Awantura z Romami przy bramie weselnej
Maszkowice. Tradycyjna weselna brama zakończyła się awanturą i interwencją policji. Romowie z osiedla w Maszkowicach żądali ciast i alkoholu od przejeżdżających obok osiedla gości weselnych, gdy ich nie otrzymali doszło do szarpaniny.
Zdaniem tamtejszej społeczności romskiej, 14-letni mieszkaniec osiedla został uderzony przez osobę z orszaku. Z kolei druga strona twierdzi, że agresywni Romowie w złości zniszczyli jeden z samochodów.
Zobacz również:
Morawiecki: bez Rozwoju Plus nie będzie można stworzyć dobrego rządu dla Polski
Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
W sobotę około 16:30 na drodze w miejscowości Maszkowice (pow. nowosądecki), w pobliżu romskiego osiedla, doszło do awantury której powodem była weselna brama. Nerwowa dyskusja szybko przerodziła się w szarpaninę – z relacji świadków wynika, że nie obyło się bez przekleństw i wyzwisk, a w ruch miały iść pięści i kamienie.
Weselny orszak jechał z Jazowska w kierunku Łącka. W pobliżu osiedla romskiego w Maszkowicach jego mieszkańcy przygotowali tradycyjną bramę. Romowie domagali się alkoholu i ciast. Nie wiadomo, w jakich okolicznościach sytuacja przerodziła się w awanturę. Wersje zdarzenia są dwie: Romowie utrzymują, że jeden z gości weselnych uderzył 14-letniego mieszkańca Maszkowic, natomiast z relacji gości weselnych wynikało, że w trakcie przepychanki osoby narodowości romskiej uszkodziły jednemu z gości weselnych samochód.
W pierwszych medialnych wzmiankach o tym zajściu pojawiły się doniesienia, że policjanci podjęli interwencje z dużym opóźnieniem – po około 30 minutach. Jak jednak informuje Komenda Miejska Policji w Nowym Sączu, pierwsi na miejscu zdarzenia byli nieumundurowani funkcjonariusze z Wydziału do walki z Przestępczością Przeciwko Mieniu sądeckiej komendy. Byli oni świadkami zdarzenia i wezwali posiłki.
- Policjanci Ci jechali tą drogą i podjęli interwencję z własnej inicjatywy. Właśnie od tych funkcjonariuszy, jako pierwszych, policjanci ze Starego Sącza otrzymali oficjalne zgłoszenie z prośbą o wsparcie interwencji. Policjanci z Komisariatu Policji w Starym Sączu na miejsce incydentu, radiowozem oznakowanym z włączonymi sygnałami pojazdu uprzywilejowanego dojechali w niecałe 7 minut - mówi asp. Iwona Grzebyk Dulak z KMP, dodając że czas reakcji potwierdza wydruk z SWD. - Dwóch policjantów i policjantka podjęli interwencję i poczynili pierwsze ustalenia w tej sprawie. Dzięki ich zdecydowanej reakcji sytuacja została szybko opanowana. Z reakcji najbliższej rodziny pary młodej wynikało, że nie mają zastrzeżeń do podjętej szybko interwencji - relacjonuje rzecznik sądeckiej komendy, w odpowiedzi na pierwsze doniesienia medialne o incydencie w Maszkowicach.
Po kilku minutach od momentu rozpoczęcia interwencji przez nieumundurowanych policjantów na miejscu pojawili się także pracownicy agencji ochroniarskiej, którzy pomogli policjantom w opanowaniu sytuacji i uspokojeniu agresywnych uczestników zajścia. - W tym miejscu należą się podziękowania za właściwą reakcję służby ochroniarskiej, która również wykonuje czynności związane z ochroną osób - mówi asp. Iwona Grzebyk-Dulak.
Pierwszy umundurowany patrol przyjechał ze Starego Sącza, po czym dołączył do niego drugi patrol z Nowego Sącza. W związku z tym incydentem na miejscu były trzy załogi policyjne.
- Z uwagi na wagę zdarzenia, traktując tę interwencję jako bardzo pilną, oba radiowozy miały włączoną sygnalizację świetlną i dźwiękową, a czas przyjazdu wiązał się z pokonaniem trasy zarówno ze Starego, jak i Nowego Sącza do Maszkowic - informuje oficer prasowy Komendy Miejskiej Policji w Nowym Sączu.
Gdy emocje już opadły, okazało się że nikt na miejscu nie był zainteresowany złożeniem oficjalnego zawiadomienia o możliwości popełnienia przestępstwa. Każda ze stron została poinformowana o możliwości złożenia takiego zawiadomienia, czego do tej chwili nikt w tej sprawie nie uczynił.
- Sądecka policja prowadzi intensywne czynności, zmierzające do ustalenia okoliczności, przebiegu i przyczyn tego zdarzenia - mówi asp. Iwona Grzebyk-Dulak. - Decyzją kierownictwa małopolskiej policji, z naszej inicjatywy osoby uczestniczące w incydencie, pomimo iż odmówiły złożenia zawiadomienia, zostaną w dniu dzisiejszym wezwane do złożenia zeznań w tej sprawie.
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (16)
To cyganie i fakt że jest wiecznie z nimi problem i nigdy sie nie skonczy bo maja to we krwi, ale skoro juz zrobili tą TRADYCYJNĄ BRAME jak wiekszosc ludzi przy kazdych takich uroczystosciach to już mogli ich ugoscic tym kawałkiem ciasta i flaszki alkocholu.
Jesli by się domagali wiecej to wtym momencie można interweniować i dzwonic po policje która i tak nigdy nie robi porządku z nimi...
TAKIE ŻYCIE .....................
Podziękowania należą się ochroniarzom z firmy VIP z Łącka, szybko zrobili porządek z tą hołotą.
Ale goście weselni chcieli ich poczęstować wódką i ciastem, tylko że tym gnojom było mało. Oni by ich ograbili ze wszystkiego. Poza tym to nie była żadna tradycyjna brama weselna tylko zwykły terroryzm.
Ci ludzie bardzo sie rozpanoszyli w tej Polsce.
Kto im na to pozwolil wszyscy dobrze wiemy.
Nie ma sie co dziwic policji. Tez bym sie nie nadstawiala skoro prawo polskie glaszcze ich po glowie.
Moze tak odebrac zapomogi i pozwolic zyc za 1000 zl.
Ale to tez nic nie da, bo oni niby nacja postrzegana przez wielu jako glupki i zacofancy niestety wiedza jak walczyc o swoje.
Teraz jest juz za pozno na zmiany. Dalismy im nie palec a cala reke, a oni wiedza jak to wykorzystac.