Pies pożarty 100 metrów od domu. Padł ofiarą wilków?
Gruszowiec. W nocy z poniedziałku na wtorek w Gruszowcu doszło do ataku prawdopodobnie wilków. Ofiarą drapieżników padły jednak nie zwięrzęta gospodarskie, a pies.
- Około 1. w nocy córka usłyszała warczenie i skowyt, a później zapadła cisza. Rano znaleźliśmy to, co zostało z naszego psa, to znaczy łapy i głowę – mówi właściciel zwierzęcia. - Ten pies był w naszej rodzinie od wielu lat, to dla nas duża strata – dodaje.
Do zdarzenia doszło poprzedniej nocy w Gruszowcu w gminie Dobra. Ofiarą drapieżników padł kilkunastoletni pies – mieszaniec. Według właściciela, zwierzę zostało zawleczone sprzed domu (nie było na uwięzi) i pożarte w odległości około stu metrów od zabudowań.
- Z niepokojem patrzymy na to, co się dzieje. Przypuszczam, że psa zaatakował dobrze nam znany basior, który wcale nie boi się ludzi i jest często widywany w okolicy – twierdzi nasz rozmówca.
W limanowskim nadleśnictwie potwierdziliśmy, że atak został zgłoszony. Na miejsce został wysłany pracownik, zajmujący się inwentaryzowaniem szkód wyrządzanych przez drapieżniki, by sporządzić protokół.
Do momentu publikacji tego artykułu nie otrzymaliśmy jeszcze od Nadleśnictwa Limanowa bardziej szczegółowych informacji.
Do tematu będziemy powracać.
Może Cię zaciekawić
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
Do zdarzenia doszło w sobotę (17 października) około godziny 21:45 w miejscowości Raba Niżna. Według wstępnych ustaleń policji 23-letni kiero...
Czytaj więcejPGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
https://www.gkpge.pl/grupa-pge...Grupa zaprasza deweloperów, inwestorów, fundusze i właścicieli projektów na każdym etapie rozwoju, od wcze...
Czytaj więcejPolicja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
W całej Polsce nadal trwają działania policji, które mają zapewnić bezpieczeństwo dzieciom, młodzieży i wszystkim pracownikom placówek oświ...
Czytaj więcejBudżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Budżet Obywatelski daje Małopolanom coś więcej niż możliwość zgłoszenia projektu – daje realną szansę, by ten pomysł zobaczyć pÃ...
Czytaj więcejSport
Trener Limanovii po meczu z Beskidem ma wiele znaków zapytania przed kolejnym pojedynkiem.
- Niestety passa zwycięstw zakończyła się, po meczu pozostaje duży niedosyt. W pierwszej połowie grę prowadziła drużyna Beskidu jednak m...
Czytaj więcejSłopnice: porażka i efektowne zwycięstwo w dwa dni
KS Bronowianka Kraków – Spektrum Karpol Słopnice 6:4 Adam Stachowiak – Dawid Kosmal 0:3 (6:11, 9:11, 15:17) Gracjan Kęsik – Dawid Kosmal...
Czytaj więcejLimanovia bez punktów w rywalizacji z Beskidem. Gospodarze mecz kończyli w dziesiątkę.
LIMANOVIA LIMANOWA – BESKID ANDRYCHÓW 1:2 (1:1) 1:0 P. Nowak 23 (karny), 1:1 Koim 25, 1:2 Surówka 57. W 52 minucie czerwoną kartkę otrzymał ...
Czytaj więcejPostępujące osłabienie Niedźwiedzia
Wczoraj Orkan Niedźwiedź przegrał na wyjeździe z Huraganem Waksmund (2:0). Była to piąta kolejna porażka drużyny z Niedźwiedzia.Pierwsza p...
Czytaj więcejPozostałe
Ogłoszenie o sprzedaży
Sprzedaż ruchomości zostanie podzielona na dwie części: - Część I – sprzedaż lakierni wraz z niezbędnym wyposażeniem wskazanym w załącz...
Czytaj więcejPoważny wypadek, wezwano LPR.
Wypadek miał miejsce dzisiaj (19 października) po godzinie 7:00 na drodze krajowej nr 28 w miejscowości Wysokie na terenie gminy Limanowa. W rejoni...
Czytaj więcejRozliczenie Dni Limanowej: koszty artystów i oszczędności na gościach
Całkowity koszt organizacji Dni Limanowej 2026 wyniósł 370 tys. zł brutto. Największe wydatki w budżecie wydarzenia poniesiono na opłacenie wys...
Czytaj więcejPrzebudowa dróg w dwóch miejscowościach, połowa kosztów z budżetu państwa
Trwa przebudowa dwóch dróg powiatowych w Piekiełku i Młyńczyskach. Inwestycje są realizowane w ramach Rządowego Funduszu Rozwoju Dróg (RFRD). ...
Czytaj więcej-
1,5 promila i zderzenie na łuku drogi. Dwie osoby w szpitalu
-
PGE uruchamia projekt pozyskiwania z rynku projektów OZE, magazynów energii i infrastruktury sieciowej
-
Policja: sytuacja w szkołach się ustabilizowała; nie zanotowano kolejnych zdarzeń
- Budżet Obywatelski Województwa Małopolskiego: zgłoś pomysł do 30 października.
- Ogłoszenie o sprzedaży



Komentarze (18)
Poza tym skoro jest tam znany pewny siebie basior, to chyba nie powinno się trzymać psa nawet w dzień samego.
Bardzo nieodpowiedzialne zachowanie.
A poważnie- psa szkoda, ale to nie wina drapieżnika, tylko właściciela.
Raz jeden spotkałem wilka, w Mikowie w Bieszczadach. Postaliśmy, poprzyglądaliśmy się sobie i odszedł niespiesznie. Piękne stworzenie.
Świat jest piękny , szkoda że stoi na głowie .
Chciałem tylko zwrócić uwagę, że w normalnym kraju, jeżeli powstaje jakaś ustawa, w tym przypadku dotycząca ochrony zwierząt, to jest oczywiste, że służy ona podmiotowi i poprawie jego egzystencji.
Czyli normalnie człowiek ją powinien zrozumieć tak: po 12 godzinach wiszenia na łańcuchu (brrrr) pies ma być wyprowadzony na spacer, wypuszczony do ogrodu, mają być zaspokokojone jego potrzeby emocjonalne czy resocjalizacyjne.
A w Polsce? W Polsce ta sama ustawa wymaga uściślenia, co trzeba zrobić z psem po tych 12 godzinach, bo oczywiste, że Polak takie niedopowiedzenia wykorzysta przeciwko zwierzetom i na swoją obronę (patrz- minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, niejaki Ardanowski).
"Czyli normalnie człowiek ją powinien zrozumieć tak: po 12 godzinach wiszenia na łańcuchu (brrrr) pies ma być wyprowadzony na spacer, wypuszczony do ogrodu, mają być zaspokokojone jego potrzeby emocjonalne czy resocjalizacyjne.
A w Polsce? W Polsce ta sama ustawa wymaga uściślenia, co trzeba zrobić z psem po tych 12 godzinach, bo oczywiste, że Polak takie niedopowiedzenia wykorzysta przeciwko zwierzetom i na swoją obronę (patrz- minister Rolnictwa i Rozwoju Wsi, niejaki Ardanowski)."
Przecież to są jakieś rozmyślania na poziomie dziecka z podstawówki. Chłopie, masz działkę, zrób ogrodzenie i niech psie hasa po działce. A ty piszesz o tym, że ustawa nie mówi o tym, co zrobić po 12 godzinach. Puknijjjjjj się!
"Raz jeden spotkałem wilka, w Mikowie w Bieszczadach. Postaliśmy, poprzyglądaliśmy się sobie i odszedł niespiesznie. Piękne stworzenie."
Tragedia, tego nawet nie będę komentował...
Wracając do sprawy, z komentarza właściciela akurat nie widać, żeby miał sobie coś zarzucenia.
Całkowita wina jest po jego stronie. Umiejętności wilka znane są od wieków i nie zmieniły się. Wilk nie lata i nie wysadza ścian. Nie umie też przecinać siatki. Wystarczy trochę zabezpieczyć swoją posesję, a niektórzy to nawet otwarte drzwi na oścież trzymają.
Debilem czy dedilem?
wiesilis, nerw? Nerw?