23°   dziś 13°   jutro
Środa, 16 września Edyta, Kornel, Korneliusz, Kamila, Cyprian, Jagna

Bp Jeż na rozpoczęcie odpustu: "teren jest zaminowany"

Opublikowano 
0 342

Limanowa. Sumą odpustową pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża rozpoczął się w Limanowej Wielki Odpust ku czci Matki Bożej Bolesnej. Tegoroczne uroczystości nawiązują do słów wygłoszonych na placu sanktuaryjnym przez Karola Wojtyłę w 1966 roku.

W Limanowej rozpoczął się we wtorek (15 września) Wielki Odpust ku czci Matki Bożej Bolesnej. Centralnym punktem pierwszego dnia uroczystości była suma odpustowa, której przewodniczył biskup tarnowski Andrzej Jeż. Tegoroczne świętowanie odbywa się pod hasłem "Pani Limanowska oświecaj drogi naszego codziennego życia".

Hasło tegorocznego odpustu, a także wezwania na poszczególne dni tygodniowego świętowania, zostały zaczerpnięte z homilii wygłoszonej 11 września 1966 roku na placu sanktuaryjnym przez ówczesnego metropolitę krakowskiego, arcybiskupa Karola Wojtyłę – późniejszego papieża Jana Pawła II, który dokonał wówczas koronacji cudownej figury Matki Bożej Bolesnej.

Wspomnienie papieża-Polaka towarzyszy tegorocznym uroczystościom w sposób szczególny. W ołtarzu świętego Józefa wierni mogą modlić się przed relikwiami św. Jana Pawła II, a także zobaczyć jego sutannę z ostatnich miesięcy życia.

Zobacz również:

Na początku uroczystości ks. Wiesław Piotrowski, proboszcz parafii i kustosz sanktuarium oraz przedstawiciele parafialnej rady duszpasterskiej powitali biskupa, liczne grupy pielgrzymów i wiernych łączących się za pośrednictwem transmisji internetowej. Wśród przybyłych znaleźli się między innymi pielgrzymi z Limanowej-Sowlin, Mordarki, Siekierczyny oraz ze Starej Wsi.

W wygłoszonej homilii biskup tarnowski Andrzej Jeż zwrócił uwagę na zakorzenienie kultu maryjnego w historii Polski oraz w dziejach sanktuarium limanowskiego. Przypomniał, że w czasach zaborów, zniszczeń wojennych oraz reżimu komunistycznego Limanowska Pieta była dla Polaków ostoją wolności i bezpieczeństwa.

Nawiązując do współczesnych realiów, ordynariusz Diecezji Tarnowskiej posłużył się metaforą z historycznego opisu bitwy o Monte Cassino autorstwa Melchiora Wańkowicza, mówiąc o saperach torujących bezpieczną drogę przez pole minowe:

Jesteśmy w takiej sytuacji kulturowej, kiedy teren jest dosyć mocno zaminowany, że można zniszczyć swoje życie, że można wysadzić je dzisiaj w powietrze, że można się zagubić pośród tego świata różnych ideologii. I dlatego potrzebujemy ludzi, którzy pozostawili nam bezpieczne ślady. I potrzebujemy Maryi, która pozostawiła nam bezpieczne ślady, gdzie możemy stąpać po tej ziemi miłości Boga i człowieka – mówił biskup Andrzej Jeż.

Biskup Jeż podkreślił również rolę rodzin i wychowania religijnego oraz wyraził radość z widocznego powrotu młodego pokolenia i mężczyzn do aktywnego życia w Kościele. Zwrócił także uwagę na zachodzące w regionie zmiany infrastrukturalne, w tym budowę nowej linii kolejowej, zachęcając wiernych do refleksji nad duchowym celem i stacjami ludzkiego życia.

Wielki Odpust w Limanowej potrwa przez cały tydzień, gromadząc pielgrzymów pragnących powierzyć swoje życie opiece Pani Limanowskiej.

Komentarze (0)

Nie dodano jeszcze komentarzy pod tym artykułem - bądź pierwszy
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Bp Jeż na rozpoczęcie odpustu: "teren jest zaminowany""
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in