Poszedł na grzyby – porysowali mu auto
Poręba Wielka. Mieszkaniec powiatu nowotarskiego nie miał udanego wczoraj grzybobrania. Nie dość, że znalazł tylko kilka grzybów, to porysowane zostało mu auto.
Wczoraj mieszkaniec powiatu nowotarskiego przyjechał na grzyby do Poręby Wielkiej.
Przez godzinę wędrówki po lesie znalazł tylko kilka grzybów i postanowił wrócić po godzinie do zaparkowanego w pobliżu lasu samochodu – audi a4. Wówczas zauważył, że cały prawy bok pojazdu i maska zostały porysowane.
Straty oszacowano na blisko 3 tys. zł.
Sprawców szuka policja.
Może Cię zaciekawić
Praktyka w terenie. Medycy będą się szkolić w Beskidzie Wyspowym
Od piątku do niedzieli (4-6 września) na terenie Bazy Szkoleniowo-Wypoczynkowej „Lubogoszcz” w Kasince Małej realizowany będzie program szkole...
Czytaj więcejAmbasador Rosji wezwany do polskiego MSZ
Wewiór zaznaczył, że strona polska przekaże „nasz zdecydowany sprzeciw wobec eskalacji agresywnych działań Rosji”. Jak podkreślił, wezwani...
Czytaj więcejDobry sklep z grillami - po czym rozpoznać miejsce z fachowym doradztwem?
Dobry sklep z grillami nie zaczyna od ceny Rzetelny sprzedawca najpierw poznaje sposób korzystania z urządzenia. Pyta, czy urządzenie stanie na ba...
Czytaj więcejSzafy modułowe czy tradycyjne - czym różnią się te rozwiązania?
Szafy modułowe można dopasować do dostępnej przestrzeni Najważniejszą cechą systemów modułowych jest możliwość zestawiania ze sobą segme...
Czytaj więcejSport
Rzuty karne rozstrzygnęły finał Pucharu Polski a szczeblu LPPN
Spotkanie zostało rozegrane w Tymbarku. W regulaminowym czasie gry był bezbramkowy remis. Zwycięzcę wyłoniła seria rzutów karnych, w które ...
Czytaj więcejKonsultacja i mecz eliminacyjny: MZPN ogłosił powoałania
Zgrupowanie odbędzie się w dniach 7–9 września 2026 roku w Niedomicach i będzie połączone z meczem eliminacyjnym z reprezentacją Podkarpac...
Czytaj więcejPowrót do składu Białej Gwiazdy. Odra wyrzuciła Wisłę Kraków za burtę pucharów.
Młody obrońca nadal czeka na debiut w Ekstraklasie. Szansę gry otrzymał jednak we wczorajszym meczu Pucharu Polski. Wisła Kraków prowadziła ...
Czytaj więcejPuszcza odjechała Limanovii
Limanovia dwukrotnie odrabiała straty. Bramki dla zespołu z Limanowej zdobyli Włodarczyk w 23 minucie oraz Bednarczyk w 51 minucie. Po tym traf...
Czytaj więcejPozostałe
Działka dla córki burmistrz na sesji: “życie rodzinne nie zamiera”
Podczas ostatniej sesji jednym z tematów dyskusji była kwestia bezprzetargowej i bezterminowej dzierżawy 216 m² miejskiego gruntu przy ul. No...
Czytaj więcejPieniądze na quady i samochód. Jednostki OSP z dotacjami
W ramach naboru pod nazwą Małopolskie OSP 2026 – zakup samochodu strażackiego i kursu lub pojazdu typu quad przyznano 58 dotacji. Łączna kwota ...
Czytaj więcejTrzy oferty na budowę magazynu obrony cywilnej
W czwartek (27 sierpnia) w Urzędzie Gminy Jodłownik otwarto koperty z ofertami na realizację magazynu obrony cywilnej w Szczyrzycu. Samorząd zamie...
Czytaj więcejO plecaku ewakuacyjnym i sygnałach alarmowych
W sobotę (29 sierpnia) na rynku w Limanowej odbył się Krajowy Trening Reagowania „Akademia OLiOC”. Wydarzenie było poświęcone ochronie ludno...
Czytaj więcej






Komentarze (15)
Może to ktoś z właścicieli ziemskich ze złości porysował auto. Pozdrawiam i polecam szukać tańszego lakiernika.
Dąże do tego, że właścicielom nie przeszkadza samochód, tylko to, że on stoi na kawałku bezużytecznej ziemi, drogi, granicy łaki z drogą, i to całkowicie bez opłaty. A sami jak trzeba by było się zatrzymać to by wjechali komuś na łąkę, bo gdzie się zatrzymać, w powietrzu?
Mi kiedyś też porysowali, bo skoczyłem na 5 minut (nie będe mówił po co) w las, a w pobliży ktoś z wlaścicieli POBOCZA się kręcił.
Okazuje się, że dziki nie mieszkają w lesie tylko
gdzieś niedaleko.
Zapuszczam się w najdziwniejsze zakątki nieraz miejscowi pomagali wypychać mnie z dziur. Nikt nigdy nie porysował mi auta bo parkuję nie zagradzając przejazdów nawet tych najmniej uczęszczanych, może warto pomyśleć?