Mieszkańcy, po pierwsze
Zapraszamy do przeczytania dzisiejszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Zgodnie z postulatami sprzed tygodnia zima została odwołana. Jak co roku pozostawiła za sobą smętny krajobraz z psimi kupami na burych trawnikach, śladami po soli i piachu oraz całą masę pozimowego brudu. Przede wszystkim jednak pozostawiła dziury w drogach. Te wykonane za 30 milionów złotych pozyskane przez poprzednie władze miasta mają się doskonale. Problemy są jednak na tych bocznych, którymi mieszkańcy dojeżdżają do swoich domów. Swoje zrobiły też ciężarówki z budowy kolei, zmiana całego układu komunikacyjnego, zwłaszcza dla tych, którzy mieszkają nad torami i … właśnie ciężka zima. W każdym razie dziury wylazły na zewnątrz niczym grzyby po deszczu.
Woda, kanalizacja, droga dojazdowa – z punktu widzenia mieszkańca to najważniejsze sprawy samorządowe. Najbardziej namacalne, bo codzienne. Przejazdy po błotnej albo składającej się z samych dziur lub muld drodze potrafią i świętego pozbawić cierpliwości. Zwłaszcza, że po pierwsze lubimy jeździć własnymi samochodami, a po drugie, nie bardzo mamy inne wyjście niż nimi jeździć.
W tym roku władze Limanowej zdobyły środki zewnętrzne w kwocie ponad 600 tysięcy zł na przebudowę jednej drogi. Zdecydowano się złożyć wniosek do Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg na przebudowę ulicy Rzecznej. Gdyby ktoś nie wiedział chodzi o ulicę, która łączy Tarnowską z siedzibą miejskiej spółki MZGKiM oraz firmą Golddrob. Niby trzeba się cieszyć, bo przecież każda droga jest ważna, z tym, że ta moja jest ważniejsza. Przy Rzecznej domy mieszkalne występują w ilościach śladowych. Ruch, który odbywa się tą drogą, to oprócz dojeżdżających do pracy pracowników obu tych zakładów, przede wszystkim ciężarówki. Tym zaś przełomy i pęknięcia raczej nie przeszkadzają.
Należę do osób, które z racji dużej ilości wolnego czasu, śledzą z uwagą kolejne (coraz rzadsze w tej kadencji) sesje Rady Miasta. Nie wbiło mi się w pamięć jednak, aby przedmiotem obrad czy dyskusji była kiedykolwiek kwestia wyboru drogi, na którą będzie składany wniosek o dofinansowanie. Jeśli Rzeczna została wybrana przez wszystkich radnych wspólnie z panią burmistrz to ciekaw jestem uzasadnienia dlaczego właśnie ta. Nie chodzi o to, że Rzeczna jest w dobrym stanie (nie jest!), ale o to, że są ulice i drogi, które z punktu widzenia ilości mieszkańców, zmuszonych do poruszania nimi, z pewnością również uzyskałyby dofinansowanie, a ich remont byłby większą ulgą dla mieszkańców miasta, niż Rzeczna. Uzasadnienie, którego sens sprowadza się w moim mniemaniu do stwierdzenia, że tylko na Rzeczną dałoby się zdobyć dofinansowanie jakoś mnie nie przekonuje (a nawet w ogóle mnie nie przekonuje).
Pewnie właściciele firm przy Rzecznej się na mnie obruszą, napiszą, że majątek miasta bierze się z podatków, które płacą przede wszystkim przedsiębiorcy. Jest w tym sporo racji. Ale też, tak krawiec kraje, jak mu materii staje. Remont akurat Rzecznej oznaczał będzie, że te inne drogi, zniszczone równie mocno jak Rzeczna, albo nawet bardziej, generujące ruch mieszkańców o wiele większy niż na Rzecznej zostaną „na świętego Dygdy, co go nie ma nigdy”.
Rozchwiały się priorytety chyba. Dlaczegóż, że dramatycznie zapytam?
Czy zgadzasz się ze zdaniem autora felietonu?
Może Cię zaciekawić
Jak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejJak zabezpieczyć poddasze przed nadmiernym nagrzewaniem?
Roleta plisowana - czym się charakteryzuje? Rolety plisowane wyróżniają się charakterystycznym materiałem, ułożonym w estetyczną harmon...
Czytaj więcejPogodowy rollercoaster pod Ostrą. Transmisja na żywo
Sobota na trasie w Starej Wsi upłynęła pod znakiem loterii oponiarskiej. Po nocnych opadach, mimo porannego słońca, zawodnicy ruszyli do pierwsze...
Czytaj więcejLudzie i/albo ludziska
Lata takie, że człowiek zaczyna odwiedzać kolegów w szpitalu. Niby ciągle jesteśmy młodzi, oglądamy się za dziewczynami, umawiamy się na piw...
Czytaj więcejSport
Talar z golem w sparingu drugoligowca
Spotkanie rozegrano w Sosnowcu. Drugoligowiec z Nowego Targu objął prowadzenie w 20 minucie po trafieniu Nowaka. Po zmianie stron na listę strze...
Czytaj więcejUrodzony w Limanowej zawodnik wraca do Polski. Podpisał kontrakt z pierwszoligowcem
Od wielu lat Franczak reprezentował barwy szkockiego Saint Johnstone FC. W minionym sezonie w rozgrywkach drugiego poziomu ligowego w Szkocji roze...
Czytaj więcejFaworyci z wysokimi zwycięstwami w Pucharze Polski
LKS JODŁOWNIK (klasa okręgowa) - LKS GORCE KAMIENICA (klasa A) 7:0 HARNAŚ TYMBARK (klasa okręgowa) – KROKUS PRZYSZOWA (klasa A) 7:0 Korde...
Czytaj więcejLimanovia wygrała drugi sparing. Dublet Wrony i udany debiut 16-latka
Spotkanie rozegrano na naturalnej murawie w Zabierzowie. Mecz miał nietypowy format – trwał dwa razy po 60 minut, co pozwoliło sztabowi szkole...
Czytaj więcejPozostałe
Wszystko musi się zmienić, że zostało tak, jak jest
Na przełomie XX i XXI wieku Rosją rządził coraz słabszy Borys Jelcyn. Lata picia, choroby i wiek sprawiły, że zniedołężniał i zaczął przy...
Czytaj więcejTwoja droga jest lepsza niż moja
Przy okazji czerwcowej sesji Rady naszego miasta dowiedzieliśmy się, że remonty i przebudowy dróg są ważne, ale niektóre są ważniejsze. Całk...
Czytaj więcejStańmy w prawdzie – słowo na niedzielę
„Nie jest żadną przyjemnością słuchać słowa na niedzielę. Zawsze jest słowo na niedzielę. Artykuły, które po prostu plują po normalnych...
Czytaj więcejJest lepiej niż dobrze
W piątek była cudowna pogoda. Pierwszy dzień prawdziwego lata. Takiego, co to pozwala grzać kości, chodzić w krótkich spodenkach, jeść lody n...
Czytaj więcej
Komentarze (10)
Ulice podziurawione - dyskomfort dla kierowców i niszczenie samochodów.
Nie lepiej jest podążać piechotą po mieście , zwłaszcza im bliżej rynku tym gorzej.
Wiele osób odczuwa problemy gastryczne idąc po chodnikach z grubą warstwą blota z odchodami głębi psów i śmieciami.
Dochodząc do rynku jest jeszcze gorzej.
Gdzie wy jesteście radni?
Nie chodzicie po tym mieście?
A pani burmistrz nie widzi nic?, a tyle było obiecanek.
jak czytam twe " obrzydliwe wypociny " /używając twego elokwentnego języka to retoryka jest zbędna bo jak to nazwałeś w " swoim stylu " dostaje się odruchu związanego z " problemami gastrycznymi." -cytat. Nie wiadomo co oznacza pojecie "głębia psów ". Advocem- od Państwa Radnych to delikatnie...... ! Jeżeli chodzi o Rynek to gorzej już było !!!!
Ja tu tylko tak zostawię. Wywiad sprzed dwóch lat, w którym nasza gaździna mówi, że przeraża ją budowa mostu na Sikorskiego, który jest skończony.
Już wtedy się zastanawiałem, czy ona w ogóle wie o czym gada, ale jak widać nie ma pojęcia o niczym.
Jeżeli nie domyśliłeś się, to chodziło o odchody od gołębi , psów, resztki pokarmowe papierki , pety itd...
Chyba nie chodzisz po tym mieście, skoro nie domyśliłeś się