radca
Komentarze do artykułów: 75
Grażkaa, teraż mamy policję, dawniej była milicja i sami się gdy takie tamy robiono
"Ponieważ budowla spowodowała obniżenie przepływu wody poniżej" - głupoty, gdyby tak było to nie płynęły by rzeki rzeki poniżej zapór we Włocławku, Solinie, Rożnowie, Niedzicy itd. a płyną. I mimo tej tamy Łososina płynęła płynęła do Tymbarku aż do Czchowa. Gdyby ta tama była całkoicie szczelna to dawno by Dobrą zatopiło. Ta tama absolutnie nie obniżała przepływu. Gdy rzeka Łososina była jeszcze nie uregulpowana, to takich tam latem w Dobrej było wiele a Łososina dalej płynie. Przyjeżdżali letnicy, było się gdzie wykąpać, a pieniądze za wynajmowane pokoje, zakup żywności i schabowe z ziemniakami i kapustą zostawały w Dobrej, w restauracji która nazywała się "Łososina". Rzeka Łososina przyciągała ludzi, a dzisiaj ?
Taki będzie los wszystkich starych budynków stacyjnych ?
Jak na Łopieniu molo, to w Tymbarku trzeba postawić latarnię morską!
Deficyt na leczenia 23 mld złotych a na zbrojenia 200 mld !
Niech pozostaną Jadwiga i Kinga, po co zmieniać, jak maszyny te same.
Gdy zostanie zakończona budowa nowej "104" Limanowa stanie się pustynią.
No cóż, wstyd na całą Polskę ale to wszystko zależy od tego co się ma pod kapeluszem !
Minor, obie kamery działają.
W Dobrej na stacji jest wielki parking !
A kiedy pociąg przyjedzie do Dobrej ?
Kiedy pociąg retro przyjedzie do Dobrej ?
W Dobre rafineria powstała w w 1861 roku. Zbudowali ją właściciele Dobrej w tamtych czasach bracia Zwierzynowie, przemysłowcy z Moraw. Ropę dowożono w beczkach wozami z Sękowej. Głównym produktem byłą nafta, do lamp wynalezionych przez Ignacego Łukasiewicza. Funkcjonowała 4 lata.
Biedna ta stacja PKP w Dobrej - zarosła trawą i krzakami.
A Dobra koło Limanowej po tylu latach została komunikacyjnie przez projektantów wykluczona. Mamy Stróżę koło Dobrej.
Który to urzędnik tak jednoosobowo zadziałał ?
Odwodnienie nad tą częścią jezdni wykona dopiero teraz. Przedtem stała tam woda bo nie miała odpływu. Gdy poniżej jezdni wykonano prace ziemne - podcięto stok i pod jezdnią zaczęła się sączyć woda - powstała warstwa poślizgowa i droga 28 jedzie w dół, a nie po niej pojazdy od 1820 roku, kiedy jeszcze badań geologicznych nie wykonywano.
To koniec Mogielicy, to smutna konsekwencja "zadeptaj Beskid Wyspowy", a "turyści" będą mieć nowy parking na Polanie Stumorgowej na 300 aut i będą zadowoleni tak jak na przełęczy. Więcej już w góry nie idę.
Zadeptają Beskid Wyspowy !