17°   dziś 21°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Mieszkańcy chcą odwołać radnych. Rusza procedura ws. referendum

Opublikowano  Zaktualizowano 
19 19919

Dokładnie dwa lata po wyborach samorządowych, w obliczu utrzymującego się od miesięcy burzliwego konfliktu między wójtem a mającą większość opozycyjną grupą radnych, w gminie Mszana Dolna ruszyła procedura w sprawie przeprowadzenia referendum zmierzającego do odwołania Rady Gminy przed upływem kadencji. Wczoraj (7 kwietnia) do komisarza wyborczego wpłynęło oficjalne zawiadomienie w tej sprawie.

We wtorek (7 kwietnia) została oficjalnie zainicjowana procedura zmierzająca do odwołania Rady Gminy Mszana Dolna. Komitet inicjatywy referendalnej, występujący pod nazwą „Mieszkańcy Gminy Mszana Dolna”, złożył stosowne dokumenty w nowosądeckiej delegaturze Krajowego Biura Wyborczego oraz u wójta gminy, Mirosława Cichorza.

Zgodnie z treścią zawiadomienia, celem grupy jest przeprowadzenie głosowania, w którym mieszkańcy odpowiedzą na pytanie: „Czy jest Pan/Pani za odwołaniem Rady Gminy Mszana Dolna przed upływem kadencji?”.

Komisarz wyborczy potwierdził już przyjęcie powiadomienia. Pełnomocnikiem inicjatora referendum został Michał Józef Nawara z Raby Niżnej, natomiast funkcję pełnomocnika finansowego objęła Katarzyna Kołodziej z Kasiny Wielkiej.

Zobacz również:

Inicjatorzy czekają obecnie na dane z Urzędu Gminy dotyczące dokładnej liczby mieszkańców uprawnionych do głosowania. Informacja ta jest niezbędna do ustalenia progu poparcia wymaganego przez prawo.

Po jej otrzymaniu rozpoczniemy zbieranie podpisów mieszkańców popierających naszą inicjatywę; aby referendum się odbyło wymagane jest zebranie podpisów 10% z liczby wszystkich uprawnionych do głosowania – informuje komitet inicjatywy referendalnej w komunikacie opublikowanym w mediach społecznościowych.

Po zebraniu wymaganej liczby podpisów i ich pozytywnej weryfikacji przez organy wyborcze, możliwe będzie wyznaczenie daty głosowania. Komitet zapowiedział publikowanie kolejnych informacji o przebiegu akcji w najbliższym czasie.


Procedura mająca na celu odwołanie Rady Gminy Mszana Dolna rozpoczęła się w bardzo symbolicznym terminie – dokładnie dwa lata po wyborach samorządowych z 2024 roku. Od teraz komitet inicjatywy referendalnej ma 60 dni na dopełnienie pierwszego wymogu formalnego, jakim jest zebranie podpisów od co najmniej 10% mieszkańców uprawnionych do głosowania. Opierając się na danych z ostatniego głosowania, kiedy to liczba uprawnionych wynosiła 13 315 osób, inicjatorzy muszą uzyskać poparcie co najmniej 1 332 obywateli.

Samo zebranie podpisów i doprowadzenie do głosowania nie gwarantuje jednak rozstrzygnięcia. Aby referendum było skuteczne, musi zostać spełniony próg frekwencyjny. Przepisy wymagają, by do urn poszło nie mniej niż 3/5 liczby osób, które brały udział w wyborze odwoływanego organu. W 2024 roku liczba kart ważnych wyniosła 7 233, co oznacza, że w nadchodzącym referendum musiałoby wziąć udział co najmniej 4 340 mieszkańców gminy.

Jeśli ten próg ważności zostanie osiągnięty, o przyszłości rady zdecyduje zwykła większość głosów. Oznacza to, że dla odwołania radnych przed upływem kadencji wymagane będzie uzyskanie ponad 50% głosów na „TAK”. W przypadku niespełnienia wymogu frekwencyjnego, niezależnie od rozkładu głosów, referendum zostanie uznane za niewiążące, a rada będzie kontynuować pracę w obecnym składzie.


Sytuacja w samorządzie gminy Mszana Dolna jest w ostatnich miesiącach wyjątkowo napięta. Liderzy opozycyjnej grupy radnych - Agnieszka Zawadzka i Rafał Kubowicz - w wyborach przeprowadzonych dwa lata temu startowali z list komitetu wójta Mirosława Cichorza, jednak ich relacje szybko się pogorszyły i obecnie są to najwięksi krytycy włodarza samorządu. 

W listopadzie 2024 roku wójt publicznie oskarżył radnego Kubowicza o stawianie „warunków pokojowych”. Miały one obejmować m.in. natychmiastowe zwolnienie wicewójta Wacława Zonia i powrót radnego do komisji rewizyjnej.

Mirosław Cichorz z czasem utracił większość głosów w Radzie Gminy. W czerwcu ubiegłego roku nie otrzymał wotum zaufania, a kilka miesięcy później radni zmniejszyli jego pensję.

Obecnie opozycyjny klub “Wspólnie i Wiarygodnie” skutecznie ogranicza lub blokuje działania wójta, regularnie zarzucając mu brak konsultacji, narzucanie woli radzie oraz „prowadzenie polityki faktów dokonanych”. Wójt z kolei oskarża radnych o celowe blokowanie rozwoju gminy „na złość” włodarzowi. 

Padają też inne zarzuty. Część radnych twierdzi, że wójt zamiast skupiać się na pracy, promuje się w mediach społecznościowych, a do zdyskredytowania radnych używa narzędzi AI. Wójt z kolei oskarża opozycję o “opłacanie hejtu” - płacenie mieszkańcom 500-800 zł za negatywne komentarze w sieci na jego temat. Wszystko to jeszcze bardziej zaostrza konflikt, co przekłada się na bieżące sprawy samorządu. 

W ostatnich tygodniach osiami sporu były m.in. plany utworzenia kompleksu rekreacyjnego w Lubomierzu-Rzekach, zakup przez gminę nieruchomości od GS, przejęcie od Skarbu Państwa działki w Łostówce, a nawet miejsce przeprowadzenia sesji Rady Gminy - o tej kuriozalnej sytuacji pisaliśmy w artykule: Szczyt samorządowego kuriozum - dwie sesje: jedna wójta, druga opozycji.  


Co ciekawe, przed paroma dniami Mirosław Cichorz zadeklarował gotowość do poddania się weryfikacji wyborców - włodarz zaapelował do mieszkańców, by zapowiadane przez nich w nieoficjalnych rozmowach referendum dotyczące odwołania rady, rozszerzyć o głosowanie nad jego dymisją.

Komentarze (19)

paluch
2026-04-08 06:03:55
0 6
kiepski moment na referendum za chwilę głosowanie za absolutorium i wotum zaufania, wójt może wcześniej wylecieć. Patrząc na ilość głosów aby się udało marne szanse.
admiral1985
2026-04-08 09:24:22
0 3
Tak tylko, że nieudzielenie absolutorium nie oznacza automatycznego odwołania wójta, ale wtedy rada może podjąć uchwałę o przeprowadzeniu referendum w sprawie odwołania wójta i wówczas nie są potrzebne podpisy mieszkańców.
Odpowiedz
Fabrykant
2026-04-08 06:21:50
0 3
paluch racja. Niech poczekają do sesji absolutoryjnej i później zadecydują. Wójt za bardzo wchodzi w kompetencje rady i za dużo sam podejmuje decyzji. Samo to jak przewodniczący rady zwołał sesje w budynku miasta a wójt sam sobie zadecydował że w sezamie. Zakpił z radnych i tyle. Trochę musi nabrać pokory
artemis2024
2026-04-08 07:48:39
0 3
Nie liczył bym, że nie nabierze pokory, bo to typowy narcyz, który cały czas musi być w centrum uwagi i zawsze musi postawiać na swoim. Charakter i temperament u człowieka bardzo cieżko jest zmienić — jedyne, co można zrobić, to zastąpić go kimś innym.
Odpowiedz
zakrapiany
2026-04-08 06:58:58
0 3
wreszcie... :-)
Odpowiedz
admiral1985
2026-04-08 07:29:31
0 3
A co z referendum w sprawie odwołania wójta? Jestem praktycznie pewny, że jeśli w referendum będzie poruszona wyłącznie kwestia odwołania Rady Gminy, to nie zostanie osiągnięta wymagana frekwencja. Natomiast gdyby obejmowało ono również odwołanie wójta, istnieje realna szansa, że więcej osób pójdzie do głosowania, ponieważ wielu mieszkańców ma już dość obecnej sytuacji oraz skandalicznego zakochania wójta, ciągłych afer i problemów jakie swoją postawą generuje i ośmieszania gminy przez niego.
Odpowiedz
artemis2024
2026-04-08 07:37:48
0 2
I bardzo dobrze! Niech te wszystkie "patałachy" - radni razem z tym mimicznym wójtem, zastanowią się nad zmianą zajęcia, bo wzajemna współpraca i zarządzanie majątkiem publicznym wyraźnie je przerasta. Warto też przy okazji w tym referendum postawić pytanie o sens istnienia dwóch odrębnych gmin – wiejskiej i miejskiej. Skoro gmina wiejska posiada teraz już nieruchomości w mieście, dalsze funkcjonowanie dwóch osobnych jednostek wydaje się kompletnie nieuzasadnione.
baca102
2026-04-08 15:04:00
0 3
artemis, mieszkańcy miasta ostatnio mieli okazję zobaczyć władze gminy w akcji jakie szopki odstawiali na sali narad i w urzędzie na korytarzach i już wiedzą jak by ta "władza" wyglądała po połączeniu miasta z gminą. Niech lepiej chłopki ze wsi siedzą i żrą się u siebie:)
artemis2024
2026-04-08 16:23:57
1 2
Po połączeniu bez wątpienia wyszłaby z tego jedna wielka gmina wiejska… bo jak to mówią "chłop ze wsi wyjdzie, ale wieś z chłopa już niekoniecznie"
nieufny
2026-04-08 17:28:23
0 1
A ty artemis2024, skąd? Z Paryża? I co jest złego w wiejskości chłopa? W mieścinach Mszanie Dolna jak i Limanowa też prawie same chłopy przybyłe całkiem niedawno z okolicznych wsi. Wyszła z was już wieś czy nie? I co to w ogóle znaczy: monopol na mądrość, urodę , zdrowie, zdolność negocjacyjną?
limanowianin34
2026-04-08 22:52:12
0 0
jak się wjeżdża do Mszany, od strony Słomki to stoi żółty znak ostrzegawczy informujący, że krowy mogą przechodzić przez jezdnię
Pokaż wiecej (3)
Odpowiedz
rafalrep
2026-04-08 09:11:24
0 2
Wójt próbuje naciskać na radnych groźbą referendum, ale to słaba karta bo trudno uwierzyć, że zbierze się 4340 osób przy urnach. Takim zachowaniem może tylko zrazić do siebie nawet tych kilku swoich ludzi w radzie. Radni opozycji powinni odpowiedzieć tym samym i zacząć zbierać podpisy pod referendum o odwołanie wójta.
admiral1985
2026-04-08 09:30:05
0 3
Radni nie muszą zbierać podpisów. Wystarczy nieudzielenie absolutorium wójtowi oraz uchwała rady o przeprowadzeniu referendum w sprawie jego odwołania.
Odpowiedz
krk
2026-04-08 12:37:51
0 1
Oczami wyobraźni widzę następujący scenariusz:
1) organizatorzy zbierają odpowiednią liczbę podpisów, ogłaszane jest referendum o odwołanie rady,
2) rada nie udziela wójtowi absolutorium i ogłasza referendum o jego odwołanie,
3) odbywa się referendum, zarówno wójt jak i rada zostają odwołani,
4) w przedterminowych wyborach wygrywa ten sam wójt i z grubsza ta sama rada.
I tak w koło Macieju...
Odpowiedz
limanowianin34
2026-04-08 13:19:51
0 3
Czyli mieszkańcy mają rozwiązać konflikt, którego radni i wójt sami nie potrafią ogarnąć? Najlepiej niech jeszcze powołają trzecią radę gminy, która dla równowagi będzie obradować w remizie OSP w Olszówce
Odpowiedz
bonnie
2026-04-08 15:40:32
0 3
Jak szaleć to szaleć. Przecież nie za swoje, tylko za gminne pieniądze. Można co roku takie referendum organizować. Gmina bogata.
Odpowiedz
Tadeuszlimanowa123
2026-04-08 16:39:34
0 1
zarówno wójt jak i rada gminy są winni tej sytuacji. Przyszłe problemy gminy będą wynikać z obecnej sytuacji. Brak zgodny, brak współpracy nigdy nie jest dobry dla nikogo. Wstyd że w Mszanie tak trudno o współprace, szczególnie że mieszkańcy gminy to deklarujący się jako katolicy. Gdzie zatem współpraca i miłosierdzie do bliźniego ?!
Odpowiedz
gorolznizin
2026-04-08 16:45:17
0 0
Zamiast referendum to to lepiej wprowadzić nowe otwarcie poprzez "restart gminy" - wszyscy dają sobie po mordach, zaczyna Rafał K. bo on i tak zaraz komuś przypierdo.. a potem wszyscy siadają do stołu i rozmawiają ze sobą jak ludzie.
Odpowiedz
Slomka
2026-04-08 18:38:17
0 0
Oj to radni poplecznicy wójta, również mogą stracić stołki;) smuteczek ;( a tak byli wierni wójtowi, każdy jego szalony pomysł przyklaskiwali.. co do wójta, to niech chłop lepiej już szuka pracy w szolbiznesie z takim doświadczeniem w socjalach, szkoda go w samorządzie , niech monetyzuje się na instagramie albo tik toku ;)
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Mieszkańcy chcą odwołać radnych. Rusza procedura ws. referendum"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in