21°   dziś 24°   jutro
Czwartek, 03 września Izabelia, Szymon, Dorota, Grzegorz, Joachim, Liliana

Posłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka

Opublikowano  Zaktualizowano 
13 8398

Sytuacja związana z przewozem konnym na trasie do Morskiego Oka była głównym tematem konferencji prasowej w Zakopanem z udziałem posłanki z Limanowszczyzny Urszuli Nowogórskiej. Wojewoda małopolski poinformował o rozmowach z parlamentarzystką i zapowiedział wniosek o uregulowanie na poziomie krajowym stosowania słowa „inspekcja”.

Odpowiedzialność za region, poszanowanie prawa oraz ochrona żywego dziedzictwa kulturowego Podhala to główne tematy konferencji prasowej, która odbyła się w Zakopanem. W spotkaniu wzięła udział posłanka Urszula Nowogórska, reprezentująca w parlamencie m.in. powiat limanowski.

W wydarzeniu uczestniczyli również: wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar, starosta tatrzański Andrzej Skupień, dyrektor Tatrzańskiego Parku Narodowego Szymon Ziobrowski, prezes Stowarzyszenia Przewoźników do Morskiego Oka Andrzej Mąka, prezes Zarządu Głównego Związku Podhalan w Polsce Julian Kowalczyk oraz architekt, muzyk i regionalista Jan Karpiel-Bułecka.

Wojewoda małopolski Krzysztof Jan Klęczar odniósł się do sytuacji związanej z przewozem konnym na trasie do Morskiego Oka oraz do działań organizacji DIOZ na Podhalu.

Zobacz również:
Nie ma zgody na to, żeby ktoś swoim działaniem blokował normalne funkcjonowanie regionu, zastraszał organy władzy samorządowej, narażał na niebezpieczeństwo ludzi i zwierzęta, a także stwarzał zagrożenie w ruchu. Nie ma zgody państwa na to, żeby ktoś łamał prawo w imię budowania własnych zasięgów i popularności – mówił Krzysztof Jan Klęczar.

Wojewoda zwrócił uwagę na kwestię posługiwania się mianem inspekcji przez podmioty zewnętrzne i zapowiedział działania podjęte we współpracy z posłanką z Limanowszczyzny.

Nie może być tak, że ktoś przyjeżdża sobie z innej części naszego państwa i będzie nam mówił w Małopolsce, jak mamy żyć i funkcjonować (…) Słowo „inspekcja” niestety zaczyna być nadużywane. Nie może być tak, że ktoś kupuje sobie coś, co przypomina mundur, pisze sobie „inspekcja” na plecach, a następnie zastrasza ludzi i wdziera im się do domu (…) Jesteśmy po rozmowach z poseł Urszulą Nowogórską i zwrócimy się (…), aby na poziomie krajowym unormować znaczenie słowa inspekcja – zaznaczył wojewoda.

Tłem dla tych wypowiedzi były wydarzenia z ubiegłego miesiąca. Podczas sierpniowego spotkania w Starostwie Powiatowym w Zakopanem przedstawiciele Dolnośląskiego Inspektoratu Ochrony Zwierząt z siedzibą we Wrocławiu zapowiedzieli, że chcą rozpocząć działalność przewozową na trasie do Morskiego Oka. Działanie to miało posłużyć do zakwestionowania obowiązujących zasad i doprowadzenia do zastąpienia koni pojazdami elektrycznymi. Aktywiści domagali się również wykupienia koni przez Tatrzański Park Narodowy.

Kilka godzin po proteście na drodze do Morskiego Oka doszło do podpalenia samochodu należącego do DIOZ. Śledztwo w tej sprawie nadzoruje Prokuratura Rejonowa w Zakopanem. W czwartek (29 sierpnia) funkcjonariusze Policji zatrzymali dwóch mężczyzn w wieku 36 i 37 lat. Podejrzani przyznali się do zarzucanego im czynu.

Jednocześnie Prokuratura w Zakopanem prowadzi czynności sprawdzające po zawiadomieniu starosty tatrzańskiego. Sprawa dotyczy wypowiedzi przedstawicieli DIOZ podczas spotkania w starostwie oraz późniejszych publikacji w mediach społecznościowych.

Komentarze (13)

Manitou
2026-09-01 16:54:43
3 3
Mam nadzieję że ci protestujący kretyni beż mózgu trafią do policyjnego aresztu! Albo najlepiej do psychiatryka gdzie ich miejsce!
magdalenaschmidt73
2026-09-01 19:54:23
5 2
Słuchaj Kreatywnie każdy ma prawo protestować ci mieć swoje zdanie dls tych ludzi ważne jest dobrą zwierząt i uważam że busy elektryczne to fajny pomysł a za podpalenie wozu ci krętymi powinni iść do pierdla albo psychiatryka zacofany góralu
roomserwis
2026-09-01 21:12:30
1 2
dla tych ludzi ważne jest dobro firmy chcącej wejść na ten rynek z elektrykami ...
nieufny
2026-09-02 13:24:37
0 0
Na rynek z elektrykami mogą też wejść owi przewoźnicy od koni. Nikt im chyba nie broni.
Pokaż wiecej (2)
Odpowiedz
aond19
2026-09-01 20:42:08
1 3
czlowiek moze zapierdalac caly dzien a kon nie moze debile
nieufny
2026-09-02 13:21:56
0 0
Może, ale nie powinien być katowany, a tak się dzieje , kiedy ciągnie kilka razy w ciągu dnia , 20 km w dwie strony, w tym jedną pod górę wóz napełniony kilkunastoma tłuściochami z tłustymi dupskami. Niech każdy z pasażerów waży średnio 80 kg, delikatnie licząc, bo ich widziałem na własne oczy, więc koniska ciągną ponad tonę przez 20 km kilka razy dziennie w słońcu, spiekocie, deszczu, śniegu. To nie jest praca, to jest katowanie zwierzęcia i na to nie może być zgody.
Odpowiedz
poce
2026-09-02 09:08:28
0 2
Ciekawe ilu tych posłów było na sali podczas tej debety o koniach na Podhalu zacny temat cóż to o PKB Polski walka toczy się a jakże obstawiam 5-ciu no dobrze 7-miu i wiśta wio !
Odpowiedz
Grażkaa
2026-09-02 10:46:20
0 2
Ula załatwi ..!..(*_*)..!..
Odpowiedz
Grażkaa
2026-09-02 11:13:29
0 2
Limka28
2026-09-02 17:15:46
0 0
Zna się na matematyce jak cały PSL - trzeba wyjść na plusie po karencji
Limka28
2026-09-02 17:18:26
0 0
*kadencji
Pokaż wiecej (1)
Odpowiedz
todi
2026-09-02 11:51:57
0 2
Zlikwidować jakikolwiek przewóz turystów do Morskiego Oka i po kłopocie. Chcesz do góry smaruj swoje dwa kopytka i wio. Nie pasuje na Krupówki.
Odpowiedz
nieufny
2026-09-02 13:31:22
0 0
Koniu krzywy, koniu siwy,
Ozdobiony łachem grzywy,
Kocham zawiew zmydlonych twym potem rzemieni
I oddech, juchą parnej dymiącej zieleni.

Dam ci wody z mego dzbana,
Dam ci cukru, dam ci siana,
Dam bryłę szczerej soli, gleń świeżego chleba
I przez okno otwarte przychylę ci nieba.
(B. Leśmian)
Odpowiedz
Zgłoszenie komentarza
Komentarz który zgłaszasz:
"Posłanka i wojewoda o „inspekcji” i koniach na drodze do Morskiego Oka"
Komentarz który zgłaszasz:
Adres
Pole nie możę być puste
Powód zgłoszenia
Pole nie możę być puste
Anuluj
Dodaj odpowiedź do komentarza:
Anuluj

Może Cię zaciekawić

Sport

Pozostałe

Twój news: przyślij do nas zdjęcia lub film na kontakt@limanowa.in