Po 80 latach od zagłady doczekali się upamiętnienia
Limanowa. Dziś o 17:00 przy ul. Kilińskiego w Limanowej odsłonięto pomnik poświęcony liczącej blisko 2 tysiące osób żydowskiej społeczności miasta Limanowa. Dokładnie 80 lat temu, w wyniku likwidacji znajdującego się w tym miejscu getta utworzonego przez Niemców, zgładzono niemal połowę mieszkańców miasta.
W wydarzeniu wzięli udział m.in. biskup tarnowski Andrzej Jeż i naczelny rabin Krakowa Eliezer Gurary, reprezentanci władz miasta Limanowa – burmistrz Władysław Bieda wraz ze swoim zastępcą Wacławem Zoniem, przewodnicząca Jolanta Juszkiewicz z miejskimi radnymi, przewodniczący Rady Powiatu Józef Pietrzak wraz z członkiem Zarządu Powiatu Wojciechem Włodarczykiem, wójtowie Jan Skrzekut z gminy Limanowa oraz Adam Sołtys z gminy Słopnice oraz Jarosław Czaja, dyrektor GOKSiT w Łukowicy w imieniu wójta Bogdana Łuczkowskiego. Nie zabrakło mieszkańców Limanowej i okolicznych miejscowości, w tym wielu lokalnych historyków i regionalistów. Obecne były także delegacje kilku instytucji.
Na odsłonięcie pomnika poświęconego społeczności limanowskich Żydów przybyły ze Stanów Zjednoczonych córki zmarłego przed czterema laty Mońka Goldfingera – potomka limanowskiej rodziny żydowskiej – Adela i Linda.
Uroczystość rozpoczęła się od występu Jadwigi Wrońskiej, krakowskiej piosenkarki i autorki tekstów, która zaprezentowała dwie pieśni i wiersz.
- Przedstawiamy pomnik przywołujący pamięć o żydowskich mieszkańcach Limanowej – sąsiadach naszych pradziadków, dziadków, rodziców, którzy niegdyś współtworzyli to miasto. Dokładnie 18 sierpnia 1942 roku zostali zamordowani niedaleko stąd – w Starej Wsi, a pozostali w obozie w Bełżcu. Niemal połowa mieszkańców miasta zniknęła. Pomnik poświęcony jest blisko dwóm tysiącom mieszkańców Limanowej, rdzawa macewa w centralnym punkcie nawiązuje do obozu w Bełżcu, gdzie wymordowano limanowskich Żydów, tylko dlatego, że urodzili się w innej tradycji, innej kulturze, innej religii – mówił Łukasz Połomski, historyk z Sądeckiego Sztetlu.
W swoim wystąpieniu wspomniał wizytę w Limanowej Mońka Goldfingera, potomka żydowskiej rodziny mieszkającej w mieście przed wojną. - On w tym miejscu krzyczał: „nigdy więcej”. Nie odrobiliśmy tego zadania – powiedział Połomski, nawiązując do wojny na Ukrainie.
- Spotykamy się w ostatnim miejscu przebywania niemal połowy mieszkańców ówczesnej Limanowej, aby w sposób trwały upamiętnić to miejsce. Historia jest naszym fundamentem, na pokoleniach które już minęły opiera się nasza teraźniejszość, na tym też budujemy naszą przyszłość. Ważne, aby nasz fundament był pełny. To w tym miejscu żyli obywatele Limanowej, którzy przez pokolenia wrastali w to miasto. Przeżywali tu radosne i smutne chwile, tak jak inni obywatele miasta. Tworzyli część Limanowej, więc tak ważne jest, by na trwale zostali upamiętnieni – mówił burmistrz Władysław Bieda.
Pełne emocji było wystąpienie córek Mońka Goldfingera. Jak przyznały, były bardzo zaskoczone atmosferą uroczystości i liczbą jej uczestników, gdyż spodziewały się znacznie skromniejszej uroczystości. Opowiadały o wizytach w Polsce, w tym w Limanowej, na które wraz z innymi członkami rodziny zabierał je nieżyjący już ojciec.
- Mój mąż twierdzi, że nie mogę przestać mówić, ale w tej chwili – nie znajduję słów. Pierwszy raz przyjechałyśmy z ojcem do Polski w 1992 roku, nasz ojciec był wówczas w Polsce pierwszy raz od czasów wojny. Było dla niego bardzo ważne, by swoim córkom pokazać miejsce, gdzie są jego korzenie. Bardzo nalegał, by przyjechać do Limanowej, gdzie rodzina jego ojca mieszkała od wielu pokoleń – mówiła jedna z córek Mońka Goldfingera. - Ojciec podczas wizyty w Limanowej odwiedził cmentarz i wiele innych miejsc w tym mieście, był bardzo wzruszony, bo tak wiele wspomnień wiązało się z tym miejscem.
Jeszcze przed odsłonięciem pomnika ekumeniczną modlitwę odmówili biskup tarnowski Andrzej Jeż i naczelny rabin Krakowa Eliezer Gurary. Po odsłonięciu pomika przeprowadzono apel pamięci, a później delegacje złożyły obok pamięci znicze.
Może Cię zaciekawić
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej






Komentarze (24)
Jak możesz nie wierzyć w słowa naszego wielkiego rezydenta...
Jak on mówi, to zawsze mówi prawdę...
Stało dwóch ważnych Panów patrzących na siebie ,
jeden się serdecznie uśmiechał , a drugi z pogardą patrzył na pierwszego ,
tak jakby ten pierwszy był winny mordu wykonanego przez niemieckich oprawców .
https://limanowa.in/app/default/assets/news/5395cfd09afefe77a97d138395021439.jpg?v=1660846333
I oby tylko nasi handlarze Limanowscy z centrum miasta nie musieli spłacać gruntów, bądź oddawać swe lokale na których mają swoje biznesy. Mogło by to ich bardzo zaboleć...
To dlaczego w Limanowej powstał ten pomnik, a nie w Starej Wsi???
Już wszędzie krzywe nosy i pejsy...
Na razie pomniki i tego typu cuda wianki, ale jak to usłyszałem raz na Podkarpaciu:
Wasze uliczki, nasze kamieniczki...
Kiedy lista roszczeń?
Poza tym chciałem wam przypomnieć, że Ci pomordowani to przede wszystkim LIMANOWIANIE. Spróbujcie sobie wyobrazić, że dzisiaj z jakiś przyczyn, jakiś okupant wymorduje wszystkich brunetów i brunetki w Limanowej, tylko dlatego, że są brunetami. Pewnie to jakieś 40% mieszkańców miasta. Oczywiście uprzednio jeszcze tych ciemnowłosych zamknie w getcie. Ludzie, trochę otrzeźwiejcie, bo aż przykro się robi, jak czyta się wasze komentarze.
prawda,
w obozach pozyskiwano złote zęby, pozyskiwano włosy na peruki , prowadzono za darmo eksperymenty medyczne, przerabiano nawet ludzki tłuszcz na mydło, wynajmowano ludzi do pracy .... wielobranżowe Przedsiębiorstwo Holokaust