Czas rozliczeń...
W najnowszym felietonie PAPA przedstawia analizę polityczną ostatnich wydarzeń w Polsce, skupiając się przede wszystkim na działaniach i losach partii Prawo i Sprawiedliwość.
A jednak to był wstrząs. Myślę, że większość, w tym ja, zakładała raczej, iż Prawo i Sprawiedliwość tak przygotowało pole kampanijnej bitwy (publiczne radio i telewizja, spółki Skarbu Państwa, kampania referendalna, finansowane z budżetu wydarzenia i kampanijne prezenty), że przegrać wręcz nie może. Okazało się inaczej. Społeczeństwo zdecydowało się pokazać żółtą kartkę rządzącym dając (w moim odczuciu) ostrzeżenie, że nawet najlepiej oceniana władza musi uważać, żeby tzw ogół nie zaczął zadawać pytań czy naprawdę chodzi o pokorę, umiar, pracę dla dobra wspólnego.
Nic zatem dziwnego, że prezes Kaczyński za Pyrrusem mógł zakrzyknąć: „jeszcze jedno takie zwycięstwo i będziemy zgubieni”, bo co to za satysfakcja w polityce, że osiągnęło się najlepszy wynik, skoro prawdopodobnie będzie trzeba się pożegnać z władzą.
Sukces potrafi upoić każdego. Pamiętam jak przy okazji ustawy nazwanej „lex Czarnek” (która decydujące zdanie co do organizacji, które będą mogły realizować zajęcia w szkołach powierzała kuratorom) niektórzy publicyści ostrzegali, że takie prawo, bardzo użyteczne z punktu widzenia prawicy, w czasie gdy kuratorzy pochodzą z nadania prawicowego rządu, stać się może śmiertelnie niebezpieczne w sytuacji, gdy z instrumentów tych korzystać będzie ten lewicowy. Trochę wtedy z głosów tych szydzono, przyjmując, że PiS będzie rządzić przez następne ileś tam kadencji. A dzisiaj? Czy przykładowa Anna Maria Żukowska jako nadzorująca edukację dbałaby o wpajanie młodzieży konserwatywnego światopoglądu czy raczej otworzyłaby drzwi lewicowym organizacjom śmiejąc się z protestów rodziców, których minister Czarnek miał zamiar zmarginalizować?
Zobacz również:
Sąd przesłuchał dyrektora szkoły, w której dochodziło do nadużyć księdza
Podejrzenie salmonelli. Przedszkola zamknięte, oddział w szpitalu zapełniony
Dla regionu limanowskiego gorycz jest podwójna. PiS znowu poparty w sposób znacząco przekraczający średnią krajową traci władzę. Po drugie – lokalni kandydaci i działacze otrzymali bolesną lekcję polityki i miejsca w szeregu. Ok, można cieszyć się z cudzego nieszczęścia (Pani Poseł Anna Paluch, która ustawiła szachownicę tak, aby żaden skoczek nie zagroził jej pozycji królowej, przedobrzyła i musi się z Sejmem rozstać) ale nie zmienia to poglądu, że miejscowy aktyw PiS najpierw został postawiony do kąta jako uczniak, potem wykorzystany przez sądecko – podhalańskie tuzy, a następnie porzucony i (zapewne) zapomniany (wizyty marszałka Terleckiego raczej stały się już przeszłością). Bo jak inaczej traktować wystawienie czterech kandydatów z powiatu, choćby wobec faktu, że np. z tatrzańskiego oprócz Guta – Mostowego był jeszcze tylko jeden, a z miasta Nowy Sącz kandydowali wyłącznie obecni posłowie. Czterech małych, tak jak było zakładane, odebrało sobie wzajemnie głosy. Tak samo można podsumować zignorowanie publicznie zaprezentowanych propozycji kandydatów podanych przez pełnomocnika powiatowego, czy –wręcz ostentacyjne – ignorowanie limanowszczyzny przez partyjnych liderów PiS, robiących spotkania kampanijne i rozdających rządowe extra pieniądze wszędzie – tylko nie u nas.
Obity tyłek ma prawo boleć. Samozadowoleniem i podpinaniem się pod nastroje większości mieszkańców powiatu nie da się pojechać za długo. Bolesną rzeczywistość w niewielkim stopniu pudrować może rewelacyjny wręcz, jak na warunki, wynik Agaty Zięby. To zapewne przed nią Anna Paluch się broniła, co skończyło się jak w kryminale – morderca nadział się na własny nóź i legł tuż obok ciała ofiary.
Na razie, zamiast wniosków mamy tylko żal, bijący z wywiadu z Panem Mieczysławem Urygą, który łączy funkcję starosty i pełnomocnika powiatowego PiS. Nie wróży to dobrze strukturom i pozycji PiS w powiecie, skoro w tych strukturach mają współdziałać ze sobą ludzie, których zaciekłość wzajemna i chęć rewanżyzmu aż bije po oczach.
Ta stajnia czeka na Herkulesa. Jak się nie objawi to okaże się, że w poparcie dla PiS na limanowszczyźnie będzie wyłącznie krótkim epizodem.
Czy zgadzasz się tezami autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejStańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcej