21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Felieton: Nie ma darmowych obiadów

Opublikowano  Zaktualizowano 
8 7431

Zapraszamy do przeczytania najnowszego niedzielnego felietonu, którego autorem jest PAPA:

„Wszedłem do saloonu, a tam przy barze siedziały dziesiątki mężczyzn w kapeluszach i z wilczym apetytem pochłaniały ogromną ilość pożywienia” – pisał, w notatkach z podróży do Ameryki pod koniec XIX wieku autor „Księgi Dżungli” Rudyard Kipling. Brytyjczyk, przy tej okazji, zaobserwował ciekawy mechanizm ekonomiczny stosowany przez restauratorów, chcących przyciągnąć klientów do swoich lokali. Oferowali oni dla swoich klientów „darmowe” obiady. Warunek był jeden: klient był zobowiązany do zamówienia czegoś do picia. „Cwani” restauratorzy wiedzieli jednak jak wyjść na swoje: jedzenie było straszliwie przesolone. Więc klient i tak na picie wydawał tyle, że sprzedawcy układ się kalkulował.

Te i inne przykłady dały asumpt guru liberalnej ekonomii Miltonowi Friedmanowi do sformułowania fundamentalnej cechy wolnego rynku „There is no such thing as a free lunch”. Czyli po polsku: „Nie ma czegoś takiego jak darmowy obiad”. Nic nie jest za darmo, ponieważ każda korzyść ma swoją cenę, która jest ponoszona przez kogoś. Koszty ukryte w „darmowych” usługach czy produktach są pokrywane z innych źródeł, na przykład przez podatników.  Próby zapewnienia "darmowych" dóbr i usług przez rząd są niemożliwe bez obciążenia innych części społeczeństwa, co prowadzi do marnotrawstwa i zniekształceń gospodarczych. Każdy z nas zna tą teorię z praktyki. Wiadomo, że jak w sklepie będzie promocja na masło to za inne, też potrzebne nam produkty zapłacimy więcej.  Smartfon też dostaniemy za złotówkę pod warunkiem, że przez określony czas będziemy płacić za usługi tyle samo, pomimo tego, że ich cena, dla innych, nowych klientów, będzie spadać. 

Przejrzałem projekt budżetu naszego miasta na rok 2026. 9 milionów deficytu, 7 milionów planowanego kredytu. Pół miliona na remonty i przebudowę dróg w mieście (poza trwającą inwestycją na Polnej), pół miliona na kuchnię w szkole „czwórce”, milion na Orlik na Zygmunta Augusta i to właściwie tyle z większych rzeczy, poza rozbudową kanalizacji osiedlowych. 

A to wszystko i tak wydarzy się tylko wtedy, gdy uda się zrealizować dochody majątkowe. Na papierze wygląda to ładnie. „Wartość zaplanowanych w 2026 roku dochodów ze sprzedaży ma zapewnić sprzedaż nieruchomości. Została przyjęta sprzedaż budynku mieszkalnego jednorodzinnego przy ul. Kościuszki 7 […], zgodnie z wykazem cena nieruchomości wynosi 800 000,00 zł brutto). Planowana jest również sprzedaż nieruchomości zabudowanej obiektem Mój Rynek […..] oraz raty związane z wykupem działki [……]  przez użytkownika wieczystego (443 152,44 zł). Nie wiem tylko czy ten optymizm jest uzasadniony. Kościuszki 7 to ruina, ale żeby cokolwiek przy niej zrobić potrzebna jest opinia Urzędu Konserwatora Zabytków, co po doświadczeniach słynnej Pszczółki każe postawić znak zapytania co do powodzenia tego rodzaju działań, w rozsądnym terminie. „Dołek” za oczekiwane pieniądze też raczej ciężko  będzie sprzedać – z powodu tegoż samego Pałacyku, którego sprawa na długo zablokowała prywatne inwestycje w tym rejonie miasta. Nie wiadomo także co z projektem mieszkań, które miały tam powstać – jakoś coraz ciszej o tym projekcie, które podobno już miało być na etapie pozwolenia na budowę.

Ale może ja się nie znam. W końcu Pani Burmistrz w budżecie napisała że „Bazując na informacjach o wykonaniu dochodów majątkowych w poprzednich latach, należy stwierdzić, że zaplanowana kwota jest realna, ryzyko ich niewykonania jest minimalne, a sama sprzedaż mienia została zaplanowana przy dochowaniu najwyższej staranności.”

Jak dochodów nie będzie, bo np. nie uda się sprzedać tych nieruchomości to trzeba będzie ciąć wydatki. Tam, gdzie się da, bo przecież to co sztywne (wynagrodzenia, utrzymanie, urząd) obniżone być nie może. 

Darmowych obiadów nie było i nie będzie. Każdy obiad kosztuje. Albo zapłaci za niego, ten, kto go chce zjeść, albo wszyscy.  

Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?

TAK NIE
Dziękujemy za oddanie głosu !
TAK: 288 NIE: 27

Komentarze (8)

Nowak11
2025-11-30 09:30:38
0 3
Sprawa pałacyku Pszczółka zablokowała inwestycje w tym rejonie naszego miasta.
Może p. Burmistrzynie mają w dalszych planach ulokować tam jakaś świątynie, aby ich zwolenniczki, starsze panie i panowie nie musieli się modlić na ulicy i chodniku , wśród przejeżdżajacych samochodów , palić świece, składać kwiaty pod nogi przechodniów. przed Palacykiem.
Komu na tym zależy, aby tak wyglądała ulica MBB.
Właściwie to same ruiny na tej ulicy .,
A na inwestorów się szczuje, protestuje.
TAKA mamy intelektualną władzę naszego miasta.
Odpowiedz
GPP
2025-11-30 09:36:44
0 5
Uwstecznia się miasto Limanowa
Ale władza bliżej mieszkańców
No i zdjęć masa
Odpowiedz
vvv
2025-11-30 11:59:53
0 4
Trzeba podziękować Papie za omówienie budżetu na 2026 nie będzie musiała to robić pani burmistrz i sesja będzie krótsza . Radny król już nie będzie się uskarżał, jak na ostatniej sesji, żeby nic nie omawiać, uchwał nie czytać i szybko głosować bo on już od 10 tej obraduje.
byle_nie
2025-11-30 13:20:07
0 3
Ten to ma tupet. Nawet za nieobecność na sesji kasę dostanie.
Odpowiedz
byle_nie
2025-11-30 12:01:43
1 3
Odciąć pępowinę gminy od miasta.
Odpowiedz
byle_nie
2025-11-30 13:26:42
0 5
Papo, my, mieszkańcy, prosimy o wyjaśnienie, jakim prawem radny Jazon Król uczestniczy w sesji zdalnie i pobiera dietę. Nigdzie nie znaleźliśmy takiego zapisu ani uchwały na stronie miasta. Owszem, taki zapis był podczas pandemii, ale nie teraz. Czy Król pobrał dietę? Jeśli tak, jakim prawem?
vvv
2025-12-01 07:36:06
0 0
Na tej sesji głosowane były podwyżki podatków i śmieci . A może by tak zaskarżyć uchwały do Wojewody z powodu takiego trybu uczestnictwa radnego w sesji i głosowania ? Ciekawy delikt dla służb wojewody.
Odpowiedz
vala
2025-12-02 15:06:47
0 1
To co doradzi naszej burmistrzyni.proboszcz z Limanowej..to tak bedzie..zrozumiano...bo wiekszosc limanowian to...pojdzie do nieba ..tak powiedzial proboszcz i tak trzeba....
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Felieton: Nie ma darmowych obiadów"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in