Baba z wozu?
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Podobno przysłowie to znane było na ziemiach polskich już w początkach XVII wieku. Zapis pierwotny miał przy tym wskazywać nie na konie, a na koła, co było widocznym dowodem na to, że od koni ciągnących wóz, ważniejszy był sam wóz. Być może wynikało to także z fatalnej jakości polskich dróg, które, co do zasady, za czasów I Rzeczpospolitej podlegały utrzymaniu prywatnemu, a przez to, zwłaszcza w okresach wiosennych i jesiennych roztopów przedstawiały obraz nędzy i rozpaczy (co oznaczało, że łatwiej było na nich utonąć w błocie, niż nimi przejechać).
Baba (przepraszam, ale odnoszę się do przysłowia) to zresztą stworzenie wytrwałe. Nie ma znaczenia, czy siedzi na wozie czy idzie obok – tak czy owak na pewno dotrze do celu. Owszem, stereotypowo, pewnie ponarzeka, wydrze się i na konie i na woźnicę ale przecież i wóz popchnie i kanapki dla woźnicy zrobi.
W Wielkim Słowniku Języka Polskiego tytułowe przysłowie tłumaczone jest następująco: „pozbycie się tego, co nie jest potrzebne, przynosi nam ulgę” i wiąże się z filozoficznym postrzeganiem kobiety jako „nieudanego mężczyzny” (tak miał twierdzić sam Arystoteles, a w ślad za nim bardzo wielu filozofów Kościoła). Wchodzimy na grząski grunt i rzesza Czytelniczek z pewnością wzruszy tylko ramionami z politowaniem mrucząc coś o męskim szowinizmie, bezradności i głupocie.
Ale jak to z przysłowiami, trzeba uważać. Pierwszy mój felieton, kto to jeszcze pamięta, poświęcony był plotkom na temat startu Pani Jolanty Juszkiewicz na burmistrza Limanowej. Pani Jolanta wówczas gwałtownie publicznie zaprzeczała, co nie przeszkodziło jej w tych wyborach wystartować, a nawet je wygrać. Ówczesna większość również uznała, że karawanie będzie lżej, jeśli babę z wozu zrzucą. A że się pomylili to widać. Tak samo było z Panią Ewą Filipiak, też na stanowisku przewodniczącej. Nie mieli z nią łatwo, więc również postanowili zrzucić z wozu (z fotela, tak będzie adekwatniej). Pani Ewa fotel jednak zabrała ze sobą; wielu myślało, że skłócona z resztą wyprawy utknie gdzieś w błocie wyborczego traktu i zostanie na przysłowiowej mieliźnie. Czas pokazał, że męskie nadzieje płonne się okazały.
Babę bowiem z wozu zrzucić można. Tylko w bardzo wielu przypadkach wcale to nie oznacza „pozbycia tego, co nie jest potrzebne”. Także i dlatego, że należny kobietom upór, ambicja i wytrwałość pozwalają im się nie zrażać w dążeniu ku obranemu celowi.
W piątek w gminie Mszana Dolna ta historia znowu się powtórzyła. Pani Agnieszce Zawadzkiej udało się zjednoczyć przeciwko sobie zarówno członków komitetu, z którego ona sama startowała, jak i część pozostałych. Jak zawsze w takich sytuacjach jedni się cieszą, inni rozpaczają, że demokracja się skończyła. Ale matematyka to tylko liczby, a polityka to zawsze gra na długim dystansie.
Francuzi, a któż lepiej zna kobiety, niż oni, mówią „Kiedy kobieta czegoś chce, nawet Bóg drży”.
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejStańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcej
Komentarze (6)