Miasto teraz kupuje wodę od sąsiadów, wcześniej sprzedawało ją wykonawcy kolei
Mszana Dolna. W Mszanie Dolnej brakuje wody, nocami mieszkańcy mają suche krany, a samorząd dowozi wodę na swoje ujęcia z sąsiedniej gminy Niedźwiedź. Ale jeszcze niedawno miasto samo sprzedawało do mycia ulic uzdatnioną wodę prywatnej firmie modernizującej kolej. Burmistrz Agnieszka Orzeł zaznacza, że miało to miejsce wtedy, kiedy były pełne zbiorniki.
Jak już infomowaliśmy, Zakład Gospodarki Komunalnej w Mszanie Dolnej powrócił do stosowania ograniczeń w dystrybucji wody. Od wtorku (28 lipca) do odwołania wprowadzono przerwy w jej dostawie w godzinach od 23:00 do 5:00. Wyłączenia obejmują część miasta zaopatrywaną z ujęcia Adamczykowy. Jako alternatywę udostępniono beczkowóz z wodą pitną o pojemności 5000 litrów, który ustawiono na parkingu przy kościele pw. Miłosierdzia Bożego przy ul. Kopernika.
Wczoraj po południu Zakład Gospodarki Komunalnej opublikował w mediach społecznościowych komunikat skierowany do mieszkańców.
Zakład Gospodarki Komunalnej zwraca się z gorącym apelem do mieszkańców miasta Mszana Dolna o prawdziwe oszczędzanie wody. Przy bardzo ograniczonym napływie wody spowodowanym potęgującą się suszą istnieje zagrożenie jej całkowitego braku w sieci miejskiej. Mimo bardzo kosztownego dowozu wody z zewnętrznych źródeł do stacji uzdatniania w dalszym ciągu występują niedobory. Prosimy o zrozumienie – poinformował Wacław Żarski, dyrektor ZGK.
Aby uzupełnić niedobory, samorząd transportuje wodę z terenu sąsiedniej gminy.
Posiłkujemy się - tak jak w zeszłym roku - wodą z ujęcia w Koninie. Dowozimy ją na nasze ujęcia – mówi w rozmowie z nami burmistrz Mszany Dolnej Agnieszka Orzeł.
Zgodę na sprzedaż wody wyraził wójt gminy Niedźwiedź. Transport na mszańskie ujęcia odbywa się za pomocą beczkowozów.
U nas z wodą jest kiepsko – przyznaje Agnieszka Orzeł.
Zanim wprowadzono ograniczenia i rozpoczęto zakup wody w sąsiednim samorządzie, Zakład Gospodarki Komunalnej sprzedawał zasoby z miejskiej sieci prywatnemu podmiotowi, który prowadzi modernizację linii kolejowej.
Rzeczywiście, woda sprzedawana, ale miało to miejsce wtedy, kiedy były pełne zbiorniki – zaznacza Agnieszka Orzeł. – To było chwilowe. Wystąpiła wtedy pilna potrzeba umycia drogi, co zresztą zgłaszali mieszkańcy. Wtedy pozwoliliśmy wykonawcy na zakup wody. Ale to nie było długoterminowe. Sprzedawaliśmy, gdy mieliśmy nadmiar. Teraz jest zakaz, mamy zaplombowane są wszystkie hydranty, wykonawca bez naszej wiedzy nie może z nich korzystać – dodaje burmistrz.
Trudności z zaopatrzeniem w wodę w Mszanie Dolnej nie są nowym zjawiskiem. W ubiegłym roku, w miesiącach letnich i jesiennych, na terenie miasta również obowiązywały nocne wyłączenia w dostawach do domów w godzinach od 23:00 do 5:00. Powodem był wówczas niski stan wody na ujęciach progowych na potoku Szklanówka, znajdującym się w lesie na stoku góry Lubogoszcz, oraz na potoku Adamczykowego, spływającym z masywu góry Szczebel.
Może Cię zaciekawić
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejOpel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
W nocy z niedzieli na poniedziałek (19 października) kilka minut po godzinie 2:00 na ulicy Zarabie w Mszanie Dolnej doszło do z...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
-
Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila
- Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji



Komentarze (5)