"Dziennik zarazy": kolejny dzień rekordowy
Zapraszamy do przeczytania kolejnego odcinka felietonu "Dziennik zarazy". Autorem jest nasz Czytelnik, który już dwa razy w tym roku musiał się izolować - ostatnim razem z powodu potwierdzenia Covid-19.
Nosz miało nie być o demonstracjach ulicznych ale mnie pan prezes liliputin sprowokował swoim wystąpieniem.
Wczorajszego dnia podążając do pracy napotkałem grupkę (tak by określiła TVP) osób w liczbie około dwóch tysięcy skandujących, między innymi hasła „*ebać pis”. Głównie młodzież i w 60% młode dziewczyny.
Czuć w tym tłumie siłę właściwą młodości uczestników i nadzieję zmiany. Jest w tym oddolnym ruchu energia oraz determinacja. Dobrze jednak, że wystąpił ze swoim orędziem prezes, bo tylko dzięki niemu dotarło do mnie, że po pierwsze: jestem przestępca (chwilę tam stałem), po drugie: jestem szkolony przez wiadomo kogo?, po trzecie chcę zniszczyć Polskę i po czwarte: szykuję się na napaść i podpalenie albo wysadzenie w powietrze jakiegoś kościoła.
Trochę się przeraziłem własnym postępowaniem, które tak w prostych, żołnierskich (generalskich oczywiście ale bez przyciemnionych okularów --- niedopatrzenie doświadczonych realizatorów tvp?) słowach przekazał konsument pomidorowej i mielonych przyrządzonych przez Wolfgangową. No i dobrze, że kunszt kucharski pani magister ktoś jeszcze, oprócz męża, kapusia docenia.
P.S. czy ktoś pomyślał, że 10 tys. niewykształconych płodów, które nie mają szans na przeżycie, to będzie tyle samo pogrzebów realizowanych przez wiadomo kogo. A miejsce na cmentarzu kosztuje. Nawet zakładając, że kapłani skoszą tylko po 7 tys. zł za pogrzeb, jest to co roku jeden Sasin na koncie - czyli jest o co walczyć.
***
Nasze łamy gwarantują miejsce każdemu, niezależnie od poglądów czy wyznawanej ideologii - nie tylko w sprawie, która obecnie budzi zainteresowanie opinii publicznej, ale i w każdej innej. Dlatego zachęcamy naszych Czytelników, którzy w publicystycznej formie zechcą podzielić się swoimi spostrzeżeniami, o nadsyłanie ich na adres kontakt@limanowa.in.
Może Cię zaciekawić
Wrzesień nieaktualny - pociągi jeszcze nie wrócą na Limanowszczyznę
We wrześniu tego roku pociągi nie dojadą do Męciny - potwierdziliśmy w PKP PLK S.A. Był to termin wynikający z założeń harmonogramu moderniz...
Czytaj więcejProjekt hali na finiszu. Urząd czeka na pozwolenie
W gminie Mszana Dolna trwają przygotowania do realizacji nowej inwestycji budowy głównej hali sportowo-widowiskowej, w której skład wejdzie równ...
Czytaj więcejDziś Boże Ciało - uroczystość "Świętej Obecności Boga"
Boże Ciało jest świętem Boga, który nie chciał pozostać daleko od człowieka. Już Stary Testament przygotowywał tę tajemnicę. Melchizedek s...
Czytaj więcejSpotkanie z autorem serii dla młodzieży
W czwartek (21 maja) w Miejskiej Bibliotece Publicznej w Limanowej zorganizowano spotkanie autorskie z Rafałem Kosikiem, autorem literatury science f...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Robert HOOD
Według angielskich legend ludowych w XIII wieku w angielskim lesie Sherwood schronienie znalazł Robin Hood, świetny łucznik wyjęty spod prawa wal...
Czytaj więcejPożyczą, ale czy.... oddadzą?
Bona Sforza, żona Zygmunta Starego i matka poczciwiny Zygmunta Augusta, o którym już kiedyś wspominałem była, jak wiadomo, Włoszką. Po śmierc...
Czytaj więcejHotelowe sprawdzam
Dzień nie może istnieć bez nocy, dobro niczym jest, jeśli nie odróżnia się od zła. Święci są przeciwieństwem grzeszników. Jest kościół...
Czytaj więcej„Bezprawne” działania Pani Burmistrz
Uwaga: trafia się wyjątkowa okazja. Na skutek „bezprawnych” działań Jolanty Juszkiewicz, burmistrz miasta Limanowa w dniu 16 lipca, o godz 10 ...
Czytaj więcej
Komentarze (2)
Ile Masz gorączki , ale nie martw się , to stan przejściowy - no chyba , że 42 Celsjusze , to naturalna selekcja wyjątkowych złośliwców też ma dobre strony .