limanowianin34
Komentarze do artykułów: 34
WięcejTak, dokładnie też tak uważam. Właściciele działek położonych w planach ogólnych w strefie otwartej, które miały potencjał, aby stać się budowlanymi (np. dzięki dostępowi do drogi itp.), powinny otrzymać rekompensatę za utratę ich wartości. Skoro państwo i urzędy pobierają opłaty adiacenckie za wzrost wartości działki, to dlaczego w drugą stronę to nie działa?
To by się już musiał Trybunał Konstytucyjny wypowiedzieć, czy jest to ograniczenie praw wynikających z konstytucji. Ja uważam, że niekoniecznie. Na przykład MPZP też ogranicza wolność właścicieli nieruchomości bo są działki, które przez zapisy MPZP nie nadają się do zabudowy albo zabudowa jest mocno ograniczona, np. trzeba zachować 80% powierzchni biologicznie czynnej itd. Aczkolwiek ja nie neguję tego, że właściciele działek w strefie otwartej mogą być mocno wkurzeni i maja oprawi czuć się pokrzywdzeni, szczególnie jeśli planowali na nich budowę domu w przyszłości. Dlatego uważam, że powinna być jakaś forma rekompensaty albo odszkodowania za utratę wartości działki w skutek zapisów planu ogólnego, tak jak działa to w drugą stronę — np. opłata adiacencka.
Jeśli nie uchwalono MPZP, to wchodzą właśnie wspomniane limity i trzeba wyznaczyć Obszar Uzupełnienia Zabudowy, gdzie można wydawać decyzje o zabudowie. Taki obszar można jednak wyznaczyć tylko według określonego algorytmu i nie może on być oddalony od istniejącej zabudowy.W Małopolsce większość gmin miała MPZP na większości albo nawet na całym obszarze, a gm,ina limanowa jest tu wyjątkiem. Gminy na północy Polski w większości nie mają MPZP, dlatego plany ogólne najbardziej dotkną właśnie te gminy z północy kraju oraz te gminy w Małopolsce, które nie miały MPZP ale takich gmin w Małopolsce jest niewiele.