Pasterz, przewodnik odszedł na 'Wiekuiste Hale'
Piwniczna/Łososina Górna. Jutro o godz. 11.00 w kościele parafialnym w Piwnicznej-Zdroju odbędzie się msza pogrzebowa w intencji zmarłego ks. Jana Wątroby. Eucharystii będzie przewodniczył biskup Andrzej Jeż. Tego samego dnia ciało duchownego zostanie przetransportowane do Łososiny Górnej, gdzie odbędą się dalsze uroczystości pogrzebowe i pochówek na cmentarzu parafialnym.
Przypomnijmy, w miniony poniedziałek, po kliku godzinach poszukiwań znaleziono ciało ks. Jana Wątroby. Duchowny dzień wcześniej, około godz. 16:00 wyszedł ze schroniska na Turbaczu i udał się w kierunku Przełęczy Knurowskiej, gdzie zaparkował swój samochód. Niestety, poruszając się w trudnych warunkach, 74-letni ksiądz zboczył ze szlaku. W poszukiwania zaangażowano kilkudziesięciu ratowników GOPR i policjantów. Po około 9 godzinach na terenie przysiółka Koszary Łopuszańskie znaleziono ciało duchownego, który zmarł najprawdopodobniej wskutek wychłodzenia organizmu.
Uroczystości pogrzebowe ks. Jana Wątroby rozpoczną się jutro w kościele parafialnym w Piwnicznej-Zdroju. O godz. 11:00 mszę pogrzebową odprawi biskup tarnowski Andrzej Jeż. Następnie ciało Zmarłego zostanie przewiezione do Łososiny Górnej, gdzie po Mszy św. o godz. 14:30 zostanie złożone w grobowcu na miejscowym cmentarzu parafialnym.
Śp. ks. Jan Wątroba urodził się właśnie w Łososinie Górnej. Mimo pracy w różnych miejscowościach, zawsze starał się odwiedzać rodzinne strony. Jak mówi proboszcz parafii pw. Wszystkich Świętych w Łososinie Górnej, ks. Stanisław Kowalik, w ostatnich latach ks. Jan Wątroba regularnie przyjeżdżał w rodzinne strony, by brać udział w parafialnych uroczystościach.
- Brał udział w głównych uroczystościach parafialnych, przyjeżdżał także na pogrzeby członków rodziny, sąsiadów i kolegów z klasy. Ostatnio był u nas przed dwoma tygodniami, właśnie na pogrzebie - mówi ks. Stanisław Kowalik. - Natomiast w sierpniu w naszej parafii zorganizowaliśmy mu jubileusz 50-lecia kapłaństwa - dodaje.
Proboszcz łososińskiej parafii znał tragicznie zmarłego od kilkudziesięciu lat.
- Księdza Jana poznałem ponad 20 lat temu, gdy jeszcze jako kleryk uczestniczyłem w pieszej pielgrzymce na Jasną Górę. Był wtedy opiekunem jednej z grup. Pamiętam, że urzekło mnie to, iż starszy już kapłan znajduje siły i czas by pielgrzymować z młodzieżą. Spotykałem go również podczas rekolekcji, zarówno dla wiernych, jak i kapłanów, na które bardzo często był zapraszany. Umiał dzielić się tym, co sam odkrywał - mówi ks. Kowalik. - Głębia jego serca była odpowiedzią na ukochanie natury. Ks. Jan zawsze podkreślał ukochanie gór, zwłaszcza ziemi limanowskiej i sądeckiej. Jako zapalony turysta i człowiek gór widział ich majestat, a przez to potrafił umiłować ludzi, których w bardzo prosty sposób prowadził ku Bogu. Szczególnie dużo uwagi poświęcał osobom niepełnosprawnym, zakładając Stowarzyszenie na Rzecz Osób Przewlekle Chorych i Dzieci Niepełnosprawnych „Nasz Dom”. Zawsze miał czas dla drugiego człowieka, który znajdował się w potrzebie - wspomina zmarłego.
- Podziwiałem u niego optymizm. Machał ręką i mówił: jakoś będzie! Cieszył się z małych, prostych znaków obecności Boga - dodaje proboszcz z Łososiny Górnej. - Wiele osób, naszych parafian, wspomina go bardzo ciepło. Gdy bywał w rodzinnych stronach i odwiedzał cmentarz, często spotykał po drodze dawnych sąsiadów. Zawsze przekazywał im pokrzepiające słowo, pytał co w domu. Nie wstydził się pochodzenia z chłopskiej rodziny. Znał się na roli. Często podkreślał, że ma łososińskie korzenie - zaznacza ks. Stanisław Kowalik.
- Odszedł na Wiekuiste Hale nasz niezapomniany Pasterz i Przewodnik - wspomina ks. Jana parafia z Piwnicznej. - Płomiennym Słowem kierujący oczy, serca i dusze wiernych ku niebu, wytrwale wiodący ich po ziemskich, ciernistych ale i „wierchowych ścieżkach”. Przyjaciel dzieci, powiernik młodych, doradca dojrzałych, współuczestnik w dźwiganiu Chrystusowego Krzyża przez starszych i chorych. Syn Ziemi Limanowskiej wrastający w Nadpopradzką Krainę. Niestrudzony Pielgrzym szlakami Chrystusa i Maryi, a także naszej trudnej, często niewdzięcznej codzienności. Kochał góry i tam najdoskonalej wielbił Stwórcę, my pozostając w cienistej dolinie z modlitwą i wspomnieniem ufamy, że otrzyma od Niego nagrodę w niebiańskim Beskidzie.
Śp. ks. Jan Wątroba urodził się 21 października 1939 roku w Łososinie Górnej. Po egzaminie dojrzałości wstąpił do Wyższego Seminarium Duchownego w Tarnowie, a po ukończeniu studiów filozoficzno-teologicznych, w 1963 roku, przyjął święcenia kapłańskie z rąk biskupa tarnowskiego Jerzego Ablewicza.
Jako wikariusz pracował w parafiach: Grybów, Krynica-Zdrój - Wniebowzięcia NMP, Rożnów i Tarnów-Mościce - NMP Królowej Polski. W latach 1978 - 1983 pełnił urząd proboszcza parafii Laskowa, a w latach 1983 - 2009 urząd proboszcza parafii Narodzenia NMP w Piwnicznej - Zdroju. Po przejściu na emeryturę pozostał w parafii w charakterze rezydenta.
Ponadto sprawował obowiązki m. in. notariusza dekanatu Ujanowice, dziekana dekanatu Stary Sącz, dziekana dekanatu Piwniczna i dekanalnego asystenta Akcji Katolickiej. Duchowny był także zapalonym turystą i kapelanem koła PTTK w Piwnicznej-Zdroju. W 2009 roku otrzymał tytuł Honorowego Obywatela Miasta Piwniczna-Zdrój.
Może Cię zaciekawić
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
Z tego artykułu dowiesz się: Jakie silniki benzynowe i wysokoprężne są dostępne w Škodzie Karoq? Ile pali Karoq w poszczególnych wer...
Czytaj więcejNie zawinił w kolizji, ale odjechał
W poniedziałek (19 października) około godziny 13:30 w Jurkowie na terenie gminy Dobra doszło do zdarzenia drogowego z udziałem samochodu os...
Czytaj więcejAutorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
Już jutro (21 października) w bibliotece w Pisarzowej o godzinie 16:00 odbędzie się spotkanie z Katarzyną Bereniką Miszczuk, autorką powie...
Czytaj więcejCiepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
Ciepły początek i załamanie pogody w czwartek We wtorek (20 października) po porannym zachmurzeniu w ciągu dnia pojawią się przejaśnienia. ...
Czytaj więcejSport
SP Laskowa mistrzem powiatu w szachach drużynowych
W rywalizacji uczestniczyło osiem szkolnych zespołów. Najlepsza okazała się drużyna z Laskowej, która zdobyła 13 punktów. Drugie miejsce z...
Czytaj więcejBolesne starcie Limanovii ze Stalą. Po wyrównaniu rywale zdobyli cztery bramki
Do przerwy Stal prowadziła 1:0. Tuż po zmianie stron Limanovia doprowadziła do wyrównania. W 47. minucie na listę strzelców wpisał się Hube...
Czytaj więcejZe Słomki Siekierczyna do kadry Małopolski
Konsultacja odbędzie się w czwartek, 22 października, na obiektach Hutnika Kraków. Milena Janik znalazła się na liście piłkarek powołany...
Czytaj więcejTrener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejPozostałe
Plama oleju na 4 kilometrach drogi. Ponad 20 strażaków w akcji
Dzisiaj (20 października) przed godziną 8:00 strażacy otrzymali zgłoszenie o plamie substancji ropopochodnej na jezdni w Limanowej. Prawdopodobnie...
Czytaj więcejOstatnie słowa pilota: “proszę o jakiś wektor i prowadzenie”. Wstępny raport ws. katastrofy śmigłowca
Jak zaznacza na wstępie PKBWL, raport wstępny został wydany na podstawie informacji znanych komisji w dniu jego wydania, a przedstawia jedynie fakt...
Czytaj więcejDwie trzecie trasy pod ziemią
Jak już informowaliśmy, ruszyła budowa najdłuższego tunelu w ramach inwestycji kolejowej „Podłęże-Piekiełko”. Tarcza TBM Kinga rozpoczęÅ...
Czytaj więcejPodejrzana przesyłka w skarbówce. Służby ćwiczyły reakcję
We wtorek (13 października) na terenie Urzędu Skarbowego w Limanowej odbyły się ćwiczenia służb ratowniczych oraz instytucji współdziałając...
Czytaj więcej-
Škoda Karoq: Silniki, spalanie i dane techniczne kompaktowego SUV-a
-
Nie zawinił w kolizji, ale odjechał
-
Autorka „Drugiej szansy” spotka się z czytelnikami
- Ciepła środa, deszczowy czwartek i poźniej znów ochłodzenie. Najnowsza prognoza pogody dla Limanowej
- Opel dachował w rowie, kierowca wydmuchał prawie pół promila



Komentarze (3)
obrze, że są wspomnienia. Ksiądz Jan udzielał mi ślubu, chrzcił syna, spotykałam go na szlaku pielgrzymki Tarnowsko - Częstochowskiej, pamiętał Laskową, zawsze uśmiechnięty z dobrym słowem. Panie przyjmij Go do siebie i obdarz radością życia wiecznego.