeć b. minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro.

Dziś (28 października) prokurator generalny Waldemar Żurek przekazał do Sejmu wniosek o uchylenie immunitetu Zbigniewowi Ziobrze oraz o jego zatrzymanie i aresztowanie w związku z nadużyciami przy dotacjach z Funduszu Sprawiedliwości. Prokuratura chce przedstawić byłemu ministrowi sprawiedliwości zarzuty kierowania zorganizowaną grupą przestępczą, która przywłaszczyła ponad 150 mln zł i popełnienie 26 przestępstw związanych z przekraczaniem uprawnień i niedopełnianiem obowiązków. Według śledczych Ziobro działał świadomie, by uzyskać korzyści majątkowe, osobiste i polityczne, przyznając dotacje nieuprawnionym podmiotom i działając na szkodę państwa.

Nie ma świętych krów. (...) Państwo prawa oznacza, że nikt - nawet były minister sprawiedliwości i prokurator generalny - nie stoi ponad nim. Młyny sprawiedliwości mielą - podkreślił na platformie X Żurek.

Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej, określany jako Fundusz Sprawiedliwości, powstał po to, by pomagać m.in. ofiarom przestępstw, jednak - w ocenie nie tylko NIK, ale także Ministerstwa Sprawiedliwości i prokuratury - dysponowanie pieniędzmi z tego funduszu okazało się uznaniowe i służące wyłącznie jednemu środowisku partyjnemu (Solidarnej Polsce, a następnie Suwerennej Polsce), a także służące korzyściom osobistym. W ocenie Ministerstwa Sprawiedliwości oraz Prokuratury Krajowej nieprawidłowości dotyczące tego funduszu polegały na dysponowaniu wielomilionowymi dotacjami państwowymi w sposób niezgodny z prawem, a także z celami funduszu. W ubiegłym roku również ówczesny szef MS, prokurator generalny Adam Bodnar w 30-punktowym oświadczeniu zadeklarował konieczność wyjaśnienia afery Funduszu Sprawiedliwości, a także doprowadzenie przed wymiar sprawiedliwości osób, które popełniły przestępstwa.

Badaniem m.in. sprawy ustawiania konkursów na pieniądze z Funduszu Sprawiedliwości zajmuje się powołany w lutym ub. roku specjalny zespół śledczy nr 2 Prokuratury Krajowej. Prowadzi on wielowątkowe i rozwojowe śledztwo, które toczy się m.in. w sprawie przekroczenia w ubiegłych latach uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez Ministra Sprawiedliwości oraz urzędników resortu, którzy byli odpowiedzialni za pieniądze z funduszu.

W ocenie PK - minister, jak i podlegli mu urzędnicy, działając dla osiągnięcia korzyści majątkowych i osobistych - udzielali w sposób uznaniowy i dowolny wsparcia finansowego beneficjentom programów, które nie miały związku z celami funduszu. Tym samym działali na szkodę interesu publicznego – Skarbu Państwa oraz interesu prywatnego, co ograniczyło dostępność środków dla uprawnionych podmiotów. Zarzuty dotyczą również przywłaszczenia powierzonego mienia i prania brudnych pieniędzy.


Istotnym wątkiem śledztwa jest sprawa zakupu z pieniędzy Funduszu Sprawiedliwości oprogramowania Pegasus, który miał być wykorzystywany przez kontrolowane przez PiS służby do inwigilacji przeciwników politycznych, m.in. z Koalicji Obywatelskiej. Decyzję o tym zakupie podjął jako wiceszef MS Michał Woś, zawierając z CBA umowę o przekazanie z funduszu 25 mln zł (łącznie Pegasus kosztował 33,4 mln zł, z czego pozostałe 8,4 mln zł pochodziło z CBA) mimo że - jak twierdzi prokuratura - były wiceminister sprawiedliwości wiedział, że CBA nie spełniało warunków do uzyskania wsparcia finansowego z tego źródła. W tej sprawie w ubiegłym tygodniu prokuratura skierowała do Sądu Okręgowego w Warszawie akt oskarżenia wobec Wosia, który zapewnia, że jego działania w tej sprawie były całkowicie legalne.

Pod koniec września Ziobro był przesłuchiwany przez sejmową komisję śledczą ds. Pegasusa, która uznała, że ponosi on odpowiedzialność za nieprawidłowości związane z użyciem Pegasusa i zawiadomiła prokuraturę o podejrzeniu popełnienia przez niego przestępstwa. Ziobro zeznał komisji, że był inicjatorem zakupu Pegasusa z Funduszu Sprawiedliwości, dodając jednak, że finalna decyzja w tej sprawie należała do Wosia, który „znał jego kierunkową wolę” w tym zakresie. Kwestia użycia Pegasusa, także jego legalności, jest przedmiotem innego obszernego śledztwa, które w Prokuraturze Krajowej prowadzi zespół śledczy nr 3.

W lutym br., gdy do sądu trafił akt oskarżenia dot. m.in. ks. Olszewskiego, Prokuratura Krajowa, jak i MS, podsumowywały, że w całym śledztwie w sprawie Funduszu Sprawiedliwości zebrano ponad 1200 tomów akt, przesłuchano 200 świadków i postawiono zarzuty ponad 20 osobom. Ponadto przeprowadzono 152 czynności przeszukania, sporządzono 120 opinii biegłych sądowych oraz zabezpieczono obszerną dokumentację, m.in. z Ministerstwa Sprawiedliwości, NIK, Krajowej Administracji Skarbowej, organów samorządowych, a także przeprowadzono analizę ok. 50 umów o udzielenie dotacji i dokumentacji związanej z realizacją tych umów.

Działania w sprawie funduszu podjęło również Ministerstwo Sprawiedliwości. W listopadzie 2024 r. ówczesny minister sprawiedliwości podpisał rozporządzenie, które na nowo reguluje zasady przyznawania pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Zgodnie z jego treścią wyeliminowane zostały tzw. jedenastki, czyli przepis umożliwiający kierownictwu resortu uznaniowe przyznawanie projektom dotacji. Ponadto pod koniec marca tego roku szef MS wezwał osiem podmiotów, m.in. Fundację Profeto i Stowarzyszenie Fidei Defensor, do zwrotu pieniędzy z Funduszu Sprawiedliwości. Według resortu sprawiedliwości kwota nienależnie pobranych dotacji to łącznie 90 mln zł.

Wezwania od szefa MS zostały skierowane do: Fundacji Profeto – zwrot 66 mln 87 tys. 467 zł, Fundacji Mocni w Duchu – 9 mln zł, Stowarzyszenia Fidei Defensor – 3 mln 802 tys. 665 zł, Fundacji Centrum Pomocy Pokrzywdzonym i Prewencji Przestępczości - 3 mln 435 tys. 534 zł, Fundacji Instytut Praworządności – 2 mln 761 tys. 701 zł, Fundacji św. Benedykta – 2 mln 138 tys. 76 zł, Fundacji RTCK – Rób To Co Kochasz – 1 mln 464 tys. 200 zł, Fundacji Instytut Suwerenności i Dziedzictwa w Europie – 638 tys. 328 zł.

Resort podkreślił, że poprzednie władze ministerstwa przyznały pieniądze tym podmiotom, "choć nie spełniały one wymaganych kryteriów bądź miały być przeznaczone na cele odmienne od tych, które finansować miał Fundusz".

Działania kontrolne podjęła też NIK. W maju Izba poinformowała , że wyniki kontroli umów Funduszu Sprawiedliwości dotyczące ubiegłych lat wskazują m.in. na liczne przypadki rażącej niegospodarności, zawieranie fikcyjnych umów, a także defraudację środków publicznych. Omawiany wtedy okres objęty kontrolą to lata 2021-2025, z zastrzeżeniem NIK, że badane umowy zostały zawarte w latach 2019-2023, gdy Ministerstwem Sprawiedliwości, któremu podlega fundusz, kierował Zbigniew Ziobro.


Fundusz Pomocy Pokrzywdzonym oraz Pomocy Postpenitencjarnej jest funduszem celowym, czyli jego środki muszą być wydatkowane wyłącznie na cele funduszu. Fundusz ten powstał w 1997 r., by pomagać ofiarom i świadkom przestępstw oraz osobom, które odbyły karę więzienia i wracają do uczciwego życia w społeczeństwie (to pomoc postpenitencjarna). Od 2017 r. fundusz ten otrzymał dodatkowy cel polegający na przeciwdziałaniu przestępczości. Budżet FS wynosi rocznie kilkaset milionów złotych. Pieniądze pochodzą m.in. z nawiązek i świadczeń pieniężnych zasądzanych od sprawców przestępstw, z potrąceń z wynagrodzeń za pracę więźniów oraz ze spadków, darowizn, dotacji i zbiórek. Przykładowo w 2022 r. przychody funduszu wyniosły ponad 401 mln zł, a koszty ponad 343 mln zł. (PAP)

Komentarze (19)

Hiena
2025-10-28 16:01:33
5 10
Przymykać i Skazywać. Zwykła banda przestępców
pomyslmy
2025-10-28 21:33:40
1 1
Brawo, zajęło ci to troche czasu ale w końcu zrozumiałeś ze PO to zwykła banda, motłoch, ignoranci i lewackie k.....
Odpowiedz
totu
2025-10-28 16:32:12
6 4
Widać żadnej refleksji nad zniszczeniem życia księdzu. Wy przecież nie szczujecie, wy tylko informujecie. Warto przy okazji przeanalizować listę "utrąconych" organizacji. Tłumaczy wszystko. Lata 50-te w sądownictwie i mediach wróciły. "Przykleić" można wszystko, prasa wytłumaczy zasadność zarzutów, szkoda tylko, że dziś nie ma k.s.
Hiena
2025-10-28 16:44:34
2 6
Ta, yhy, no, no, jasne. Biedny niewinny, pokrzywdzony męczennik. Nic tylko parsknąć śmiechem...
Antykaczysta
2025-10-28 18:25:01
0 7
Kto zniszczył temu księdzu życie jeśli nie on sam sobie? Mógł wybrać uczciwą drogę
aramis
2025-10-28 18:49:17
0 2
Życie zniszczyła mu solidarna Polska.
Mógłby to któryś z biskupów otwarcie powiedzieć
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
heraklit
2025-10-28 17:33:57
9 5
Polakom żyje się coraz gorzej, obniża się poziom życia przeciętnej Polskiej rodziny. Obecny rząd zadłuża polaków na pokolenia. Planowo niszczy się polską gospodarkę. Umowa Mercosur pogrąży polskie rolnictwo, parę lat rządów uśmiechniętej koalicji utracimy suwerenność. Ale jest fajnie kobiety piszczą jak rudy się pojawi i dalej nakręca naiwnych polaków i tylko tematy zastępcze jak sprawa ks. Olszewskiego. Wnukowie będą przeklinać naiwnych dziadków, ze dali zniszczyć Polskę.
Hiena
2025-10-28 17:58:06
1 3
Którym? Złodziejom z PiS bo im konfiskują?
aramis
2025-10-28 18:57:47
2 2
Polakom żyje się coraz gorzej, obniża się poziom życia przeciętnej Polskiej rodziny - gdzie takie brednie przeczytałeś.
Rozglądnij się człowieku wokół. Chyba że mieszkasz na osiedlu romskim ale i tam się znacznie poprawilo
podrozniczka
2025-10-29 06:35:24
1 0
@aramis nie trzeba czytać,wystarczy porozmawiać z ludźmi dookoła, albo wejść do sklepu. Drożeje wszystko z zakupów na zakupy, rachunki za m.in prąd skandal. Rozwalają Polskę tak jak chcieli ją rozwalić w swojej POprzedniej kadencji. A wszystko to pod płaszczykiem dbania i ochrony kraju. Przykro się już nawet na to patrzy,bo słuchać się nie da.
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
bnb
2025-10-28 18:05:36
3 0
Przeznaczenie środków z funduszu jest tak niejasno przedstawione, że trudno określić, komu on ma służyć.
Odpowiedz
hehehe
2025-10-28 19:24:11
2 8
Nareszcie !!! Mam nadzieję że maski opadną i szczęki w Laskowej. Chociaż Oni i tak wiedzą lepiej i już Go nazwali Popiełuszką...
Odpowiedz
jozef100
2025-10-28 22:19:38
4 0
lepi było przeznaczyć wszystko na burdele abo jachty, schronisko dla lgbt++ tysby sie przydało
Odpowiedz
malarz
2025-10-29 07:03:17
0 0
co się stało z szubienicą przywiezioną z Tymbarku około 150 lat temu , poddac renowacji i powiesić łotra
Odpowiedz
kyniu
2025-10-29 07:12:54
0 5
Zachciało się zabawy w biznesmena, no to ma co chciał. Jeśli jest niewinny, nie ma się czego bać.
Odpowiedz
zajec
2025-10-29 08:24:31
0 1
Zagadka taka : zebrało się kilku esbeków, milicjant z KGMO, kilku towarzyszy partyjnych, komunistyczny sędzia ,komunistyczny prokurator i założyli partię prawicową. Jak nazywa się partia ta ?
1qwerty
2025-10-29 09:56:05
0 0
Założyli też drugą, lewicową, co by każdy miał na kogo głosować.
Obie powstały w 2001.
Obie też mają korzenie w głębokim PRLu ...
Odpowiedz
1qwerty
2025-10-29 10:05:53
0 0
I obie sie bawią naszym kosztem.
1qwerty
2025-10-29 10:06:18
0 0
Ta lewicowa, dodatkowo chciała by jeszcze żeby zasady tej zabawy ustalał niemiec ...
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"W styczniu ma ruszyć proces w sprawie ks. Michała Olszewskiego"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in