GDDKiA odrzuca społeczny wariant. Mieszkańcy żądają szczegółowych analiz i blokują prace geologiczne
GDDKiA poinformowała, że przy dalszych analizach przebiegu obwodnicy Limanowej nie będzie brała pod uwagę propozycji mieszkańców, zgłoszonych w ramach tzw. wariantu społecznego. Jego inicjatorzy domagają się jednak szczegółowego opracowania wariantu przez projektantów, a następnie poddania go konsultacjom społecznym, jak miało to miejsce w przypadku trzech wcześniejszych koncepcji. Do tego czasu część właścicieli działek wskazanych do realizacji badań geologicznych nie wyraziła zgody na wykonanie odwiertów.
Na początku listopada krakowski oddział GDDKiA poinformował mieszkańców zrzeszonych w sprawie budowy obwodnicy, że zgłoszone przez nich propozycje zostały poddane analizie, ale nie zostaną uwzględnione w dalszych pracach projektowych. Szczegółowej analizy ani wyliczeń projektantów nie przedstawiono, a samo pismo ma dość ogólnikowy charakter. Tzw. wariant społeczny, zgłoszony GDDKiA, według inicjatorów został następnie uszczegółowiony i zmodyfikowany, a następnie przedstawiony inwestorowi; GDDKiA uznała to za dwie propozycje, które nazwała wariantem 4 i 5.
- Wariant nr 4 w części pokrywa się z przebiegiem wariantu W3, który jest w najwyższym stopniu oprotestowany. Przebiega przez strefę zagrożenia osuwiskowego, tereny ochrony eksponowanych widokowo stoków i wierzchowin, przez regionalny korytarz ekologiczny oraz przez obszary zagrożone powodzią. Zarówno wariant nr 4 jak i nr 5 nie przejmują ruchu tranzytowego w odpowiednim stopniu. Nadal duży ruch pozostaje w mieście. Obydwa warianty znajdują się na terenie Południowomałopolskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu. Dodatkowo wariant 5 przebiega w śladzie koryta rzeki na długości 950 m i jest dłuższy od pozostałych. Bardzo ważnym aspektem jest również to, że trasa wariantu 5 przebiega przez strefę ochrony konserwatorskiej. Została wyznaczona dla cmentarza wojennego z I wojny światowej i cmentarza żołnierzy radzieckich z II wojny światowej – odpisała dyrekcja krakowskiej GDDKiA na propozycje mieszkańców.
W odpowiedzi do Generalnej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad mieszkańcy zwrócili uwagę, iż do tej pory nie została udostępniona wizualizacja i właściwa analiza zaproponowanego przez nich tzw. społecznego wariantu obwodnicy. Jak wskazali, oczekują, że projektanci opracują różne wersje przebiegu bazującego na ich propozycji, analogicznie jak to zostało wykonane dla wariantów W1, W2 i W3, które następnie zostaną upublicznione i poddane grupowym konsultacjom społecznym.
Zobacz również:
Pieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
Jak przygotować glebę pod siew? Znaczenie przekopywania i użyźniania
Osoby, które działają w społecznym komitecie powołanym w sprawie budowy obwodnicy Limanowej, podkreślają, że wszystkie warianty przedstawione przez projektantów zostały oprotestowane przez lokalną społeczność w równym stopniu. Wskazują, że według ich wiedzy warianty W1, W2 i W3 także przebiegają na terenach Południowomałopolskiego Obszaru Chronionego Krajobrazu, obszarach atrakcyjnych widokowo czy też obszarach faktycznie zagrożonych powodzią. Mieszkańcy zwracają też uwagę, że bez szczegółowej analizy trudno oszacować faktyczne koszty budowy obwodnicy według ich propozycji, a sama długość trasy nie jest jedynym kryterium.
- W piśmie pada stwierdzenie, że w ramach wariantu społecznego ruch tranzytowy nie zostanie przejęty w „odpowiednim stopniu” i że ”nadal duży ruch pozostaje w mieście”. Niestety ani ten „odpowiedni stopień” nie został sprecyzowany, ani nie podano uzasadnienia tej opinii. Można natomiast stwierdzić, że w przypadku wariantów W1, W2, W3 duży ruch na pewno pozostanie w mieście, ponieważ proponowana w nich trasa obwodnicy w przeciwieństwie do wariantu społecznego, w znacznym stopniu (w przypadku wariantu W1 całkowicie) przebiega przez miasto. Ponadto publikowane na stronie GDDKiA wyniki pomiarów potwierdzają opinie mieszkańców, iż ruch w mieście to przede wszystkim ruch lokalny, który trudno jest zamienić na ruch tranzytowy bez względu na trasę przebiegu obwodnicy. Obwodnica wyprowadzi tylko ruch tranzytowy przebiegający przez rynek miasta Limanowa – stwierdzają.
W październiku na stronach Urzędu Gminy Limanowa oraz Urzędu Miasta Limanowa opublikowano pismo wyjaśniające zakres prac i wykaz działek, na których planowano prace geologiczne. Już wtedy, jeszcze przed poinformowaniem mieszkańców o odrzuceniu ich propozycji, spółka odpowiedzialna za badania wskazała, że będą one realizowane na potrzebę trzech wariantów przebiegu obwodnicy, pomimo wcześniejszych zapewnień przedstawionych przez władze samorządu Limanowej po konsultacjach z GDDKiA, że projektanci analizować będą także tzw. społeczny wariant przebiegu obwodnicy.
Obecnie nie wiadomo, w jakim tempie będą przebiegać dalsze prace nad wariantami zaproponowanymi przez katowicką spółkę IVIA, działającą na zlecenie GDDKiA, ponieważ znaczna część właścicieli działek, które znalazły się w wykazie, nie wyraziła zgody na prowadzenie odwiertów. Trwa również zbiórka podpisów pod apelem o przeanalizowanie społecznej koncepcji.
Do tematu będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
Zderzenie motocyklisty z samochodem dostawczym
Dzisiaj (3 września) po godzinie 15:00 służby zostały powiadomione o zdarzeniu drogowym w miejscowości Laskowa. Jak udało nam się ustalić, ze ...
Czytaj więcejRzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejPraktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej-
Zderzenie motocyklisty z samochodem dostawczym
-
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
-
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
- Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
- Dobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?



Komentarze (23)
Nieważne jaką metodą - złodziejstwem, popleczeniem, ukrywaniem afer i przekrętów ale swego dopną, aby pokazać kto tu rządzi!!!!
Często na ogrodzeniach przywieszana jest taka tabliczka 'JA TU JESTEM PANEM"
„ech, czas ruszać dalej, bo tak spierdolonego miasta nigdzie nie widziałem”.
"Ponad 14 milionów złotych zarobiła Iwona Morawiecka na sprzedaży słynnych działek we Wrocławiu, które razem z mężem Mateuszem Morawieckim kupili w 2002 roku za 700 tysięcy złotych - wynika z aktu notarialnego, do którego dotarły TVN24 i tvn24.pl. Dwa lata temu żona premiera obiecywała, że jeśli miasto będzie chciało wybudować na tym gruncie drogę, odsprzeda potrzebną część po cenie zakupu wynikającej z aktów notarialnych z uwzględnieniem inflacji, a otrzymaną kwotę przeznaczy na cele charytatywne. Nieruchomość za 14,9 mln zł kupiła spółka, która powstała 10 miesięcy przed transakcją.
O dwóch działkach wielkości 14,8 oraz 0,19 hektara na wrocławskim Oporowie, kupionych w 2002 roku przez Mateusza i Iwonę Morawieckich, zrobiło się głośno w 2019 roku. "Gazeta Wyborcza" napisała, że warte w chwili zakupu 4 mln złotych działki Morawieccy kupili od Kościoła za 700 tys. zł. Po publikacji premier zlecił biegłym wycenę nieruchomości. Ci ich wartość ocenili na 14,3 mln zł.
Od grudnia 2013 roku - kiedy Morawiecki był jeszcze prezesem banku BZ WBK - w wyniku podziału majątku właścicielką działek jest wyłącznie żona szefa rządu. Nie widnieją więc one - a zatem i dochód z ich sprzedaży - w oświadczeniach majątkowych Mateusza Morawieckiego."
piszże te głupoty pod jakimś artykułem o Morawieckim !
A tak naprawdę to ten tvn to już sam nie wie czego się czepić :) w 2002 chłop coś kupił teraz sprzedał i zarobił, no przecież tak każdy rozsądny człowiek by zrobił, też mi afera :) Tak jakby innych nie było!
A Kościołowi pewno zwrócono tę ziemię na mocy ustawy reprywatyzacyjnej, która przejęte na Skarb Państwa kościelne grunty zwracała.
Kościół uważał,że była to bezprawna grabież i występował o zwrot ziemi a przecież w Piśmie św. jest napisane że "Nie skarbcie sobie skarbów na ziemi, gdzie mól i rdza" i bardzo często ten urywek przytaczają w Kościele.
Zeszło troche nie na temat ale tak jakoś wyszło.
nie da się jednak ukryć, że nieudacznicy muszą gdzieś odreagować, chociaż odrobinę
co do ceny gruntów, każdy mógł około 2000 roku nakupić ziemi ile chciał i to za prawie bezcen
nie każdy miał taki pomysł
w mojej okolicy były ziemie PGR-owskie
gościu kupił 300 ha za ok 800 000
dzisiaj za 100 000 za ha można sprzedać z pocałowaniem ręki
łatwo policzyć zysk
i co z tego ...
miał człowiek pomysła i wszystko
a nieudacznictwo zaciska zęby i się spina
nie o to w życiu chodzi...