21°   dziś 19°   jutro
Czwartek, 04 czerwca Franciszek, Karol, Kwiryna, Helga

Po co się spinać???

Opublikowano  Zaktualizowano 
18 12282

Zapraszamy do przeczytania najnowszego felietonu, którego autorem jest PAPA:

Przewodniczący Rady Miasta Limanowa dostaje co miesiąc na konto ponad 2250 złotych diety. Wiceprzewodniczący i przewodniczący komisji ponad 2 tysiące,  wiceprzewodniczący komisji (tak są tacy, ponad 1800), a pozostali radni prawie 1600 zł. Na dodatek diety nie są wynagrodzeniem, zatem nie są opodatkowane, ani oskładkowane. 

Oczywiście nie ma co zazdrościć. Radny łatwo nie ma. Jest forpocztą władzy lokalnej w gminie, czy w mieście. Z założenia do niego ludzie mają mieć najbliżej, i pewnie tak jest (choć niektórzy podobno od mieszkańców telefonów nie odbierają). To radny słucha o problemach z drogami, chodnikami, przepustami, trawami, wodą, odśnieżaniem, itd, itd. W pasie transmisyjnym władzy radny to, co zebrał na swoim terenie od mieszkańców powinien przekazać wójtowi czy burmistrzowi – osobie, która dysponując budżetem może przeznaczyć pieniądze na to, by te bolączki i niedogodności usunąć.

Sesje rady są zwoływane przez przewodniczącego. Na nich radni uchwalają lokalne przepisy. Ale na sesjach (które na szczęście muszą być transmitowane) zarówno radni, przewodniczący zarządów osiedli jak i nawet mieszkańcy, którzy się na nich pojawią, mogą bezpośrednio burmistrzowi zgłosić problemy ważne dla nich i dla miasta. To są trudne momenty dla każdego rządzącego. Musi zareagować na bieżąco, musi pokazać, że zna miasto i jego problemy, ma sensowne propozycje, aby je rozwiązać. Jest to też sprawdzian charakteru – bo przecież włodarz czasem musi, a nawet powinien, powiedzieć „nie”. Sprzeciwić się głupiemu pomysłowi, zablokować coś, co służy pojedynczym obywatelom kosztem większości. 

Bezpośrednia dyskusja na sesji bywa bezlitosna. Obserwatorzy z łatwością wychwycą fałsz i niekompetencję, odróżnią lawirowanie i piękne słówka od konkretów. Można od razu zweryfikować złożone kiedyś obietnice i deklaracje o tym co i gdzie miało zostać zrobione. 

Dobrą praktyką było, że sesje rady odbywały się co miesiąc (z wyłączeniem wakacji, bo każdy potrzebuje odpoczynku). Po każdej z nich, ci, którzy interesują się sprawami miasta toczyli gorące dyskusje zarówno na żywo jak i w internecie czy na portalu, który udziela mnie cotygodniowej gościny. Teraz tak nie jest. W kwietniu sesji nie było w ogóle, w maju tylko nadzwyczajna, na której w ogóle nie mogło być interpelacji i zapytań czyli dyskusji o bieżących sprawach miasta i mieszkańców. 

Albo jest tak dobrze, albo jest tak źle. Albo nie ma już o czym rozmawiać, bo wszystko załatwia się samo, więc radni potrzebni już nie są. Albo ……… obawa przed konfrontacją z problemami jest na tyle duża, że chce się liczbę tych trudnych spotkań ograniczyć do minimum. Obserwując sesje tej kadencji skłaniam się raczej ku drugiemu poglądowi. Mam wrażenie, że dyskusję próbuje się zamrozić, że w miejsce uczciwej rozmowy o problemach i sposobach ich rozwiązywania wybrano taką sobie obrazkową propagandę na fb. Na pewno to łatwiejsze i bardziej komfortowe. Można przemyśleć, można napisać kilka wersji i wybrać najbardziej cukierkową. Można zignorować tematy dla siebie niewygodne. Wszystko po to by debatę publiczną osłabić, by mieszkańcy zajęli się nie sprawami swojego osiedla, swojego miasta, a wyłącznie własnym podwórkiem. 

Szkoda tylko, że Pan Przewodniczący Leszek Mordarski na razie także zdaje się grać w tą grę. Przecież to do niego należy zwoływanie sesji i z prawa tego powinien konsekwentnie korzystać. Miesiąc w miesiąc – choćby po to, żeby radni mogli udowodnić mieszkańcom, że wypłacana co miesiąc dieta w stałej wysokości (niezależnie od tego, czy sesja się odbyła czy nie) jest za coś.

Czy zgadzasz się z autorem felietonu?

TAK NIE
Dziękujemy za oddanie głosu !
TAK: 245 NIE: 42

Komentarze (18)

naprawde
2025-05-25 09:43:29
0 7
Moim zdaniem Władze miasta unikają bezpośredniej dyskusji na żywo, konfrontacji i niewygodnych pytań, a tych pojawia się coraz więcej i trudno na nie odpowiedzieć tak, żeby się wybronić. Ale pamiętajmy też że takie ograniczenie sesji, choć przez przepisy dozwolone - to też w pewnym sensie ograniczenie demokracji - bo na taką sesje może przyjść każdy i zadać pytanie. Każdy przysłowiowy Kowalski. Nie każdy Kowalski, który wybrał swojego Radnego spotyka go na ulicy - a chciałby się dowiedzieć czy radny zabiega o jego interesy np, o drogę, którą obiecywał w kampanii wyborczej. Dieta zaś nieopodatkowana leci na konto. Do roboty droga Rado! Mniej polityki i afer - zakasać rękawy i robić coś dla naszego miasta.
Odpowiedz
factis
2025-05-25 09:50:57
1 8
Po co robić sesje, lepiej spełnić marzenie jednego radnego i kupić to auto służbowe. Wtedy każdy radny będzie sobie raz w miesiącu jeździł po swoim rejonie jak samochód z lodami. Komu się uda złapać i wyżalić to się uda, a komu nie, to jego strata.
Odpowiedz
AdamKnight
2025-05-25 10:08:32
0 4
Burmistrz Aua Kęsak to najlepszy burmistrz na świecie i trzyma się z dala od hejterów i nie odpowiada na głupkowate pytania i lepiej wie!!!!!!!!1
ciekawy
2025-05-25 23:34:39
0 1
a nominacja do firmy naftowej w Sowlinach o nazwisku Aua Kęsk to zbieżność nazwisk czy fakt?
Odpowiedz
Korki44
2025-05-25 11:48:18
2 1
Jak to fajnie czytać żale pasożyta który tyle lat żył i dalej żyje tylko w innym samorządzie za pieniądze podatników . Byle nie był w nowej pracy mało aktywnym. Pozdrowienia dla mistrza słowa
Odpowiedz
mnimitz
2025-05-25 11:51:04
4 2
felietony gostka można by zatytułować...

PAPA szczucie część np.: 10
i tak kolejne numery

takie mam pytanie do admina...
może gdzieś już przedstawił autora z imienia i nazwiska
być może mi umknęło
bardzo proszę więc o podanie kto pisze te felietony
Korki44
2025-05-25 11:57:38
1 0
To taki niespełniony samorządowiec co go się wyzbyli jedni a wzięli drudzy .
mnimitz
2025-05-25 12:19:18
1 1
dziękuję za info...
i teraz wszystko się zgadza
vvv
2025-05-25 16:18:12
1 0
Mnimitz prawdziwa cnota krytyk się nie boi , znasz to powiedzenie ? Więc o co te żale i wycie
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
Dagi
2025-05-25 13:02:59
0 2
Jakie szczucie? ,jakie zale pasożyta ? , to jest cała prawda zawarta w tym felietonie, o tym się już dawno w miescie mówi i to mieszkańcy mają żale. Odkąd sięgam pamięcią zawsze sesję były zwoływane co miesiąc/ z wyjątkiem 1 miesiąca w wakacje/ przez przewodniczącego rady i zawsze było wiele spraw,.uchwał do podjęcia.
A czy obecna władza i radni ,to nie pobierają wynagrodzeń i diet z pieniędzy podatników? @ Korki44 czy Ty prywatnie im płacisz?
Korki44
2025-05-25 14:02:58
0 0
Dagi tylko po co było pasożyta przyjmować z innej gminy . Tam się wypalił i podobno miesiąc świętowali jak go zwolnili że wreszcie poszedł w siną dal , w siną dal dla kochasia który poszedł w siną dal ( szkoda że teście nie mogą tego zaśpiewać )
Odpowiedz
marianm
2025-05-25 14:09:46
2 2
Autor felietonu doskonale wie, że istotne sprawy zgłasza się na bieżąco i dyskutuje nad nimi w spotkaniach roboczych. Sesja to wyłącznie oprawa prawna. No ale autor nie może się pogodzić z porażką poprzedniego burmistrza i próbuje kreować osobom niezorientowanym, że sesje są tak istotne. Opozycja do p. Burmistrz do tej pory tylko kluczy, improwizuje, dyskredytuje, a tak naprawdę nie wie co ze sobą począć.
Odpowiedz
Nowak11
2025-05-25 14:41:13
0 2
PAPA ma całkowitą rację.
Za poprzedniego burmistrza p. Biedy sesje byly jasne, na bieżąco wszystko pan Burmistrz wyjaśniał, udzielał konkretnych odpowiedzi i wiele ciekawych dyskusji na sesjach było.
Obecnie pan Mordarski i panie burmistrzynie stosują zasadę, aby jak najmniej docierało do Limanowian prawdy,
Tylko pijar i udawanie .
Odpowiedz
Dagi
2025-05-25 14:45:49
1 1
@ Korki44 A obecnie vice burmistrzyni , to nie z innego miasta?
@ marianm Gdyby nie sesje, to mieszkańcy byliby pozbawieni jakichkolwiek informacji o sprawach istotnych dla nich i miasta , po to są właśnie transmitowane , wówczas mieszkańcy mogą reagować na wiele spraw..
Miało być , wszystko bliżej ludzi , a jest odwrotnie.
marianm
2025-05-25 17:11:04
0 1
Naiwne lub pozorne gadanie. Dzisiaj możesz większość spraw załatwić nie wychodząc z domu. No chyba że lubisz sprzeczki i uszczypliwości to oglądasz tych co dopiero i tylko na sesji "pokazują" jak bardzo zależy im na dobru miasta.
Dagi
2025-05-25 18:12:26
0 0
Widocznie masz niewiele do czynienia z urzędami i urzędnikami, tylko pozornie możesz załatwić sprawy w urzędzie siedząc w

domu. A gdzie i w jaki sposób uaktywniają się Ci co niby nie na pokaz zależy im na dobru miasta , mieszkańcy powinni wiedzieć, że radni zabiegają o ich sprawy i ważne sprawy dla.miasta
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
Ulalala
2025-05-25 15:04:02
1 2
Dagi masz rację tylko z sesji można się było dowiedzieć nieco co się w mieście dzieje ale tylko nieco bo interpelacje składano głównie na piśmie odpowiedź na internecie a ty człowieku szukaj sobie kiedy odpowiedzą powiem masakra
ciekawy
2025-05-25 23:36:06
0 1
radni i urzędnicy to pany a reszta na kolana
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Po co się spinać???"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in