21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Pewnego razu, dawno, dawno temu...

Opublikowano  Zaktualizowano 
5 4994

Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:

Skoro ma to być opowieść wigilijna to koniecznie niech będzie bajka. O szczęściu, które spodziewanie spotyka niektórych, co to mogą następnie nazywać się szczęściarzami. 

A było to tak:

Dawno, dawno temu wśród lasów i pól ulokowane było maleńkie miasteczko. Jego mieszkańcy, mimo, że narzekali ogromnie wszem i wobec na swój los, prowadzili w gruncie rzeczy całkiem dobre życie. Miasteczko było trochę na uboczu, żyło swoimi mniejszymi lub większymi sensacjami i skandalikami, jakby wystarczyła mu świadomość, że w otoczeniu jeszcze mniejszych wioseczek jest po prostu metropolią. 

Lecz oto król zdecydował o rozbudowie swojego królestwa. Zaczął wytyczać a następnie budować coraz to nowe trakty handlowe. Miało na tym skorzystać także miasteczko, co spowodowało, iż co bardziej przedsiębiorczy jego mieszkańcy wzięli się na budowę nowych kamienic mając perspektywę ich spieniężenia z dużym zyskiem. 

Miasteczkiem rządziła Pani Dobra. Wiecie, z gatunku tych opowiadających wszem i wobec, że jej wiele nie trzeba, że liczą się zasady i głęboka wiara w Najwyższego, który ustanowił reguły porządkujące naturalny bieg wydarzeń i ludzkich losów. 

Potomek Pani Dobrej miał jednak podejście troszkę inne. Patrząc jak inni kończą kolejne budowy uznał, że i on rozpocznie budowę kamienic. Jak postanowił tak zrobił. Znalazł działkę, zrobił projekt, upchnął na niej 3 podwójne kamienice. 

Działka za duża nie była, więc te 3 podwójne kamienice naprawdę sporo miejsca zajęły.  Jak wcześniej pisałem mieszkańcy miasteczka, mimo swojego malkontenctwa i cierpiętnictwa chcieli jednak żyć wygodnie ceniąc sobie zarówno przestrzeń jak i prywatność. 

Potomek Pani Dobrej ściubiąc te kamienice wiedział, że obok działki na której miały wyrosnąć te kamienice znajduje się nieduża wprawdzie, ale całkiem ładniutka, porośnięta zielenią działeczka należąca do miasteczka. Mało kto o tym wiedział, bo miasteczko nie ujawniało gdzie ma włości, ale akurat tak się przypadkowo złożyło, że potomek Pani Dobrej wiedział. Skąd? Tego kronikarze nie ujawnili. Niektórzy mówili, że w małym miasteczku takie rzeczy się wie, inni podejrzewali, że to dlatego, że potomek Pani Dobrej pracował we dworze i mógł mieć dostęp do ukrytych w skarbcu pergaminów z wykazami mienia miasteczka. Któż dojdzie prawdy? Pewnie nikt, prawda gdzieś się schowała w kąciku i wychylać się nie zamierza, bo po tyłku mogłaby dostać.  

I tak miasteczko udostępniło działeczkę potomkowi Pani Dobrej, co by inwestycja potomka ładniej się prezentowała, a i pewnie przyniosła Potomkowi większe profity. Działeczkę się pięknie zagospodaruje, nabywcy kamienic się ucieszą, że będą mieć dodatkowy teren i za kamienice, podwójne przecież, zapłacą więcej.

Tak się robiło kiedyś interesy. Tak budowało się fortuny. Pani Dobra powie, że nie miała z tym nic wspólnego. Ot, przypadek, przypadeczek. Że działeczki i tak nie dało się wykorzystać więc przekazanie jej potomkowi jest zwykłą sprawą i żadną sensacją bo przecież ludzie zyskują. A Pani Dobra zawsze za ludźmi, za tym, żeby być ich bliżej. 

Chcecie bajki, oto bajka. Taka małomiasteczkowa. Gdzieś tam zasłyszana, na pewno nieprawdziwa – jak to bajka. Bajarz, coś pewnie pokręcił, coś pewnie wymyślił.  Jakie to szczęście, że takie rzeczy nie zdarzają się w rzeczywistości, a nawet jeśli się zdarzają to nie w naszej porządnej Limanowej. 

Wesołych Świąt. Bożonarodzeniowa świeca niech poroztapia kryształki lodu tkwiące w sercach. 

Komentarze (5)

AdamKnight
2025-12-21 08:33:00
0 1
W prawdziwym świecie zaraz by z tego była afera. A bajka uczy nas, że przypadki się zdarzają.
Odpowiedz
DwunastaMalpa
2025-12-21 09:43:37
0 0
"Wszem i wobec" to błąd językowy, to tak jakby powiedzieć: "W obecności i wszystkich". WSZEM WOBEC!
Dodatkowo: wziąć można się ZA budowę, nie "na" budowę. Na budowę to można wziąć tyłek na grilla.
Odpowiedz
vvv
2025-12-21 12:41:13
0 2
No proszę pisałem już wcześniej , że to użyczenie miejskiej działki przez panią burmistrz coś nieładnie pachnie i to się potwierdza
byle_nie
2025-12-21 17:55:17
0 0
Gdzie ta działeczka jest posadowiona?
Fabrykant
2025-12-21 19:52:47
0 0
Fajnie że tak vvv odpowiada sam sobie jako byle_nie
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Pewnego razu, dawno, dawno temu..."
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in