Na nieporozumieniach tracą dzieci
Limanowa. W sobotę trampkarze Limanovii nie mogli skorzystać z szatni na boisku LKS Płomień. Niestety pogoda nie była sprzyjająca i teraz niektóre dzieci chorują. Między klubami niestety nie widać współpracy.
Jak się dowiedzieliśmy między władzami MKS Limanovia, a LKS Płomień dochodzi ostatnio do nieporozumień właśnie przy udostępnianiu miejskiego boiska.
- Przed meczem trampkarzy Limanovii mieliśmy na swoim stadionie mecz juniorów. Szatni nie mieliśmy kiedy wysprzątać, gdyż wyjeżdżaliśmy na mecz do Jodłownika. Zaproponowaliśmy zawodnikom, by przebrali się pod wiatą, która chroni przed deszczem, zgodę wyraził na to trener – komentuje sprawę Mirosław Twaróg, prezes LKS Płomień. - Działacze Limanovii starają się zasłaniać, że próbują dbać o młodzież, a zależy im głównie na drużynie seniorów, gdyż proszę zauważyć, iż młodzież nie może grać na swoim stadionie, bo oszczędza się boisko dla seniorów. Najlepiej jest natomiast wykorzystać bardzo dobrze przygotowane boisko Płomienia, zamiast zadbać o boisko pod szpitalem. Swoja drogą stadion Płomienia jest właściwie tylko na papierze miasta. W 1988 roku był on budowany przez społeczność Łososiny Górnej i po dziś dzień społeczność ta dba o niego. W tym roku z urzędu dostaliśmy o połowę mniej środków dla klubu i na utrzymanie boiska. Teraz jako zarząd dokładamy do tego z własnej kieszeni.
Za poprzedniego prezesa LKS Płomień współpraca między klubami była bardzo dobra – mówi Wojciech Gawron, prezes MKS Limanovia. - Gdy była potrzeba korzystania z miejskiego boiska LKS Płomień, to oczywiście po wcześniejszych uzgodnieniach, nie było z tym problemu. Poprzedni prezes rozumiał sytuację, iż mamy tylko jedno boisko, a aż 6 grających drużyn, gdyż Limanovia to nie jest tylko pierwsza drużyna, jak pozornie wygląda, ale posiadamy również grupy młodzieżowe: dwie drużyny juniorów, dwie drużyny trampkarzy, grupę naborową najmłodszych zawodników – zaplecze trampkarzy, jak również drugą drużynę seniorów, która opiera się w 80% na zawodnikach z Limanowej, którzy nie znaleźli miejsca w pierwszej drużynie. Drużyna ta obecnie awansowała do A klasy.
Wojciech Gawron dodaje, że po zmianie prezesa w LKS Płomień zaistniała dziwna sytuacja i do tej pory z boiska Limanovia skorzystała tylko raz. - Mimo tego, że zapewnienia UM były takie, iż drużyny młodzieżowe Limanovii w miarę możliwości terminarzowych będą rozgrywały na boisku Płomienia - tłumaczy. - W tej sytuacji częściej korzystamy z boiska w Mordarce, które jest boiskiem gminy Limanowa. Prezesi tego klubu potrafią zrozumieć sytuację, są na meczach u nas i widzą, że z taką ilością meczy nie możemy sobie poradzić na jednym boisku. Z racji drastycznych cięć w dofinansowaniach z Urzędu Miasta nie możemy też utrzymać boiska pod szpitalem, które przypomina już śmietnisko, gdyż nikt go nie kontroluje. Sytuacja związana ze stadionem Płomienia jest dziwna i mamy nadzieję, że miasto zareaguje w skuteczny sposób.
- Boisko jest miasta, a nie Płomienia – mówi Władysław Bieda, burmistrz miasta Limanowa. - Podpisaliśmy umowę o dzieło z mieszkańcem sąsiadującym z boiskiem, który również jest członkiem klubu i ma o to boisko dbać: strzyc trawę, wałować nawierzchnię, zajmować się budynkiem. Na to boisko nie ma wyłączności LKS Płomień, gdyż do niego powinni mieć dostęp wszyscy mieszkańcy miasta, oczywiście w unormowany sposób i tak, by nie uległo zniszczeniu. Sprawę tą będziemy weryfikować, gdyż nikt nie ma prawa zawłaszczać obiektu. Doprowadzimy do tego, by powstał harmonogram korzystania z tego boiska.
Może Cię zaciekawić
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
W czwartkowym komunikacie prok. Adamiak przypomniała, że śledztwo zostało wszczęte 21 kwietnia br. w związku z zawiadomieniem o podejrzeniu pope...
Czytaj więcejPraktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej-
Rzeczniczka PG: prokuratura chce przesłuchać prezydenta jako świadka ws. niedopuszczenia sędziów TK do orzekania
-
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
-
Ambasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
- Dobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
- Szafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?



Komentarze (28)
Skoro Limanovia ma tyle drużyn to już sobie muszą o nie zadbać.
Ale przecież w Łososinie jest z boku dach to dlaczego tam nie poszły dzieci ?
Nie miejcie pretensji ,że nie udostępniono budynku socjalnego dla dzieci ponieważ nie było posprzątane. To prawda i nie ma się co dziwić lepiej że tak się stało bo w przeciwnym wypadku była bu kompromitacja. Stadion i budynek usytuowany jest w odludnym miejscu i korzystając z tego odbywają się tam libacje al..e. Lokalizacja sprzyja temu a ponadto okiennice zasłaniające okna dają możliwość poczucia prywatności. Zbierają się tam na posiadówach osoby które maja klucze a jest to nie jedna osoba jak powinno być i tam imprezują. Więc lepiej się stało ,że nie pokazali wnętrza jak na melinie dzieciom. Wystarczy podjechać czasem wieczorem i posłuchać co dzieje się w budynku bo po mimo zamkniętych okiennic budynek jest nie wyciszony na tyle aby nie było słychać pijackich majaczeń. Żenada ale tak jest tam od lat , nie zdążyli posprzątać bo nie ma za zwyczaj komu więc nie udostępnili budynku. Nie którzy traktują ten budynek jak swoja własność żenada .Od i cała prawda tak też można uprawiać sport /podnoszenie ciężarów w kieliszku/.
Nie miejcie pretensji ,że nie udostępniono budynku socjalnego dla dzieci ponieważ nie było posprzątane. To prawda i nie ma się co dziwić lepiej że tak się stało bo w przeciwnym wypadku była bu kompromitacja. Stadion i budynek usytuowany jest w odludnym miejscu i korzystając z tego odbywają się tam libacje al..e. Lokalizacja sprzyja temu a ponadto okiennice zasłaniające okna dają możliwość poczucia prywatności. Zbierają się tam na posiadówach osoby które maja klucze a jest to nie jedna osoba jak powinno być i tam imprezują. Więc lepiej się stało ,że nie pokazali wnętrza jak na melinie dzieciom. Wystarczy podjechać czasem wieczorem i posłuchać co dzieje się w budynku bo po mimo zamkniętych okiennic budynek jest nie wyciszony na tyle aby nie było słychać pijackich majaczeń. Żenada ale tak jest tam od lat , nie zdążyli posprzątać bo nie ma za zwyczaj komu więc nie udostępnili budynku. Nie którzy traktują ten budynek jak swoja własność żenada .Od i cała prawda tak też można uprawiać sport /podnoszenie ciężarów w kieliszku/.
Dawno temu takie libacje miały miejsce w remizie strażackiej ale od czasu wiele lat temu kiedy wandale podpalili muszlę telefoniczna na budynku remizy i przyjechali strażacy z Limanowej aby ugasić a towarzystwo chlało we wewnątrz remizy i nic nie wiedzieli co że ściana remizy się pali. Od tego czasu posiadówy libackie przeniosły się w ustronniejsze i bezpieczniejsze miejsce. Przypomnę ,że działacze piłkarscy są też członkami Ochotniczej Straży Pożarnej w Łososinie i mają dostęp do budynku boiska i jak widać też w sporcie mają osiągnięcia. Po organizowanym dniu dziecka na stadionie będzie powtórka chyba ,że ktoś czyta ten post to może będzie w tym roku inaczej.
Limanowia myśli że jest lepsza i ważniejsza i może robić co chce , to jeśli są tacy ważni to niech sobie drugi stadion wybudują.A burmistrz nic nie wklada w ten stadion, jego tylko obchodzi żeby limanowi był dobrze.
Teraz płomień ma prezesa który umnie walczyć o swoje prawa i tak powinno być zawsze !
A Ty kinga3 przemyśl 3 razy co chcesz napisać bo sama nie wiesz co mówisz!
Myślę, że wykorzystywanie argumentu 'chorych' dzieci w celu załatwiania spraw pomiędzy klubami jest bez sensu. Czy drużynom w naszej okolicy nie zdarza się jechać na wyjazd i przebierać na dworze? I jakoś nikt wtedy nie ma o to pretensji. Ponadto z tego co wiem mecz rozgrywa się na boisku, a nie w szatni, więc nie przesadzajmy, że po jednym meczu wzrosła liczba zachorowań wśród dzieci.
Kolejna sprawa to odwracanie kota ogonem jeśli chodzi o współpracę z młodzieżą. Nie wiem czy odbiorcy tego artykułu zdają sobie sprawę jak wygląda praca z młodzieżą w klubie LKS Płomień, a jak w MKS Limanovia. Warto przyjść, zobaczyć i samemu stwierdzić czy jest to dobrze organizowane czy źle. Istnieją strony internetowe klubów, można sprawdzić kiedy i w jaki sposób odbywają się treningi.
Nie ma sensu wyciągać tu brudów, bo nie o to chodzi, tylko jeśli już w obieg naszej społeczności wychodzi taka informacja, to czy nie lepiej należałoby porozmawiać i wyjaśnić sprawę?
Dodam tylko, iż polityka klubu LKS Płomień polega na tym, aby budować drużynę seniorów SWOIMI zawodnikami z naszego regionu. A jeśli chodzi o pracę z młodzieżą to efekty widać tego w tabeli oraz poprzez zainteresowanie się zawodnikami Płomienia ze strony drużyn z wyższych lig.
sądząc po twoich wypowiedziach to pisałaś je chyba po powrocie z mocno zakrapianej alkoholem imprezie.
Budynek jest wysprzątany, znajdują się tam rzeczy potrzebne na stadionie (piłki, siatki, chorągiewki, pralka żeby zawodnicy mogli prać stroje w budynku, nie nosić do domu) nie na trybunach (alkohol). Jedyne czego byś się mogła napić to Piwniczanka, ewentualnie inna woda. Dlatego proponuję skończyć ten żenujący temat, a wrócić do PRAWDZIWEGO problemu jakim jest wykorzystywanie boiska Płomienia przez limanovie.