Co pokaże „mała Barcelona” w Limanowej?
Jutro w Limanowej zobaczymy nowoczesny futbol, co jest największą bronią Lechii. Gdańszczanie mają bardzo optymistyczną przyszłość. Nowoczesny stadion, ofensywny futbol i przede wszystkim plany zakwalifikowania się do europejskich pucharów. Niespodziewanie jedna z dróg do tego celu wiedzie przez stadion Limanovii.
Lechia Gdańsk to półfinalista ubiegłorocznej edycji Pucharu Polski i rewelacja pierwszej części ubiegłego sezonu. Uważana była wówczas za drużynę grającą najładniejszą piłkę w ekstraklasie. Przez niektóre media nazywana „małą Barceloną”, ze względu na umiejętność stworzenia groźnej sytuacji podbramkowej, po wymianie zaledwie kilku szybkich podań (z pierwszej piłki). Słabsza końcówka zepchnęła drużynę na 8 miejsce. Styl narzucony przez młodego 36-letniego trenera Tomasza Kafarskiego jest jak na polskie warunki bardzo nowoczesny.
Po 7 kolejkach obecnego sezonu Lechia zajmuje w ekstraklasie 11 miejsce (2 zwycięstwa, 2 remisy i 3 porażki). Od niedawna Lechia występuje na nowoczesnym stadionie PGE Arena Gdańsk, mogącym pomieścić 44 tysiące widzów (wybudowany z myślą o przyszłorocznych Mistrzostwach Europy w piłce nożnej). Nowy obiekt stwarza większe możliwości dla klubu. Lechia marzy, aby w przyszłym roku wystąpić w europejskich pucharach. Umożliwi to zdobycie czołowego miejsca w ekstraklasie lub zdobycie Pucharu Polski (prawo gry w Lidze Europy UEFA uzyska również drużyna, która w finale przegrałaby z mistrzem Polski).
W składzie Lechii nie brakuje znanych polskim kibicom nazwisk. Jest to przede wszystkim Łukasz Surma (znany m.in z występów w Legii Warszawa), Paweł Nowak (występował również w Cracovii) czy Tomasz Dawidowski (grał także w Wiśle Kraków). Odkryciem obecnego sezonu jest 22-letni Mateusz Machaj. W drużynie z Gdańska występują obcokrajowcy, którzy mają na swoim koncie występy w reprezentacji swoich krajów: Ivans Lukjanovs (Łotwa), Vytautas Andriuskevicius (Litwa), Lewon Hajrapetjan (Armenia) czy podchodzący z Burkina Faso najlepszy w ubiegłym sezonie piłkarz Lechii, Abdou Razack Traore (obecnie jest kontuzjowany).
Zobacz również:A jaki sposób na Lechię ma Marian Tajduś? - Zaszliśmy bardzo daleko i mecz z Lechią jest dla nas bardzo ważny – mówi szkoleniowiec Limanovii. - Zdajemy sobie sprawę, że to może być nasz ostatni mecz w rozgrywkach obecnej edycji Pucharu Polski. Szanujemy klasę rywala. Jednak nie zamierzamy skupiać się wyłącznie na defensywie. Podejdziemy do tego spotkania bez przesadnego respektu dla rywala i będziemy się strać pokazać z jak najlepszej strony.
Dla Limanovii pojedynek z drużyną z ekstraklasy to historyczne wydarzenie. W naszym regionie tak wysoko nikt jeszcze nie zaszedł w piłkarskich rozgrywkach. Bez względu na wynik będzie to piłkarskie święto, o którym będzie się wspominało przez wiele następnych lat. Tak jak pucharową przygodę Limanovii z sezonu 1984/1985. Wówczas Limanovia dotarła do 1/32 finału, by przegrać u siebie z drugoligową Polonią Bytom 0-5. Teraz jest o jedną rundę wyżej, a i rywal będzie z najwyższej półki.
Może Cię zaciekawić
Rusza inwestycja - kolej organizuje spotkanie dla mieszkańców
W poniedziałek (8 czerwca) o godzinie 16:00 w budynku Szkoły Podstawowej nr 2 w Limanowej przy ulicy Piłsudskiego 91 zaplanowano spotkanie informac...
Czytaj więcejPrace uczniów w limanowskim PCIT
W środę (3 czerwca) o godzinie 17:00 w Powiatowym Centrum Informacji Turystycznej w Limanowej przy Rynku 25 odbędzie się otwarcie wystawy podsumow...
Czytaj więcejNowy ambulans u Maltańczyków
W piątek (29 maja) odbyło się przekazanie kluczyków do ambulansu dla Stowarzyszenia Maltańczycy Służba Medyczna – oddział Łostówka. Pojazd...
Czytaj więcejMiędzynarodowe występy na rodzinnym pikniku (ZDJĘCIA)
W niedzielę (31 maja) przy Gminnym Centrum Rekreacyjno-Sportowym w Słopnicach zorganizowano Piknik Rodzinny z okazji Dnia Dziecka. Spotkanie zgromad...
Czytaj więcejSport
Wychowanka Harnasia po raz pierwszy w wyjściowym składzie pierwszoligowej drużyny
Dla piłkarki jest to kolejny etap rozwoju i ważny moment w dotychczasowej karierze. Szansa gry w wyjściowej jedenastce na zapleczu Ekstraligi by...
Czytaj więcejPadel Arena nie śpi - nocne Mexicano na kortach
Limanowscy padliści zdążyli nas już przyzwyczaić do swojej niezłomności. Grali już przy mroźnych 3 stopniach Celsjusza, grali w majowym sło...
Czytaj więcejSokół Słopnice z ważnymi punktami. Gol samobójczy w doliczonym czasie gry.
Słopniczanie decydującego gola zdobyli w doliczony czasie gry po samobójczym trafieniu. SOKÓŁ SŁOPNICE – BŁYSKAWICA PROSZÓWKI 3:2 (1:1) ...
Czytaj więcejSławomir Jasica siódmy na świecie. Do sukcesu indywidualnego dołożył drużynowe mistrzostwo świata
Dla limanowskiego zawodnika był to debiut w mistrzostwach świata w formule equipped, czyli z wykorzystaniem specjalistycznego sprzętu wspomagaj...
Czytaj więcejPozostałe
Dziś nadzwyczajna sesja w mieście
Transmisja obrad - początek od godziny 14:00 f Porządek obrad:Otwarcie XXXII nadzwyczajnej sesji Rady Miejskiej w Mszanie Dolnej oraz stwie...
Czytaj więcej3-latek z Limanowszczyzny walczy o życie. Chłopiec wpadł do stawu podczas imprezy urodzinowej
Zdarzenie miało miejsce w sobotę (30 maja) w sąsiadującej z Limanowszczyzyzną miejscowości Tarnawa w gminie Łapanów (pow. bocheński). ...
Czytaj więcejPożar osobówki na drodze krajowej nr 28
Służby otrzymały zgłoszenie o zdarzeniu dzisiaj (1 czerwca) kilka minut przed godziną 10:00. W miejscowości Siekierczyna w gminie Limanowa dosz...
Czytaj więcejMokry początek czerwca w Limanowej ze skokiem do 24 stopni [PROGNOZA]
Atmosfera nad Limanowszczyzną nie sprzyja na razie bezchmurnemu wypoczynkowi. Powolne ocieplenie i wilgotny start tygodnia Pierwsze dni nowego mies...
Czytaj więcej
Komentarze (1)
http://www.sport.pl/sport-trojmiasto/1,111904,10316618,Michal_Ruchalowski_z_Limanovii__Bedziemy_z_Lechia.html