Ludzkie zwłoki trzymano w izotermie? Zakład zaprzecza
Limanowa. Czy w izotermie (samochodowej chłodni) zlokalizowanej na placu w Limanowej zakład pogrzebowy przechowywał ludzkie zwłoki? Nasz Czytelnik informuje o dziwnym zachowaniu psów, szkolonych do poszukiwań, które dawały sygnały gdy przechodziły obok tego miejsca. Korzystająca z izotermy firma potwierdza że prowadziła testy na potrzeby umowy z nowosądeckim szpitalem na przechowywanie zwłok, którą ostatecznie wypowiedziała z uwagi na brak odpowiednich warunków.
W minionym tygodniu zgłosił się do nas jeden z Czytelników, opowiadając o tym że w czasie spaceru z psami, które były szkolone do poszukiwań osób zaginionych oraz zmarłych, przechodząc obok tego miejsca zaobserwował ich zachowanie, wskazujące na możliwość wyczucia zapachu zwłok.
Ogrodzony plac znajduje się przy ul. Zarębki w Limanowej-Łososinie Górnej. Są na nim dwie izotermy oraz namiot, a także elementy płyt nagrobnych czy betonowe prefabrykaty wykorzystywane do budowania grobów. W okolicy rozpowszechniły się pogłoski, że w to miejsce trafiają ciała zmarłych na COVID-19 pacjentów ze szpitala w Nowym Sączu. Co jakiś czas przy izotermie (która znajduje się tam od niedawna), pojawiał się karawan, który parkował w taki sposób, że trudno było dostrzec co jest wnoszone do wnętrza chłodni. Jedną z takich sytuacji nagrał nasz Czytelnik. W jego ocenie to, co widać na nagraniu, przypomina ludzkie zwłoki znajdujące się w worku. Czarny worek miał zostać wyciągnięty z pojazdu i położony na ziemi, a następnie wniesiony do izotermy.
Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
Odnowione groby żołnierzy Wielkiej Wojny
W ostatnich dniach obserwowaliśmy to miejsce. Byliśmy świadkami m.in. prac konserwatorskich przy izotermie z działającym przez kilka dni agregatem chłodniczym. Widzieliśmy także przyjazdu karawanu, choć nie nie dało się dostrzec, by coś było wynoszone z pojazdu i wkładane do wnętrza izotermy.
Dziś rozmawialiśmy z osobami, które użytkują to izotermy i namiot, należące do prywatnej osoby. Prowadzą one zakład pogrzebowy w jednej z miejscowości na Limanowszczyźnie. W rozmowie z nami potwierdzają, iż porozumiały się w sprawie przechowywania zwłok z sądeckim szpitalem. Ostatecznie jednak zrezygnowały z umowy, gdyż nie były w stanie zapewnić odpowiednich warunków. Jak informują, w okresie od zawarcia umowy do jej wypowiedzenia, sądecki szpital nie wydał im żadnych zwłok.
Jak twierdzą nasi rozmówcy, chłodnię testowano, ale jej użytkowanie miało okazać się nieopłacalne z powodu dużego spalania paliwa w agregacie, niezbędnego do funkcjonowania chłodni i wiążącymi się z tym wysokimi kosztami, sama działka zaś nie jest uzbrojona w media.
Dziś w godzinach wieczornych udostępniono nam to miejsce do sprawdzenia. Zobaczyliśmy zarówno wnętrze namiotu, jak i dwóch izoterm. W żadnym z tych miejsce nie było ciał ani niczego, co sugerowałoby że wcześniej mogły się tam obecnie znajdować. Wnętrze izoterm przypominało magazyn, wypełnione było m.in. narzędziami i maszynami budowlanymi, ale również przedmiotami związanymi z działalnością zakładu pogrzebowego.
Może Cię zaciekawić
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
Z tego artykułu dowiesz się: Jakie silniki benzynowe i wysokoprężne są dostępne w Škodzie Karoq? Ile pali Karoq w poszczególnych wer...
Czytaj więcejNie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
- Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila



Komentarze (9)
;-)
Czy ktoś wie co mówi ustawa lub rozporządzenie "covidowe" tudzież stosowne procedury w sprawie zwłok ludzi z wykrytym testem PCR covidem ?
Jakie wytyczne są w stosunku do ciała czy są jakieś?
Czy można odebrać zwłoki osoby zmarłej i pochować z chrześcijańską tradycją tak jak zawsze to bywało bez palenia zwłok, bez jakichkolwiek restrykcji, ograniczeń?
Proszę poszukać tych informacji a wówczas odpowiedz na pytanie zawarte w tytule tego artykułu samo przyjdzie.
;-)
Zarzucacie osobie rejestrującej przyjazd karawanu opieszałość , brak odwagi to dlaczego limanowa.in nie weszła do tych budynków OD RAZU po otrzymaniu takiego zawiadomienia od czytelników?
Panowie miel;i wiele czasu , aby posprzątać swoje OBIEKTY od czasu rozmowy z limanowa.in do wieczora , no tak TEORETYCZNIE RZECZ TRAKTUJĄC TAK MOGŁO BYĆ.
Trenowane psy NIGDY nie zawodzą wiem to z wiarygodnego źródła.
Niewątpliwie coś było na rzeczy.
"MZ ws. zasad postępowania ze zwłokami zmarłych na COVID-19 "
Autor: Dziennik Ustaw/ Rynek Zdrowia 03 kwietnia 2020 20:31
"W piątek (3 kwietnia) opublikowane zostało w Dzienniku Ustaw zmienione rozporządzenie ministra zdrowia w sprawie postępowania ze zwłokami i szczątkami ludzkimi.
W rozporządzeniu wskazano, że w przypadku zwłok osób zmarłych na chorobę wywołaną wirusem SARS-CoV-2 należy przeprowadzić dezynfekcję zwłok płynem odkażającym o wirusobójczym spektrum działania. Należy też odstąpić od standardowych procedur mycia zwłok, a w razie zaistnienia takiej konieczności, trzeba zachować szczególne środki ostrożności. Należy unikać ubierania zwłok do pochówku, a także ich okazywania.
Zwłoki powinny być umieszczone w ochronnym, szczelnym worku, wraz z ubraniem lub okryciem szpitalnym, a w przypadku przekazania zwłok do spopielenia pierwszy worek ze zwłokami trzeba umieścić w drugim. Powierzchnia każdego worka powinna być spryskana płynem odkażającym.
Na dnie trumny do pochówku powinna znajdować się warstwa substancji płynochłonnej o grubości 5 cm.
Zabezpieczone zwłoki mają być umieszczone w kapsule transportowej w przypadku przekazywania zwłok do krematorium albo w trumnie do pochówku w przypadku bezpośredniego pochowania na cmentarzu.
Pomieszczenia, w których zakażona osoba zmarła przebywała, oraz wszystkie przedmioty, z którymi miała styczność, należy poddać odkażeniu.
W przypadku zgonu w szpitalu, zabezpieczenia zwłok poprzez umieszczenie ich w workach dokonują osoby zatrudnione przez szpital. W razie zgonu poza szpitalem mają to zrobić odpowiednio przeszkolone osoby pracujące w zakładach pogrzebowych.
Osoby bezpośrednio zaangażowane w proces dekontaminacji ciała i jego otoczenia oraz przygotowania do przewozu zwłok zmarłego zakażonego wirusem SARS-CoV-2 oraz mające bezpośredni kontakt ze zwłokami powinny być odpowiednio zabezpieczone.
Zabezpieczenie w środki ochrony indywidualnej ma obejmować m.in. kombinezon albo długi fartuch ochronny i czepek na głowę, jednorazową maskę zakrywającą otwory oddechowe, a do czasu umieszczenia zwłok w ochronnym, szczelnym worku - maskę z filtrem co najmniej klasy N95/FFP2, gogle lub przyłbicę ochronną oraz jednorazowe rękawice."
Więcej: dziennikustaw.gov.pl
Jak widać do tego już niedaleko
Jeśli zgodnie ze wskazanym rozporządzeniem nie będzie można w przyszłości przeprowadzić ekshumacji zwłok w celu stwierdzenia czy faktycznie ktoś zmarł z powodu covida czy też ta pandemia obyła planowanym ludobójstwem ,
Teraz bowiem zaniedbuje się, nie leczy innych z powodu ciężkich chorób i często nie przeprowadza operacji ratujących życie.
Odnośnie traktowania zwłok ludzkich:
Tutaj chodzi głownie o możliwość uwolnienia od ciała tzw. duszy , a w zasadzie tzw. iskry stwórcy jaką mają TYLKO ludzie i dzięki temu mogą żyć wiecznie.
GADY demoniczne tego nie mają oni mogą tylko kopiować swoją świadomość i przebywać w obcym ciele.
RODZAJ POCHÓWKU jest bardzo istotny dla uwolnienia tej iskry zwanej duszą , choć nie o nią tutaj chodzi.
Zapytaj kogoś wtajemniczonego jak wygląda pochowek zmarłego w Izraelu i dlaczego nie składają tam ciał do trumien i nie kładą tam kamieni.
Ta iskra , zapisane dane w polu elekromagnetycznym człowieka muszą mieć dany stosowny czas oraz możliwości uwolnienia się od tego fizycznego ciała.
Nasz znajomy widział i opisał Nam ten pochowek w Jerozolimie.
Życie tutaj w tej fizycznej powłoce jest małym ułamkiem ludzkiego życia i nie każdy dostanie możliwość życia po tzw, fizycznej śmierci.......
Na dnie trumny do pochówku powinna znajdować się warstwa substancji płynochłonnej o grubości 5 cm "
Jak myślicie, czy mieści się to w kategoriach prawa?
Czy występuje tutaj podejrzenie o zacieranie śladów zbrodni?
Czy powinni członkowie rady ministrów nazwać dokładnie tę substancję?
Skąd mamy wiedzieć czy nie rozpuści ona całego ciała z kośćmi w celu zatarcia śladów podejrzenia o fałszerstwo, zbrodnie?
Czy ze względów czysto prawnych wąska grupa ludzi, tzw. rada ministrów ma uprawnienia do podejmowania decyzji w kwestii zdrowia i życia ludzkiego lub przyczyniać się do ludobójstwa?
Oto są pytania na skalę procesu prawdziwej NORYMBERGI, a nazwiska podejrzanych są znane...............