Małgośka, mówią mi, on niewart jednej łzy
Limanowskie finanse lubią ciszę, a najlepiej czują się w mroku sesji zwoływanych „na wniosek”. Podczas gdy mieszkańcy myślą o dziurawych drogach, władze miasta po cichu powołały nową strażniczkę miejskiego skarbca. Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA.
Pieniądze lubią ciszę. Pewnie z tego powodu nowa pani skarbnik została powołana cichaczem, na sesji zwołanej na wniosek. Powyborczy zamysł, żeby ograniczać sesje zwykłe do minimum jest w dalszym ciągu kontynuowany. Po co mieszkańcy miasta mają się interesować tym, co władze robią, albo nie robią. Sesja „zwykła” to same stresy. Są na przykład interpelacje i zapytania radnych, trzeba się stresować, że pojawią się niewygodne pytania. Może też się zdarzyć (jak przy okazji sztandaru), że jakaś grupa wkurzonych mieszkańców pofatyguje się na sesję i, jeszcze nie daj Boże, z punktu widzenia rządzących, nie tylko zada pytania, ale jeszcze trzeba będzie natychmiast udzielić odpowiedzi. A to ogromny dyskomfort. Nie po to panie rządzą, żeby zajmować się problemami zgłaszanymi przez radnych czy mieszkańców.
Nową skarbnik powołano właśnie na takiej sesji. Sesji „na wniosek”, którą z reguły zwołuje się wtedy, gdy trzeba załatwić sprawy nie cierpiące zwłoki. Pani Szkarłat nie miała zatem okazji (jeszcze) zaprezentować się osobom innym niż radni. Z publicznie dostępnych danych wynika tyle, że nowa opiekunka limanowskiego złota w skarbcu sporo się „nawędrowała” w ramach skarbnikowania. Najpierw pracowała w gminie Podegrodzie. Tam ją odwołali i została skarbnikiem w Chełmcu. Jak tam też ją odwołali to wróciła na skarbnika do Podegrodzia, a jak i stamtąd została odwołana to została skarbnikiem w Krościenku nad Dunajcem, gdzie wytrzymała niecały rok.
W sumie nie wiadomo dlaczego powierzono jej budżet naszego miasta. Budżet, w którym niewiele jest, poza coraz większą dziurą, której potencjalne załatanie wiąże się albo z kolejnymi kredytami albo z wyprzedażą majątku (dołek). A przecież jeszcze kwestia zwrotu dotacji za hotel i ciągle niezałatwiona kwestia hali przy szkole w Sowlinach (jak tak będzie oddawana do użytkowania jak dotychczas to kto wie, czy i ta dotacja nie będzie do zwrotu).Tu trzeba byłoby magika, żeby wyciągnąć finanse z tej beznadziejnej sytuacji. Magika – albo realisty, który jasno powie prawdę. Że priorytetem nie powinny być wydatki na imprezki i promocję. Że nie stać miasta na dopłacanie gminie na kształcenie uczniów w szkołach (miasto musi dokładać duże pieniądze do kształcenia uczniów, którzy mieszkają na terenie gminy Limanowa, ponosząc te koszty zamiast świetnie budżetowo sytuowanej Gminy Limanowa). Że przywrócenie obiadów w szkołach kosztuje miliony, które idą wyłącznie z budżetu Miasta, a powinny być pokrywane zarówno przez Miasto jak i Gminę). A jeszcze przecież sprawa cmentarza, którego rozbudowa będzie kosztowała bardzo duże pieniądze, które też poniesie wyłącznie samorząd miejski.
Na razie skutków tego dziadostwa i rozpasania jeszcze nie widać. Wcześniej czy później te wszystkie dziury wyjdą jednak na wierzch. Jak naciągasz kołdrę na głowę, bo ci zimno, a kołdra krótka, to zmarzniesz w nogi. Ciekawe, czy Pani Małgorzata będzie miała dość energii i determinacji, żeby sobie z tymi wyzwaniami poradzić. Emeryturę już ma, pracę może traktować jako wypełnienie wolnego czasu. Ciśnienia pewnie specjalnego nie ma, zawsze może odejść, gdy problemy zaczną ją przytłaczać. A przecież na poznanie konkretnego samorządu, wgryzienie się w jego specyfikę, poszukania rozwiązań i możliwości znalezienia dodatkowych dochodów potrzeba co najmniej kilka lat.
Po czynach należy oceniać człowieka. Zobaczymy zatem, czy Pani Małgorzata wpasuje się w obecne towarzystwo, które raczej się bawi, ograniczając się do tłumaczenia, że się „nie da” czy też będzie potrafiła (i chciała) pokazać, że jednak można. To drugie wymaga i samozaparcia i ambicji i, może przede wszystkim, przeciwstawienia się marazmowi i zwykłemu dziadowaniu. Pesymistą jestem, nie ukrywam.
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Urodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejBośnia i Hercegowina: wartościowy wyjazd limanowskich karateków
W obozie uczestniczyło 19 osób – przede wszystkim zawodnicy klubu, a także młodzież spoza ARS Limanowa, troje rodziców oraz trener i opieku...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejStańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcej
Komentarze (6)