Dwie interwencje w romskiej osadzie jednego wieczoru
Koszary. W niedzielę wieczorem strażacy dwukrotnie otrzymywali zgłoszenia dotyczące pożarów na terenie osiedla romskiego w Koszarach. Choć ogień udało się opanować, zdarzenia te przypominają o wieloletnim problemie nielegalnego wypalania odpadów w tej lokalizacji.
W niedzielę (26 kwietnia) o godzinie 20:45 służby ratunkowe zostały wezwane do pożaru na terenie osiedla romskiego w miejscowości Koszary. Według ustaleń paliły się tam płyty drewnopodobne oraz inne składowane odpady. W akcji gaśniczej brali udział strażacy z Komendy Powiatowej Państwowej Straży Pożarnej w Limanowej oraz druhowie z Ochotniczej Straży Pożarnej w Łososinie Górnej. Na miejscu obecni byli również funkcjonariusze policji.
Krótko po zakończeniu pierwszej interwencji, tuż po godzinie 22:00, do służb wpłynęło drugie zgłoszenie z tej samej lokalizacji. Informowano o kolejnym pożarze, jednak gdy jednostki dotarły na miejsce, ogień wygasł i nic się już nie paliło.
Wspomniane „ogniska” nie są zdarzeniami przypadkowymi, lecz powtarzającym się sposobem na pozyskiwanie złomu z odpadów zwożonych do osady. Poprzez wypalanie sprawcy pozbywają się izolacji z kabli oraz elementów z tworzyw sztucznych, które osłaniają metalowe części. Do ognia trafiają m.in. stare pralki, lodówki, przewody, a nawet zużyte zabawki. Metalowe elementy odzyskane w ten sposób są następnie spieniężane.
Zobacz również:
Drastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
Szafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Proceder ten budzi ostry sprzeciw sąsiadów osiedla ze względu na uwalnianie do środowiska toksycznych substancji, takich jak ołów, rtęć, kadm, freon czy brom. Szkodliwe związki przedostają się do gleby, wód gruntowych i powietrza, co zagraża zdrowiu mieszkańców Koszar i okolicznych wsi. Pomimo kilkunastu lub kilkudziesięciu interwencji straży pożarnej podejmowanych każdego roku, służbom i samorządom od lat nie udaje się wyeliminować tego zjawiska.
Interwencje w Koszarach wielokrotnie wiązały się z agresją skierowaną wobec strażaków. W przeszłości dochodziło do gróźb i wyzwań, a w marcu 2024 roku odnotowano fizyczny atak na ratowników. Strażacy byli bici i kopani przez grupę mężczyzn, w wyniku czego urazu ręki doznała strażaczka z limanowskiej PSP. Znane są również przypadki niszczenia sprzętu – w 2021 roku wozy strażackie zostały obrzucone kamieniami, a wytypowanym przez policję sprawcą okazał się 11-letni chłopiec.
Problem osady ma również podłoże społeczne. Społeczność romska w gminie Limanowa boryka się z wysokim stopniem ubóstwa, niskim poziomem edukacji oraz trudnościami na rynku pracy. Na ponad 120 mieszkańców osady stałe zatrudnienie posiada zaledwie kilka osób.
Może Cię zaciekawić
12 osób zgłosiło kandydatury w wyborach prezydenta Krakowa
Krzysztof Dyl, przewodniczący Miejskiej Komisji Wyborczej w Krakowie poinformował dziennikarzy, że w czwartek o godz. 16 zakończyło się przyjmow...
Czytaj więcejOdeszli w ostatnich dniach...
2 września 2026 r. śp. Zofia Zapała, 78 lat (Olszówka) Msza święta żałobna zostanie odprawiona w kościele parafialnym pw. św. ...
Czytaj więcejDrastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
W okresie od początku stycznia do początku września na małopolskich drogach doszło do 211 wypadków z udziałem motocyklistów. W ich wyniku 194 ...
Czytaj więcejMotocyklista trafił do szpitala
Dzisiaj (3 września) kwadrans po godzinie 15:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu drogowym w miejscowości Laskowa. Jak udało nam się usta...
Czytaj więcejSport
Młodzieżowa Reprezentacja Podokręgu Limanowa: ważny sprawdzian w Niecieczy
Turniej był okazją do rywalizacji wyróżniających się młodych zawodników z poszczególnych części Małopolski. Reprezentacja Podokręgu Li...
Czytaj więcejOd porażki do zwycięstwa na początek sezonu
Liga Małopolska U-17, 2. kolejka Limanovia Limanowa – Sandecja Nowy Sącz 0:3 (0:0) Po wyrównanej pierwszej połowie o losach spotkania...
Czytaj więcejAleksandra Kołodziej ze srebrem mistrzostw świata!
Mistrzostwa świata w narciarstwie na nartorolkach odbywają się w Madonie na Łotwie. W rywalizacji kobiet bardzo dobrze zaprezentowały się rep...
Czytaj więcejRzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejPozostałe
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejDziałka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcej-
12 osób zgłosiło kandydatury w wyborach prezydenta Krakowa
-
Odeszli w ostatnich dniach...
-
Drastyczny wzrost śmiertelnych wypadków. Trudny sezon dla motocyklistów
- Motocyklista trafił do szpitala
- Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania



Komentarze (13)
Ktoz to powiela takie kompletne bzdury. Nie pracuja bo nie chca! Nie pracuja, to nie maja z tego tytulu dochodow - bo jakze mialoby byc inaczej! Nie chca, to sie nie ucza! Wiec gonic do pracy i nauki i ... tyle!