Pewnego razu, dawno, dawno temu...
Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:
Skoro ma to być opowieść wigilijna to koniecznie niech będzie bajka. O szczęściu, które spodziewanie spotyka niektórych, co to mogą następnie nazywać się szczęściarzami.
A było to tak:
Dawno, dawno temu wśród lasów i pól ulokowane było maleńkie miasteczko. Jego mieszkańcy, mimo, że narzekali ogromnie wszem i wobec na swój los, prowadzili w gruncie rzeczy całkiem dobre życie. Miasteczko było trochę na uboczu, żyło swoimi mniejszymi lub większymi sensacjami i skandalikami, jakby wystarczyła mu świadomość, że w otoczeniu jeszcze mniejszych wioseczek jest po prostu metropolią.
Lecz oto król zdecydował o rozbudowie swojego królestwa. Zaczął wytyczać a następnie budować coraz to nowe trakty handlowe. Miało na tym skorzystać także miasteczko, co spowodowało, iż co bardziej przedsiębiorczy jego mieszkańcy wzięli się na budowę nowych kamienic mając perspektywę ich spieniężenia z dużym zyskiem.
Miasteczkiem rządziła Pani Dobra. Wiecie, z gatunku tych opowiadających wszem i wobec, że jej wiele nie trzeba, że liczą się zasady i głęboka wiara w Najwyższego, który ustanowił reguły porządkujące naturalny bieg wydarzeń i ludzkich losów.
Potomek Pani Dobrej miał jednak podejście troszkę inne. Patrząc jak inni kończą kolejne budowy uznał, że i on rozpocznie budowę kamienic. Jak postanowił tak zrobił. Znalazł działkę, zrobił projekt, upchnął na niej 3 podwójne kamienice.
Działka za duża nie była, więc te 3 podwójne kamienice naprawdę sporo miejsca zajęły. Jak wcześniej pisałem mieszkańcy miasteczka, mimo swojego malkontenctwa i cierpiętnictwa chcieli jednak żyć wygodnie ceniąc sobie zarówno przestrzeń jak i prywatność.
Potomek Pani Dobrej ściubiąc te kamienice wiedział, że obok działki na której miały wyrosnąć te kamienice znajduje się nieduża wprawdzie, ale całkiem ładniutka, porośnięta zielenią działeczka należąca do miasteczka. Mało kto o tym wiedział, bo miasteczko nie ujawniało gdzie ma włości, ale akurat tak się przypadkowo złożyło, że potomek Pani Dobrej wiedział. Skąd? Tego kronikarze nie ujawnili. Niektórzy mówili, że w małym miasteczku takie rzeczy się wie, inni podejrzewali, że to dlatego, że potomek Pani Dobrej pracował we dworze i mógł mieć dostęp do ukrytych w skarbcu pergaminów z wykazami mienia miasteczka. Któż dojdzie prawdy? Pewnie nikt, prawda gdzieś się schowała w kąciku i wychylać się nie zamierza, bo po tyłku mogłaby dostać.
I tak miasteczko udostępniło działeczkę potomkowi Pani Dobrej, co by inwestycja potomka ładniej się prezentowała, a i pewnie przyniosła Potomkowi większe profity. Działeczkę się pięknie zagospodaruje, nabywcy kamienic się ucieszą, że będą mieć dodatkowy teren i za kamienice, podwójne przecież, zapłacą więcej.
Tak się robiło kiedyś interesy. Tak budowało się fortuny. Pani Dobra powie, że nie miała z tym nic wspólnego. Ot, przypadek, przypadeczek. Że działeczki i tak nie dało się wykorzystać więc przekazanie jej potomkowi jest zwykłą sprawą i żadną sensacją bo przecież ludzie zyskują. A Pani Dobra zawsze za ludźmi, za tym, żeby być ich bliżej.
Chcecie bajki, oto bajka. Taka małomiasteczkowa. Gdzieś tam zasłyszana, na pewno nieprawdziwa – jak to bajka. Bajarz, coś pewnie pokręcił, coś pewnie wymyślił. Jakie to szczęście, że takie rzeczy nie zdarzają się w rzeczywistości, a nawet jeśli się zdarzają to nie w naszej porządnej Limanowej.
Wesołych Świąt. Bożonarodzeniowa świeca niech poroztapia kryształki lodu tkwiące w sercach.
Może Cię zaciekawić
Znane gwiazdy Dni Limanowej
Limanowski Dom Kultury ogłosił za pośrednictwem mediów społecznościowych gwiazdy wieczoru nadchodzących Dni Limanowej 2026. Wydarzenie - tak ja...
Czytaj więcejFinał nielegalnych pobytów
Funkcjonariusze Karpackiego Oddziału Straży Granicznej im. 1 Pułku Strzelców Podhalańskich prowadzą kontrole legalności pobytu obcokrajowców. ...
Czytaj więcejNarkotykowy hurtownik w rękach policji. Zaopatrywał dilerów z Małopolski
Policjanci Wydziału do walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Wojewódzkiej Policji w Krakowie zatrzymali 32-letniego mężczyznę, który z...
Czytaj więcejZostawiła kluczyki w aucie. Złodziej uciekł, ale nie nacieszył się łupem
W sobotę (30 maja) na jednej z ulic w Myślenicach doszło do kradzieży samochodu osobowego. Kobieta zaparkowała pojazd i poszła do mieszkania. Gd...
Czytaj więcejSport
W czwartek gra okręgówka
Klasa okręgowa, limanowsko-podhalańska: Orawa Jabłonka – AKS Ujanowice, 4 czerwca, godz. 16:00; KS Tymbark – Zalesianka Zalesie, 4 czerwc...
Czytaj więcejRusza grupa mistrzowska limanowskiej klasy B. Cztery drużyny powalczą o awans
Rozgrywki grupy mistrzowskiej są bezpośrednią kontynuacją sezonu zasadniczego. Oznacza to, że wszystkie zdobyte dotychczas punkty oraz bilans ...
Czytaj więcejEkonom wygrał półfinał wojewódzki. Awans do finału Małopolskiej Licealiady w piłce nożnej
W zawodach uczestniczyły drużyny szkół ponadpodstawowych z Limanowej, Brzeska, Nowego Sącza, Tarnowa, Gorlic oraz Bochni. Turniej zorganizow...
Czytaj więcejZawodnik AP Limanovia z występem w reprezentacji Polski U-15. Biało-czerwoni pokonali Szwajcarię
Spotkanie rozegrane w Biel/Bienne rozpoczęło się znakomicie dla podopiecznych Piotra Klepczarka. Polacy już w pierwszych ośmiu minutach zdobyl...
Czytaj więcejPozostałe
Robert HOOD
Według angielskich legend ludowych w XIII wieku w angielskim lesie Sherwood schronienie znalazł Robin Hood, świetny łucznik wyjęty spod prawa wal...
Czytaj więcejPożyczą, ale czy.... oddadzą?
Bona Sforza, żona Zygmunta Starego i matka poczciwiny Zygmunta Augusta, o którym już kiedyś wspominałem była, jak wiadomo, Włoszką. Po śmierc...
Czytaj więcejHotelowe sprawdzam
Dzień nie może istnieć bez nocy, dobro niczym jest, jeśli nie odróżnia się od zła. Święci są przeciwieństwem grzeszników. Jest kościół...
Czytaj więcej„Bezprawne” działania Pani Burmistrz
Uwaga: trafia się wyjątkowa okazja. Na skutek „bezprawnych” działań Jolanty Juszkiewicz, burmistrz miasta Limanowa w dniu 16 lipca, o godz 10 ...
Czytaj więcej
Komentarze (5)
Dodatkowo: wziąć można się ZA budowę, nie "na" budowę. Na budowę to można wziąć tyłek na grilla.