Masz „dziką” studnię? Sejm daruje gigantyczne kary. Sprawdź, jak uniknąć nawet miliona złotych grzywny
Masz na działce niezgłoszoną studnię? Możesz odetchnąć z ulgą. Sejm rzutem na taśmę przyjął przepisy, które dają właścicielom nielegalnych ujęć wody czas na ich bezkosztowe zalegalizowanie. Dla wielu mieszkańców powiatu limanowskiego, gdzie z racji górzystego terenu i rozproszonej zabudowy własna studnia to często jedyne źródło wody, to kluczowa zmiana.
W piątek (19 czerwca) posłowie przegłosowali nowelizację Prawa wodnego. Zamiast drakońskich kar, rządzący proponują rolnikom i właścicielom posesji czasową abolicję.
6,6 tys. zł w kieszeni i strach z głowy
Do tej pory ujawnienie niezarejestrowanej studni wiązało się z ogromnym ryzykiem finansowym. Urzędnicy nie znali litości – sama opłata legalizacyjna to wydatek rzędu 6,6 tys. złotych. Jeśli dodamy do tego kary za wcześniejszy nielegalny pobór wody i wykopanie studni bez pozwoleń, portfel mógł ucierpieć dramatycznie. Grzywny w takich przypadkach wynosiły od 5 tys. zł do nawet... 1 miliona złotych.
Nowe przepisy całkowicie znoszą te obciążenia. Każdy, kto złoży kompletny wniosek o legalizację, nie zapłaci ani grosza opłaty legalizacyjnej i zostanie w pełni zwolniony z grożących mu kar.
Zobacz również:
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
Odeszli w ostatnich dniach… (AKTUALIZACJA)
Kto musi sprawdzić swoje ujęcie wody?
Wielu właścicieli nieruchomości w naszym regionie żyje w nieświadomości, myśląc, że mała studnia na własne potrzeby nie wymaga żadnych formalności. Nic bardziej mylnego. Przepisy jasno określają granice tzw. zwykłego korzystania z wód:
Do 30 metrów głębokości – budowa studni wymaga oficjalnego zgłoszenia.
Do 5 tysięcy litrów na dobę (średniorocznie) – przy takim poborze na potrzeby własnego gospodarstwa nie trzeba posiadać pełnego pozwolenia wodnoprawnego.
Powyżej tych parametrów – jeśli studnia jest głębsza niż 30 metrów LUB pobór wody przekracza limity domowe (co ma miejsce np. w większych gospodarstwach rolnych czy agroturystykach), wymagane jest już pełne, skomplikowane pozwolenie wodnoprawne.
Jeśli Twoje ujęcie powstało bez tych dokumentów, formalnie jest samowolą budowlaną.
Polityczny kompromis z zegarkiem w ręku
Projekt ustawy przygotowali posłowie Koalicji Obywatelskiej, jednak ostateczny kształt przepisów to efekt rzadko spotykanego w Sejmie kompromisu. Pierwotnie czas na zgłoszenie „dzikich” studni miał minąć we wrześniu 2027 roku. Dzięki poprawce Konfederacji – popartej zarówno przez KO, jak i rząd – ostateczny termin wydłużono do końca 2027 roku.
Samo głosowanie pokazało jednak, że sprawa budzi polityczne emocje. Za ustawą opowiedziało się 231 posłów, 25 było przeciw, a aż 176 wstrzymało się od głosu. Teraz dokument trafia do Senatu.
Ważny haczyk: Ustawa nie jest darmową przepustką dla nowych inwestycji. Przepisy obejmą wyłącznie studnie, które już istnieją w momencie wejścia w życie nowelizacji (czyli 14 dni po jej oficjalnym ogłoszeniu). Próba wykopania nowej studni po tym terminie bez zgłoszenia nadal będzie traktowana jak przestępstwo budowlane i surowo karana.
Co istotne dla osób, które już mają kłopoty, nowe, łagodniejsze przepisy będą miały zastosowanie również do spraw, które zostały już wszczęte przez urzędników, ale nie zostały jeszcze zakończone przed dniem wejścia ustawy w życie.
Może Cię zaciekawić
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
W sobotę (17 października) policjanci odnotowali cztery zdarzenia drogowe w Kamienicy, Limanowej, Mordarce i Wilkowisku. Dwa zakończyły się ukara...
Czytaj więcej1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
Cztery kolizje jednego dnia. Mandaty i policyjne postępowania
-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
- Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.



Komentarze (13)
pięć metrów sześciennych dziennie wody to dla przeciętnego gospodarstwa dużo a nawet bardzo dużo
a ktoś kto czerpie wodę powyżej tej ilości nie bierze jej do celów bytowych i nie bierze jej tylko od siebie ale też od sąsiadów (co prawda spod ziemią ale jednak od sąsiadów)
nie będę sie rozpisywał ale ...
macie gospodarstwo rolne uprawy wymagające wody ...
sąsiad wstawił studnię i zużywa waszą wodę....
jest fajnie?????
dalej oburzenie????
wody pod ziemia to jest nieskończona ilość tylko rząd (zresztą ostatni, który bym poparł) chce zedrzeć z ludzi skórę niejako przy okazji
fakt...
chce "zedrzeć skórę" ale...
wody po prostu nie ma
i założenie licznika na studni po zgłoszeniu nie tyle będzie do pobierania opłaty (groszowej w stosunku do wartości wody) ale do wprowadzenia limitu
tak przynajmniej powinno być